12-05-2011 [fryta]
Browersowanie 10 maja
Nareszcie doczekaliśmy pogody, która powinna zachęcać do jazdy rowerem. Około 24 stopni i delikatne słońce. Mimo takiej wspaniałej aury na miejsce zbiorki przyjechało tylko 6 browersów - ?! Fryta, Guli, Morda, Łotrzyk, Krzysiek C i Leon. Z uwagi na fakt braku na starcie Siwego nie pojechaliśmy do Niebrzegowa, natomiast zapragnęliśmy usiąść w Maćkowej Chacie w Janowcu, gdzie po uzupełnieniu płynów ruszyliśmy na prom, przekraczając rzekę Wisłę celem dostania się do Kazimierza. Tu również spoczęliśmy w miejscowym barze u Sarzyńskiego jedząc pyszne cebularze i uzupełniając ponownie cenne elekrolity. Po krótkiej przerwie ruszyliśmy głównym szlakiem do bazy w Puławach dość ostrym tempem dyktowanym przez samego Prezesa. Łotrzyk podczas całej jazdy z Kazimierza do Puław namawiał, aby wszyscy pojechali do bazy na zasłużoną nagrodę. Tymczasem sam nie uprzedzając braci browersowej wykonał cichy manewr oddalając się pewnie na lepszą imprezę w nieznanym kierunku. W tajnym wieczornym głosowaniu u Sokoła została nałożona kara na Prezesa, który w następny wtorek stawia wszystkim - ? Liczniki pokazały 43 km.



Od kilku lat mieszkał na Wyspach Brytyjskich, zmagał się z ciężką chorobą, niestety walkę tą przegrał. Kilka dni temu odszdł nasz kolega, jeden z pierwszych b'Rowersów - Borys. Cześć jego pamięci.









28-04-2011 [siwy]
Browersowanie 26 kwietnia
Na starcie tegoroczny rekord.... 12 sztuk - 8 dojrzałych weteranów browersowania oraz 4 nowości, w tym, uwaga.... jedna białogłowa. Pogoda idealna, słonecznie ale nie za ciepło. Decyzja kierunkowa: Niebrzegów i piekarnia "Nad gruszą".... niektórzy twierdzili, że to dla uczczenia mojego pierwszego w tym roku pojawienia się na starcie... hmmm o co im mogło chodzić....? ;-). Do Niebrzegowa klasycznie: wzdłuż torów, tempo dość mocne. W Niebrzegowie niemiła niespodzianka - nasz ulubiony wodopój czyli zielony sklepik zamknięty.... i to niestety na stałe..... ;-(. Szybka zmiana celu na Bobrowniki, tam uzupełnienie elektrolitów i powrót. W piekarni tradycyjna degustacja miejscowych wyrobów, krótki ospoczynek i powrót do bazy, tempo znowu dość mocne, ale wszyscy egzamin z wydolności zdali, łącznei ze wspominaną wyżej białogłową, ktora naprawdę prezentuje ponadoprzeciętne możliwości kolarskie. Liczniki pokazały 45 kbm.



22-04-2011 [łotrzyk]
Browersowanie 12 kwietnia
Tzw. wyprawa grzybowa... ;-), Trasa: Puławy - Trzcianki - Puławy
Skład: Wojcio, Morda, Goluś, Łotrzyk. Długość trasy: 25 kbm.

Browersowanie 19 kwietnia
Trasa: Puławy - Skowieszyn - Końskowola - Młynki - Azoty - Puławy
Skład: Morda, Łotrzyk, nn. Długość trasy: 22 kbm.



07-04-2011 [goluś]
Browersowanie 5 kwietnia
Ruszyliśmy na stadion, ale niestety tu nic sie nie zmienia od wielu miesięcy, może tylko trawa troszkę się ruszyła. Potem ruszyliśmy wzdłuż płotu, żeby zobaczyć budowany "aqupark" - małe to jakieś takie, pare metrów zjeżdżalni, jakieś brodziki, nędza. Potem przez las, na Azoty, bo Morda chciał zobaczyć ile TIR-ów stoi na terminalu przy bramie nr 5....:-), ciągle plac jest pełny. Potem klasycznie na Młynki do sklepu na sok. Spod sklepu na Rudy...... i tu niespodzianka. Plener zmienił się niedopoznania, ogromna połać lasu zamieniła się w porębę, wykarczowane jest kilka ha lasu, smutny to widok. Po piachu ruszyliśmy czym prędzej do bazy na drugi soczek. Skład: Wojcio, Morda, Leon, Goluś. Razem trasa 20 kbm.



07-04-2011 [łotrzyk]
Sprostowanie poprzedniego newsa - sezon rozpoczęliśmy 15-ego marca
Pierwsze jeżdżenie w sezonie 15 marca - tradycyjnie tzw. Mała Pętla b'Rowersów: Puławy - Końskowola - Młynki - Azoty - Puławy, w składzie: Goluś, Wojcio, Morda, Łotrzyk. Długośc pętli bez zmian, czyli 20 kbm.
22 marca Puławy - Opatkowice - Puławy, w składzie: Wojcio, Morda, Leon, Łotrzyk. Długośc trasy 30 kbm.



01-04-2011 [leon]
Sezon 2011 otwarty!!! Pierwsze browersowanie zaliczone
Na starcie pojawiło się siedmiu browersów: ja, Valdi, Łotrzyk, Wojcio, Goluś, Krzysiek, Morda. Pogoda ładna ale wiał trochę zimny wiatr. Już tydzień wcześniej było postanowione że jedziemy do Gołębia na zapiekanki, dojeżdżamy i okazuje się że piekarnia czynna od 18:00, a miała być od 17:30. Zmieniła się godzina otwarcia po zmianie czasu i musieliśmy pół godziny czekać, ale warto było. Zapiekanki, cebularze wszystko było pyszne. Po udanej konsumpcji, uzupełnieniu płynów udaliśmy się w kierunku bazy. Liczniki pokazały 32 kbm.



03-12-2010 [siwy]
Sezon 2010 uroczyście zakończony
W miłej, przyjacielskiej atmosferze uczciliśmy zakończony, dziewiąty już w historii istnienia b'Rowersów sezon rowerowy. Obejrzeliśmy fotki, były wspomnienia i plany na przyszłość. Nagrodę najbardziej wytrwałego b'Rowersa sezonu odebrał Paweł. Z niecierpliwością oczekujemy wiosny.





10-11-2010 [siwy]
Zakończenie sezonu rowerowego 2010 - piątek, 19 listopada, godzina 18:00
Jak co roku o tej porze organizujemy w naszej stałej bazie uroczyste zakończenie sezonu. W programie: dyskusja, wspomnienia wspólnych jazd (foto), wyróżnienia dla najlepszych oraz tradycyjna b'Rowersowa biesiada. Szczegóły dotyczące warunków uczestnictwa na FORUM.



15-10-2010 [krys]
Browersowanie 12 października
Zgroza! Byłem na jeździe sam!!!! Browersi co z Wami! Jak jechałem na miejsce zbiórki wylądował piękny, żółty śmigłowiec. Myślałem jakiś Browers ma klasę. Nie chciał się spóźnić to przyleciał śmigłowcem. Niestety nie. Trasa: ścieżka rowerowa wzdłuż wału, góra do Zbędowic, nowy aswalt, droga polna, znowu aswalt, Końskowola, Puławy. Dystans 35 km + zimno. pozdr Browersów!



11-10-2010 [pawełłł]
Browersowanie 5 października
Trasa: łąki, stadion, przejazd ścieżką rowerową do ZA, dalej kierunek Młynki, skrajem lasu do Puław, meta w Kabanosie. Dystans 20 kbm.
Pawełłł, Łotrzyk, Robert Merida, Tomek, Przemek i nn.





28-09-2010 [łotrzyk]
Browersowanie 21 września
Trasa do Opatkowic - 30 kbm.
Krys, Morda, Leon, Tomek, Robert, Łotrzyk i nn.






28-09-2010 [leon]
Browersowanie 14 września
Na starcie zjawiło się 5 browersów: ja, Łotrzyk, Krys,Krzysiek C. i Morda. Pogoda ładna, w miarę ciepło jak na taką porę roku, a więc po krótkim zastanowieniu zdecydowaliśmy, że pojedziemy do Gołębia. Wcześniej jednak tradycyjnie przejazd koło nowego stadionu. Po krótkim przystanku pojechaliśmy drogą przez las na Azoty w kierunku stacji Gołąb, (kolega Krzysiek pojechał naokoło ponieważ był na kolarce) i tam co widzimy - bardzo dużo grzybiarzy. W Gołębiu postój na uzupełnienie elektrolitów i niestety tylko tyle bo piekarnia była jeszcze zamknięta, a jednemu z kolegów się śpieszyło, tak więc musieliśmy jechać. Do Puław wróciliśmy główną drogą dęblińską, w lewo na komunalną przez Azoty, drogą rowerową w kierunku bazy. Liczniki pokazały 33 kbm.



09-09-2010 [siwy]
Masa Krytyczna zawitała do Puław
Ogólnoświatowa inicjatywa wreszcie na naszym podwórku. Wypada się tylko przyłączyć.







09-09-2010 [pawełłł]
Browersowanie 7 września
Pochmurne wtorkowe popołudnie, na zegarze dochodzi godzina 16:30, wyciągam rower i jadę na cotygodniowe b'Rowersowanie. Na łąkach stawiło się czterech twardzieli. Szybka decyzja i ruszyliśmy w trasę. Tym razem pojechaliśmy ścieżką rowerową do Parchatki i w drodze powrotnej przejechaliśmy przez stary most i dalej pojechaliśmy w kierunku nowego mostu. Tuż przed nowym mostem złapał nas deszcz. Zmoknięci wróciliśmy do Puław. Licznik pokazał 30 kbm.



26-08-2010 [siwy]
Browersowanie 24 sierpnia
Wtorkowe popołudnie, ciężkie chmury, ryzyko opadów, 11 osób patrzy z niepokojem w niebo. Dylemat: ryzykujemy jazdę, czy od razu ruszamy do bazy...;-). Decyzja: jedziemy na rekonesans budowy stadionu i tam postanowimy co dalej. Stadion można powiedzieć prawie gotowy, wygląda coraz bardziej imponująco, natomiast na południowym niebie widać małą szansę na uniknięcie deszczu. Decyzja: jedziemy w trasę. Najpierw ulicami Wróblewskiego, Niemcewicza, Leśną, do ul. 6-go Sierpnia. Potem dojeżdżamy do wału i ścieżką rowerową do Parchatki. Ciężki podjazd w Zbędowicach - warte odnotowania, że cała jedenastka wjechała na samą górę bez przystanków. Po wyrownaniu oddechów i uspokojeniu tętna, spokojnym tempem, polnymi scieżkami dojechaliśmy do Skowieszyna. Po drodze spadło na nas kilka kropel deszczu, ale trudno to nawet nazwac opadami. W Skowieszynie krótki postój pod sklepem, a potem powrót przez Końskowolę do bazy. W Końskowoli i Puławach mokro, natomiast nam udało sie objechać deszcz i do bazy dotarliśmy w suchych strojach. Na licznikach 28 kbm.



24-08-2010 [siwy]
Rodzinny Rajd b'Rrowersów
W niedzielę 22 sierpnia piękna pogoda oraz rekreacyjno rodzinne klimaty towarzyszyły naszemu rajdowi. Impreza niewątpliwie bardzo udana z dodatkowymi niespodziewanymi atrakcjami lotniczymi. Zachęcamy do obejrzenia galerii oraz filmu w dziale imprezy. Relacja wkrótce.





20-08-2010 [pawełłł]
Browersowanie 17 sierpnia
Na łąkach stawiło się 16 uczestników, trasa klasyk: Mała Pętla b'Rowersów - przez ulicę Górna Kolejową, Skowieszyn, Końskowolę, Młynki (krótki postój na regenerację), Zakłady Azotowe (pogoń peletonu za cycatą szatynką, niestety nie chciała się przyłączyć), meta w KS "Tęcza". Dystans 23 kbm.





11-08-2010 [siwy]
Browersowanie 10 sierpnia
Na starcie tegoroczny rekord frekwencji.... 17 osób......!!! Krótka decyzja: jedziemy za Wisłę w stronę Janowca. Najpierw obowiązkowy rekonesans na budowie nowego stadionu. Postępy prac co tydzień widać gołym okiem, obiekt wygląda naprawde imponująco. Później ulicami Wróblewskiego, Niemcewicza, Jaworową, 6 Sierpnia, na stary most. Po drodze ciągłe ucieczki od głównej grupy młodego (niestety nie tylko) narybku. Dziwi mnie taki model jazdy, odjechać od wszystkicjh, a potem stac i czekać.... Doświadczeni b'Rowersi szanują się nawzajem i kultywują rekreacyjne tempo, podziwianie krajobrazów oraz koleżeńskie rozmowy, obca jest im jazda z językiem niebezpiecznie zwisającym obok kręcących się szprych. Jak słusznie zauważył ktoś ze starej gwardii: "Prawdziwe browersowanie wymaga duszy, a nie mięśni...." . Ale wróćmy do opisu trasy.....: za mostem długi podjazd do Klikawy i odwiedziny w niedawnio powstałej Gospodzie Marynarskiej, to ostatnie miejsce gdzie cała 17-ka była razem..... :-\. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy przez Tomaszów, Trzcianki do skrzyżowania z ulicą prowadzącą do Janowca. Tu postój i krótka narada... pada decyzja, że odpuszczamy Janowiec, bo..... nam sie nie chce męczyć...;-) i przez Wojszyn wracamy do Puław. Wcześniejsze niektórych popisy niczym z zawodowego peletonu zaskutkowały tym, że 7 osobowa "ucieczka" pojechała do Janowca, krótko mowiąc zabładziła na trasie. Pozostała 10-ka jedyną prawidłową trasą pojechała na Wojszyn, nieco dalej w Nasiłowie postój pod miejscowym sklepem "Kubuś" połączony z degustacją śliwek prosto z drzewa. W Puławach tym razem naszą bazą były "Klimaty", których włascicielka Kasia od jakiegoś czasu dzielnie z nami pedałuje. Liczniki pokazały 36 kbm. Niestety za pomylenie trasy i dojazd do Janowca kilometry nie przysługują.

Browersowanie 3 sierpnia
Trasa: tzw. Mała Pętla b'Rowersów
Dystans: 20 kbm.
Obsada: 6 osób



29-07-2010 [pawełłł]
Browersowanie 27 lipca
Dystans 30 kbm.
Trasa: Łąki, Końskowola, Pożóg, Las Stocki, Zbędowice, Parchatka, Baza KS TĘCZA.
Delikatne opady deszczu, trochę błotka.
Czworo cyklistów: Paula, Pawełłł, Leon, Robert Merida.




23-07-2010 [siwy]
Browersowanie 20 lipca
Upalne, wtorkowe popoludnie, na horyzoncie chmury wieszczące burzę, ale jak się później okazało niegroźne zupełnie. Wreszcie się zebrałem i po raz pierwszy w tym roku (zgroza.... posypuje głowę popiołem) udałem sie na miejsce zbiórki. Po dotarciu na łąki zasiadłem na ławce sam..... czyżby taki pech, że gdy ja wreszcie jestem to inni nie przyjadą........? Na szczęście na 5 minut przed godziną zero pojawili się browersi w liczbie sztuk 9 (wliczając mnie). Z uwagi na moją obecność nie było dyskusji nad celem wycieczki..... ja naprawde nie wiem dlaczego trasa do Niebrzegowa dumnie nosi moje imię....:). Trochę długi dystans jak na moje tegoroczne początki, ale co tam, nie można przed młodzieżą pokazać słabości. Trasa klasyczna: wzdłóż torów do stacji Gołab, w lesie sucho więc troche po piachu, potem Niebrzegów, stacja "Zielony Sklepik", krótki odpoczynek i start w stronę Gołębia do stacji "Piekarnia Nad Gruszą", posiłek i powrót tą sama trasą do stacji "Baza". Tempo momentami dość szybkie dało mi się we znaki, końcówkę pokonałem jadąc na rezerwie w ogonie peletonu. Następnym razem powinno być lepiej. Licznik pokazały 44 kbm.



23-07-2010 [pawełłł]
Browersowanie 13 lipca
Zgrupowanie tradycyjnie odbyło się we wtorek o 16.30. Po raz pierwszy w tym sezonie spóźniłem się na b'rowersowanie. Powodem spóźnienia był zakup nowego roweru, a dokładniej mówiąc nowego zakupu dokonała Paula. Gdy dojechaliśmy na miejsce zbiórki b'rowersów już nie było. Szybki telefon do Prezesa i ruszyliśmy za nimi. Dostałem informację, żeby jechać z Młynek w kierunku Woli Osińskiej. Gdy dojechaliśmy do Woli Osińskiej skręciliśmy w prawo na zielony szlak prowadzący do Sielc. Wstyd się przyznać ale po raz pierwszy nawalił mój GPS (pomyliłem drogi i dojechaliśmy do Końskowoli). Mieliśmy spotkać się w Sielcach przy sklepie ale gdy dojechaliśmy na miejsce ekipy już nie było. W sklepie uzupełniliśmy płyny i b'rowersowym tempem zawróciliśmy w kierunku Młynek. W Młynkach spotkaliśmy resztę b'rowersów i razem rekreacyjnym tempem przez Końskowolę wróciliśmy do bazy. Liczniki pokazały 40 kbm. W spotkaniu uczestniczyli: Poli, Leon,Kris, Morda, Łotrzyk, Młody, Przemekk, Paula i Pawełłł.



21-07-2010 [siwy]
Fotki z Rajdu do Europy
Zapraszamy do obejrzenia zaległej fotorelacji w dziale imprezy lub w galerii .



19-07-2010 [pawełłł]
Browersowanie 6 lipca
Czekając na członków naszej organizacji postanowiliśmy, że tym razem pojedziemy do Gołębia odwiedzić piekarnię. Trasa prowadziła nas przy Z.A. wzdłuż torów kolejowych do stacji Gołąb i dalej zacienioną drogą do Gołębia. W piekarni Pod Gruszą zjedliśmy pyszne zapiekanki i inne wypieki. Uzupełniliśmy elektrolity i z pełnymi brzuszkami spacerowym tempem wróciliśmy do Puław. Przejechaliśmy 31 kbm. Na łąkach zjawili się: Paula, Ania, Beata, Kasia, Pitras, Morda, Łotrzyk, Kris, Poli, Leon, Baka,Pawełłł i jeden nowy uczestnik.

Podsumowanie Rajdu do Europy
Zapraszamy na zapoznanie sie z zaległą relacją z Rajdu, którą można znaleźć w dziale imprezy.



14-07-2010 [pawełłł]
Browersowanie 29 czerwca
Gdy na zegarku wskazówki zbliżyły się do godziny 16.30 trzeba było zakończyć oglądanie mundialu i udać się na miejsce zbiórki. Pogoda zachęcała do jazdy na rowerze, co zaowocowało większą liczbą uczestników. Tym razem pojechaliśmy do Janowca, odwiedziliśmy Maćkową Chatę i jak tradycja każe podładowaliśmy nasze akumulatory. Po krótkiej przerwie ruszyliśmy w stronę promu. Skorzystaliśmy z przeprawy promowej i po chwili znaleźliśmy się w Kazimierzu. Na bulwarze wiślanym zjedliśmy pyszne zapiekanki i spacerowym tempem pojechaliśmy w kierunku bazy. Licznik pokazał 38kbm. W rajdzie uczestniczyły piękne panie: Ania, Beata, Kasia, Paula. Z męskiej części: Morda, Kolega z Turcji, Michał, Poli, Kris, Leon, Śliwka, Gryka i Pawełłł.

Browersowanie 22 czerwca
Po powrocie z dwudniowego b'rowersowania postanowiliśmy, że tym razem pojedziemy klasyczną pętlę b'Rowersów. W miejscu zbiórki zjawili się: Łotrzyk, Śliwka, Morda, Kris, Gryka, Robert, Tomek, Leon, Poli, Pawełłł i dwie dziewczyny Beata, Ania. Trasa prowadziła przez osiedle domków jednorodzinnych do Skowieszyna, Końskowolę, Młynki i dalej w kierunku Zakładów Azotowych. Przy Z.A. dołączyła do nas Paulina i razem zjechaliśmy do bazy. Liczniki pokazały 20kbm.



21-06-2010 [pawełłł]
Browersowanie 15 czerwca
Zbiórka 16.30, dystans 30 kbm, plan trasy: Miejsce zbiórki, Końskowola, Opoka, Folwark Pulki, Wola Osińska, Końskowola (delikatna konsumpcja płynów i hamburgerów ), Młynki, ZA Puławy, Meta w KS '' TĘCZA". Obecni: Pierwszy raz w sezonie: Guli i Baka, dalej po staremu: Poli, Pitras, Łotrzyk, Morda i Pawełłł.




09-06-2010 [pawełłł]
Browersowanie 08 czerwca
Pod słonecznym niebem na łąkach o tradycyjnej porze spotkało się 16 miłośników jazdy na rowerze. 15 b'rowersów i jeden nowy. Odwiedził nas Coca-Cola, niestety bez roweru. Postanowiliśmy, że pojedziemy do Janowca zobaczyć ogrom zniszczeń. To co zobaczyliśmy z zamku było straszne: kilometry zalanych pól i dziesiątki zalanych domów. W drodze powrotnej nie było lepiej. Gdy dojechaliśmy do starego mostu na Wiśle w Puławach okazało się ,że ze względów bezpieczeństwa most został zamknięty dla ruch samochodowego. Rowerem można było przejechać i po kilku minutach spotkaliśmy się w bazie. Licznik pokazał 35 kbm. W rajdzie uczestniczyli: Goluś, Rysio, Śliwka, Łotrzyk, Kris, Leon, Przemekk, Robert Merida, Valdi, Poli, Fryta, Gryka, Wojcio, Nowy i Pawełłł.



09-06-2010 [pawełłł]
Browersowanie 01 czerwca
Końca kapryśnej pogody nie widać ale i tym razem wtorkowa aura była łaskawa. Postanowiliśmy, że pojedziemy do Niebrzegowa i w drodze powrotnej odwiedzimy piekarnię w Gołębiu. W Niebrzegowie zatrzymaliśmy się na regeneracje organizmu w przydrożnym sklepie i po krótkim postoju ruszyliśmy w stronę piekarni. W piekarni podrażniliśmy nasze podniebienia i ruszyliśmy w kierunku bazy. Przejechaliśmy 43 kbm. W spotkaniu uczestniczyli: Łotrzyk, Morda, Śliwka, Wojcio, Przemekk, Pitras, Leon, Poli i Pawełłł.



05-05-2010 [pawełłł]
Browersowanie 25 maja
Woda w Wiśle opada, a my korzystając z łaskawej dla nas pogody postanowiliśmy, że tym razem pojedziemy do Kazimierza. Droga do Kazimierza była wyłączona z ruchu samochodowego ale rowerem można było przejechać. Powolnym tempem przejechaliśmy przez Parchatkę obserwując zabezpieczony wał i dalej przez Bochotnicę dojechaliśmy do Kazimierza. Tym razem zatrzymaliśmy się na małym rynku w ,,Kazimierskim Ulu". Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w kierunku mety. Przejechaliśmy 33kbm. Było nas sześciu tj: Fryta, Wojcio, Leon, Pitras, Poli i Pawełłł.



22-05-2010 [pawełłł]
Browersowanie 18 maja
O godzinie 16:30 spotkaliśmy się na łąkach i jako cel naszej wycieczki rowerowej wybraliśmy Opatkowice. Trasa była tradycyjna: przez stary most i dalej przy wale do Opatkowic. W Opatkowicach zatrzymaliśmy się w zaprzyjaźnionym sklepie. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w kierunku bazy. Licznik pokazał 31 kbm. W spotkaniu uczestniczyli: Łotrzyk, Morda, Kris, Leon, Pitras, Poli, Przemekk i Pawełłł.




15-05-2010 [pawełłł]
Browersowanie 11 maja
Godzina zbiórki 16.30
Modyfikacja trasy do Janowca, tym razem przejazd przez Stanisławów i Trzcianki,
Jeden b'rowers zgubił się na trasie,
Regeneracja organizmów w Janowcu,
Powrót do bazy,
Przejechany dystans 37 kbm,
10 uczestników.



06-05-2010 [pawełłł]
Browersowanie 4 maja
Na łąkach nie było żadnej pani...., był za to Rysio w swoim wozie technicznym i dziewięciu b'Rowersów. Niestety Rysio nie towarzyszył nam w dalszej części zgrupowania, a szkoda. Tym razem pojechaliśmy klasyczną pętlę b'Rowersów: ulicą Kolejową do Skowieszyna i dalej nowo wylanym dywanem do Końskowoli. Był też tradycyjny przystanek przy sklepie w Młynkach na regeneracje organizmów. Następnie pojechaliśmy w kierunku Zakładów Azotowych i ścieżką rowerową przez las wróciliśmy do bazy. Licznik pokazał 22 kbm. Obecni byli: Łotrzyk, Goluś, Morda, Śliwka, Leon, Poli, Valdi, Przemekk i Pawełłł. Reszta niech żałuje.



05-05-2010 [łotrzyk]
Rodzinny Rajd Rowerowy b'Rrowersów
16 maja (niedziela) ruszamy na rajd rodzinny. Wyjazd, myślę nie wcześniej niż godzina 10, zabieramy cały żywy inwentarz domowy, koszyk piknikowy sowicie zaopatrzony i jedziemy. Trasa krótka, do przejechania dla każdego, siądziemy nad wodą zjemy drugie śniadanie i powolutku podążymy w znanym nam wszystkim kierunku na grilla i chłodne piwko. Zapraszam wszystkich serdecznie.



28-04-2010 [wojcio]
Browersowanie 27 kwietnia
Padało, było nas mało,
Ostro powiało,
Rekreacyjnie sie pedałowało.





26-04-2010 [pawełłł]
Browersowanie 20 kwietnia
Podczas wtorkowego spotkania na łąkach postanowiliśmy, że pojedziemy w stronę Janowca. Po odczekaniu 15 minut ruszyliśmy w drogę. Trasa prowadziła przez park, stary most, koronę wału i dalej tradycyjnie drogą asfaltową. Tempo jak na początek sezonu było dobre. W Oblasach zrobiliśmy krótką przerwę na podładowanie baterii i ruszyliśmy w drogę powrotną do bazy. Licznik pokazał 31 kbm. W zgrupowaniu uczestniczyli: Fryta, Morda, Łotrzyk, Kris, Goluś, Wojcio, Śliwka, Poli, Pitras, Michał i Pawełłł.



16-04-2010 [pawełłł]
Browersowanie 13 kwietnia
Podczas ostatniego spotkania b'rowersów na łąkach zjawiło się 15 osób. Ustaliliśmy, że pojedziemy trasą imieniem Siwego i odwiedzimy w Gołębiu zaprzyjaźnioną piekarnię.Tak też zrobiliśmy. Niestety nikt z nas nie przewidział tego, że podczas postoju na uzupełnienie płynów w Niebrzegowie zabraknie napojów regenerujących. Po krótkim postoju ruszyliśmy do Gołębia, spróbować po raz pierwszy w tym roku pysznych wypieków w miejscowej piekarni. Z Gołębia pojechaliśmy prosto do bazy. Liczniki pokazały 42kbm.



07-04-2010 [goluś]
Browersowanie 6 kwietnia
Wychodząc z domu miałem poważne wątpliwości czy znajdzie się jeszcze ktoś taki zapalony i mimo mało fajnej pogody (ni to deszcz ni mgła) stanie na starcie wtorkowej spacerjazdy. Zaskoczenie było sympatyczne - było nas dwóch. :), ja i kol. Wojcio, życie oddziela chłopców od mężczyzn ;-). Wreszcie starszyzna miała 100%-owy wpływ na wybór trasy. Troche dla przyjemności, a troche w intereseach ruszyliśmy przez Końskowolę do Pożoga. Biznes niestety wyszedł średnio. Ruszyliśmy dalej, dla zabawy przez mocno wilgotne, polne drogi do Włostowic. Dalej klucząc drogami holenderskiego miasteczka, spacerkiem dotarliśmy do bazy. Było jak zwykle: ŚWIETNIE. Liczniki pokazały 20 kbm.



01-04-2010 [pawełłł]
Browersowanie 30 marca
We wtorek o godzinie 16:30 na łąkach spotkało się 6 rowerzystów. Dwóch ze składu założycielskiego: Goluś i Wojcio, a z młodszego pokolenia Krzysiek C, Poli, Pawełłł i nie mianowany jeszcze na b'rowersa Zbynio. Trasa była krótka, prowadziła z łąk do Końskowoli i dalej do Młynek. Oczywiście obowiązkowy przystanek w sklepie w celu posilenia naszych organizmów. Dalej pojechaliśmy z kierunki Zakładów Azotowych i tradycyjnie meta w KS Tęcza. Dystans 16 kbm.




29-03-2010 [pawełłł]
Nowy sezon rowerowy 2010 otwarty!!!!!!
Po długiej i mroźnej zimie w końcu zawitała wiosna. We wtorek 23 marca na łąkach stawiło się czterech b'rowersów. Trasa była krótka, postanowiliśmy że musi to być klasyk czyli Mała Pętla B'rowersów. Trasa tradysyjnie prowadziła przez: Skowieszyn, Końskowolę, Młynki (postój w znanym nam wszystkim miejscu na posilenie naszych organizmów) Zakłady Azotowe i meta w KS "Tęcza". W spotkaniu uczestniczyli: Pitras, Przemek, Poli, Pawełłł. Liczniki pokazały 25 kbm.



16-11-2009 [siwy]
Zakończenie sezonu c.d.
Galeria z imprezy została uzupełniona, zapraszamy do oglądania.



11-11-2009 [siwy]
Sezon 2009 uroczyście zakończony
W miłej, przyjacielskiej atmosferze uczciliśmy zakończony, ósmy już w historii istnienia b'Rowersów sezon rowerowy. Obejrzeliśmy fotki, były wspomnienia i plany na przyszłość. Nagrodę najbardziej wytrwałego b'Rowersa sezonu po raz drugi z rzędu odebrał Leon. Narazie w galerii tylko 3 fotki, ale niebawem zostanie uzupełniona.




06-11-2009 [siwy]
Uroczyste zakończenie sezonu rowerowego 2009
Jak co roku spotykamy się w naszej bazie (oczywiście bez rowerów) aby uroczyście i z należytą pompą podsumować kończący się sezon. Zapraszamy uczestników organizowanych przez nas rajdów i wycieczek do gościnnych podwoi KS "Tęcza" we wtorek 10 listopada na godzinę 19:00. W planie spotkania: wręczenie nagrody dla najwytrwalszego berowersa sezonu, oglądanie fotek z tegorocznych wypraw, dyskusje nad pomysłami na następny sezon oraz spontaniczna zabawa. Przewidziane są także atrakcje kulinarne, w postaci smakołyków regionalnej kuchni Sokoła, oraz napoje regenerujące w ilościach..... do wyczerpania funduszy. Wpisowe 20 zł od osoby płatne Łotrzykowi na miejscu. Dyskusja w temacie odbywa się na forum.



27-10-2009 [siwy]
Zmiana godziny cotygodniowej zbiórki na 16:00
W związku ze zmianą czasu na zimowy oraz coraz krótszymi dniami wczesnie robi się ciemno. Ale poniewaz pogoda jeszcze pozwala na jazdę, przesuwamy o pół godziny wstecz godzine zbiórki, co umożliwi nam jeszcze skorzystanie z oststnich dni sezonu rowerowego.



01-10-2009 [leon]
Browersowanie 29 września
W ostatni pochmurny i deszczowy wtorek zjawiło się tylko dwóch browersów: Przemek i ja (Leon). Choć pogoda była typowo jesienna, nie zważając na jej kaprysy ruszyliśmy ul. Partyzantów, Centralną, Piłsudskiego, aż do starego mostu. Potem Góra Puławska i tam skręciliśmy w lewo w kierunku Janowca. Później w prawo drogą asfaltową, lasem przez Trzcianki, Stanisławów, Tomaszów, minęliśmy główną szosę radomską. Zaraz potem postój w sklepie i tam pamiątkowe zdjęcie. Po uzupełnieniu płynów ruszyliśmy dalej przez Bronowice w kierunku nowego mostu. Kiedy już byliśmy pod nowym mostem postanowiliśmy, że do Puław wrócimy właśnie nim. Przemoknięci wróciliśmy ul. Dęblińską, Piaskową, na światłach w prawo w kierunku ogródka jordanowskiego. Liczniki pokazały 26 kbm.



27-09-2009 [łotrzyk]
Zaległa relajca z rajdu 12 września
Na starcie rajdu stanęły trzy panie: Ania, Beata i Basia oraz panowie: Pitras, Sławek, Leon, Piter, Przemek, kolega którego imienia niestety nie pamiętam oraz ja czyli Łotrzyk. Trasa przebiegała przez Końskowolę, Pożóg, Klementowice, Drzewce, Nałęczów, gdzie rozbiliśmy obóz na mały popas (lody - to tradycyjnie domena dziewczyn, drożdżówki, zapiekanki, pizza oraz oczywiście płyny regenerujące). Posileni ruszyliśmy dalej przez Wąwolnicę, Rąblów (gdzie dołączył Pawełłłł), Rzeczycę, aby dotrzeć do Kazimierza Dolnego, gdzie po przedarciu się przez tłumy warszawiaków zainstalowaliśmy się przy studni na rogu rynku. Po krótkotrwałym odpoczynku w żwawym tempie ruszyliśmy w stronę Puław, a w zasadzie w stronę znanej wszystkim klubowej knajpki K.S Tęcza, gdzie znany filantrop Mariusz vel Sokół przygotował strawę dla zgłodniałych rowerzystów. Wycieczka przebiegła w dobrym tempie i miłej atmosferze. 75 kbm.



17-09-2009 [leon]
Browersowanie 15 września
Mimo, że w kalendarzu już połowa września to pogoda bardzo sprzyja browersowym wypadom, co więcej za tydzień ma być podobnie. Na starcie zjawiło się 12 cyklistów i uwaga.........3 cyklistki!!! Skład b'Rowersów: Ja (Leon), Łotrzyk, Krys, Przemek, Pitras, Pawełłłł, Siwy, Guli, Michał, Robert, Wojcio. Zdecydowaliśmy, że celem naszej wyprawy będzie Niebrzegów i Gołąb. Tempo było umiarkowane, aczkolwiek swoją siłę znowu pokazał jeden z Dinozaurów mianowicie Wojcio, który tak nam odjechał, że ani się obejrzeliśmy on już czekał na nas w Gołębiu. Oczywiście znalazła się grupa pościgowa ale i ona nie dała mu rady. My w tym czasie w tempie rekreacyjnym dojeżdżaliśmy do Niebrzegowa i tam zrobiliśmy przerwę na regenerację. Potem udaliśmy się na Gołąb do Piekarni na pyszne wypieki (oczywiście Wojcio już tam był), po czym powrót w kierunku bazy, a tam kto......??? Oczywiście Wojcio ;-). Zegary pokazały 46 kbm.



03-09-2009 [fryta]
Browersowanie 1 września
Choć w kalendarzu już 1 września, to pogoda jeszcze wyborna do wspólnego browersowania. Na start przyjechało 17 chętnych do jazdy na dwóch kółkach. Niestety z uwagi na rozbiezność celów odnośnie jazdy, ekipa podzieliła się na 2 grupy: prawdziwych b'Rowersów chcących podziwiac w rekreacyjnym tempie piękne okoliczności przyrody oraz sprinterów i długodystansowców, którzy być może zakładają nową niezależną grupę rowerową. Dokąd pojechali zawodowcy i ile kilometrów zrobili nie wiemy (i nie będziemy się dowiadywać). My natomiast w składzie 12 osobowym pojechaliśmy spokojną, krajobrazową trasą poprzez Górną Kolejową, Skowieszyn, Zbędowice, Parchatkę i trasą rowerową wzdłuż wału powrót do bazy. Dystans 25 kbm, tempo zgodnie z ideą browersową spokojne. Pierwszy mały przystanek nastąpił już w Skowieszynie, tuż przed ostrym terenowym podjazdem na wyżynę lubelską. Po pokonaniu podjazdu dalej trasa dla odmiany w stosunku do zeszłego tygodnia przebiegała terenem lessowym. Niestety deszcz dawno nie padał i ci co jechali z tyłu wdychali ogromne ilości pyłu i kurzu. Na szczęście już w Zbędowicach dotarliśmy do nowego asfaltu i wszelkie niedogodności ustąpiły. Dalej długim i stromym zjazdem po asfalcie do Parchatki. Liczniki niektórym browersom na zjeździe pokazały nawet 60 km/h - szaleństwo, druga grupa napewno tyle robi po płaskim...;). Średnie tempo jazdy na calej trasie 17 km/h, maksymalna prędkość na równym obszarze nie przekraczała 21-22 km. Po dotarciu do bazy musieliśmy silnie przepłukać aby wymyć less z ust.



26-08-2009 [siwy]
Browersowanie 25 sierpnia
W ten wtorek frekwencja obrodziła mocno, zarowno pod względem liczby (15) jak i jakości, za sprawą dinozaurów-założycieli, którzy zrównowazyli (a chyba nawet pzewyższyli) królujące ostatnio siły młodości. Założenia przyjęte na wycieczkę były klarowne: trasa niezbyt długa, tempo turystyczno-krajoznawcze czyli ogólnie luz. Czy w rzeczywistości był luz.......? nie jestem pewny. Trasa: Piskory i powrót szlakiem rowerowym przez Bałtów, dla dinozaurów odległość w sam raz. Tempo od początku niezbyt szybkie, niektórzy próbowali się wyrywać, ale nie znajdując kompanów do szybkiej jazdy rezygnowali z ucieczek czekając na resztę. Dojazd do Stacji Gołąb i dalej do łąk przed Niebrzegowem był dość łatwy: pod kołami asfalt i wiatr w plecy. Nieco gorzej było po wjechaniu na polną trasę terenową: przeciwny wiatr, oraz często piaszczyste lub błotniste podłoże. Dalej przez las, a tam jeszcze więcej piachu i ogromne kałuże, których często nie dało się objechać, pozostawało pokonanie ich przez środek. Mimo tych nidogodności trasę pokonaliśmy w komplecie meldując się w bazie w dobrych humorach. Nieco ubłocone rowery napewno wymagają kosmetyki, a kolarskie stroje solidnego prania, ale to już taka kolarska codzienność. 35 kbm.



24-08-2009 [pawełłł]
Browersowanie 18 sierpnia
W ostatni słoneczny wtorek na łąkach stawiło się 10 b'Rowersów i jeden nie zrzeszony. Ustaliliśmy, że tym razem pojedziemy Grande Fondo. Trasa prowadziła przez stary most wzdłuż wału do Gniewoszowa. W Gniewoszowie trzech członków (Łotrzyk, Fryta i Guli) postanowili, że nie pojadą z nami do Dęblina tylko po uzupełnieniu płynów wrócą do bazy gdzie będą na nas czekać. Po krótkiej przerwie ruszyliśmy w dalszą drogę. W Dęblinie zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie i dalej ruszyliśmy do Puław zajeżdżając w Gołębiu do piekarni. Meta połączyła wszystkich. Liczniki pokazały 60 kbm. W dalszą trase pojechali: Kris, Leon, Valdi, Pitras, Rafał strażnik miejski, Krzysztof C, Pawełłł i nowy nie zrzeszony członek.

Oczywiście dłuższa trasa została potraktowana za samowolkę i nie uzyskała homologacji u b'Rowersowej starszyzny. W związku z powyższym do licznika trafia krótsza. Siwy.



21-08-2009 [pawełłł]
Niedzielny wypad do Sandomierza (zaległa relacja)
Drugiego sierpnia obecnego sezonu b'rowersowego na łąkach spotkało się kilku cyklistów. Parę minut po godzinie 7 rano ruszyliśmy w stronę Kazimierza Dolnego. Gdy już przejechaliśmy przez plac budowy w puławskiej dzielnicy Włostowice, na trasie spotkało nas pierwsze utrudnienie: wiatr wiejący nam prosto w twarz. Po godzinie jazdy byliśmy już w powiecie opolskim. Zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie na górze przed miejscowością Dobre i z zawrotną prędkością zjechaliśmy w dół. Następnie trasa naszej wycieczki wiodła przez Wilków, Zagłobę, Łaziska, aż do Piotrawina, miejsca naszego ,,kolejnego dwudniowego rajdu". W Piotrawine w przydrożnych kamieniołomach posililiśmy nasze organizmy i ruszyliśmy do Józefowa nad Wisłą i dalej do Annopola. W Annopolu zrobiliśmy kilka pamiątkowych zdjęć na moście i po przerkoczeniu Wisły wjechaliśmy do województwa świętokrzyskiego. Gdy już przejechaliśmy most rozpoczeła się wspinaczka górska do Sandomierza, oczywiście cały czas pod wiatr. W Sandomierzu zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie przy tablicy i udaliśmy się w stronę starego miasta. Trzeba było trochę pozwiedzać. W drogę powrotną wyjechaliśmy o godzinie 15-tej z Sandomierza i trasa powrotna była tak sama, ale był jeden duży plus wiatr wiał nam w plecy. Gdy przekroczyliśmy granice administracyjna województwa lubelskiego przypomniało nam się, że trzeba nadrobić procedury b'rowersowe. I tak co miejscowość robiliśmy sobie przerwę na nadrabianie zaległości. Podsumowując: spędziliśmy 10,5 godz w siodle, przejechaliśmy 230 kbm, był jeden skurcz łydki, nie było złapanej gumy, nie bylo strat w ludziach, w Puławach bylismy o godz 21:30. W rajdzie uczestniczyli: tytanowa stopa Leon, Pitras, Valdi i paparazi Pawełłł.



17-08-2009 [pitras]
Browersowanie 11 sierpnia
Tym razem wtorek okazał się dniem pełnym rekordów!!! Mimo nieciekawej pogody, na stracie zjawiło się 7 browersów (Łotrzyk, Morda, Fryta, Krys, Sławek, Guli, Pitras) oraz kolega Hamburger na nowym rowerze. Nastroje do jazdy nie były najlepsze, powód.....: dokładnie o 16:35 zaczął pokrapywać deszcz. Mimo to postanowiliśmy, że odwiedzimy plac przebudowy stadionu. Tam po krótkiej naradzie ruszyliśmy w stronę deptaku nad Wisłą. Jednak pogoda szybko zmusiła nas do powrotu do Bazy :-), gdzie szczegółowo i wnikliwie zaczęliśmy omawiać :-) przebytą trasę. Podsumowując: wtorek okazał się dniem rekordowym, kilka danych: dystans 5 kbm, średnia 12 km/h, czas jazdy 30 min.



06-08-2009 [lolek]
Rekonesans Piotrawina - możliwe że celu przyszłego rajdu
W niedzielę 9 sierpnia wybraliśmy się na rekonesans do Piotrawina. Pojechało nas 4 osoby: Lolek, Łotrzyk, Leon i Czarny, trochę potowarzyszył nam Robert z teamu Merida. Trasa wiodła przez Kazimierz, Męćmierz, Wilków, Las Dębowy, Braciejowice, Kępa Solecka, Kamień, Piotrawin. Stan licznika 54 km, na trasie standardowe procedury browersowe. Sam ośrodek polożony jest jakieś 300 m od Wisły i wygląda jak wielka willa, bardzo dużo zieleni wokoło, świetne zadaszone miejsce na ognisko, trawka przycięta jak w angielskim ogrodzie. Niestety nie mieliśmy możliwości zobaczenia jak wyglądają pokoje od środka, pozostają więc fotki ze strony www oraz zapewnienia naszego kolegi Sławka, że standard jest na wysokim poziomie. Chyba jedyny minus to komary ale przecież gdzie ich nie ma? Drogę powrotną zaplanowaliśmy po drugiej strony Wisły. Jako, że trochę km mieliśmy w nogach to i przystanki były częstsze. Promem przeprawiliśmy się na drugą stronę rzeki, stąd do Chotczy gdzie rozstaliśmy się. Łotrzyk z Leonem pojechali do Puław, a my postanowiliśmy się trochę zintegrować z miejscową społecznością. Kolejny przystanek zaliczyliśmy w Janowicach na potańcówce, gdzie królowała muzyka disco-polo. Następnie obiadek w Maćkowej Chacie, krótka drzemka i powrót do Puław. Z braku licznika szacunkowa długość trasy 115 km.



06-08-2009 [leon]
Browersowanie 4 sierpnia
We wtorek na łąkach stawiło się 11 cyklistów: Ja, Krys, Valdi, Łotrzyk, Fryta, Przemek, Paweł, Morda, Guli, Pitras, i nowy kolega z Dęblina Łukasz. Pogoda sprzyjała dlatego też postanowiliśmy, że pojedziemy do Janowca, do tradycyjnie nam znanego miejsca jakim jest Maćkowa Chata. Tempo umiarkowane. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze pod piekarnią Oblasy na ciasto francuskie, potem udaliśmy się w kierunku Bazy. Liczniki pokazały 35 kbm.



29-07-2009 [siwy]
Browersowanie 28 lipca czyli......... przebudzenie dinozaurów...;)
We wtorek na tradycyjnycm miejscu zbiórki stawiła sie dwunastka cyklistów, a w niej........ niespodzianka: po prawie czterech latach nieobecności na b'Rowersowych szlakach pojawil się Wojcio (ostatnio jeździł z nami 21-09-2005!!!) i wzorem powracającego do kolarskiego sportu L. Armstronga wcale w peletonei nie kucał, a wręcz przeciwnie - prowadzil całą stawkę, najpierw na stary most, potem przez Jaroszyn, Łękę, Kowalę do Opatkowic, gdzie zatrzymaliśmy się na mały pit-stop w miejscowym sklepiku. Tam, prawdopodobnie zawstydzona możliwościami starszych kolegów grupa młodzieży odłaczyła się od peletonu. Pozostała "stara gwardia założycielska" w postaci: Wojcia, Golusia, Guliego, Łotrzyka i Siwego oraz towarzyszącego im Młodego ruszyła w stronę Puław. Po drodze zajechaliśmy na małą inspekcję na budowę terenowej siedziby KS "Tęcza". Po pozytywnej ocenie stanu robót i uściśnięciu dłoni inspektorowi budowlanemu Molowi, już bez przystanków, w iście starobrowersowym tempie osiągnęliśmy cel podróży. Długość trasy 30 kbm (dla całej 12-ki). Trasa pokonana osobno przez młodzież z uwagi na nieotrzymanie homologacji od starszyzny nie zostaje uwzględniona w liczniku... ;)



27-07-2009 [leon]
b'Rowersowanie 21 lipca
Na starcie zjawiło się 9 Browersów: Ja (Leon), Pitras, Krzysiek C, Michał, Łotrzyk, Guli, Krys, Valdi, Przemek. Postanowiliśmy, że pojedziemy na Rudy, Młynki, Wronów, Osiny (tam postój), Wola Osińska, i tam niestety dramat: Valdi złapał gumę, a najlepsze było to, że nikt z nas nie miał pomki. Na szczęście zajechaliśmy do gospodarstwa i sprawa załatwiona. Po tej przygodzie pojechaliśmy dalej przez Kozi Bór, Sielce aż do Końskowoli, gdzie zatrzymaliśmy w Barze Rusałka na pyszne, gigantyczne zapiekanki, hamburgery, tortille. Po tym posiłku powrót przez Rudy do Bazy. Liczniki pokazały 32 kbm.



21-07-2009 [siwy]
Rajd b'Rowersów "Szlakami Puszczy Kozienickiej"
Impreza znowu zakończona sukcesem...;). Pogoda słoneczna i nieco upalna, towarzystwo doborowe, przepiękne trasy, coż więcej trzeba........? Trzynaścioro cyklistów pokonało 65 km trasy w miłej atmosferze. Ci co nie byli niech żałują, na osłodę troche materiału medialnego w dziale imprezy.


16-07-2009 [siwy]
Browersowanie 14 lipca
Cel trasy tym razem znzny był juz od rana - Niebrzegów, nie mogłem więc odpuścić takiej okazji. Naprawdę nie wiem dlaczego trasa do Niebrzegowa została nazwana imieniem Siwego....;-). Zbiórka jak zwykle na łąkach, upał, nie było gdzie skryć się przed słońcem. Po zebraniu ekipy ruszyliśmy tempem turystyczno-krajoznawczym w stronę ścieżki rowerowej gdzie czekał na nas Michał, potem przez las, wzdłuż torów kolejowych do stacji PKP Gołąb. Po niecałej godzinie jazdy dotarliśmy do Niebrzegowa. Ku naszej rozpaczy, nasz ulubiony, zielony sklep zastaliśmy zamknięty na kłódkę. Szybka decyzja: jedziemy dalej do Bobrownik(ów?). Tam krótki postój przy sklepie, małe zamieszanie przy kasie z udziałem Fryty i Mordy. Sprzedawczyni chyba rzadko miewa tylu klientów naraz, do tego uprzejmością i podejściam do klienta bardzo przypominała pana z Jabłonowca. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną. Jeszcze postój na moście na małą sesję fotograficzną i dalej baz przystanków (ciągle tempem rekreacyjnym) prosto do KS Tęcza. 40 kbm.



10-07-2009 [siwy]
Admin wrócił z wczasów i nadrabia zaległości.

Browersowanie 7 lipca [leon]
W końcu kolejny wtorek, pogoda znowu dopisała. Na trasie zjawili się: Ja, Pitras, Łotrzyk, Morda, Cienki, Przemek, Pijan, Fryta, i kolega Łukasz.Postanowiliśmy, że pojedziemy troche terenem: lasem na Rudy, Młynki, Wronów, Bałtów (tam odpoczynek), potem z powrotem ścieżką w kierunku Zakładów Azotowych, aż do Puław. Liczniki pokazały 25 kbm.


Browersowanie 30 czerwca [leon]
Po długiej dwutygodniowej przerwie spowodowanej brakiem dobrej pogody wreszcie nastał kolejny wtorek i w końcu nareszcie pogoda dopisała. Prawdziwe upalne lato z temp. 30 stopni. A to oznaczało, że mogliśmy pojechać tylko w jedno miejsce, oczywiście do Janowca, do dobrze nam znanego miejsca jakim jest Maćkowa Chata. Na trasie zjawiło się 9 Browersów: Ja, Cienki, Krys, Valdi, Piter, Pitras, Łotrzyk, Tomek, Robert. Tempo do Janowca było średnie. W drodze powrotnej obraliśmy kolejny cel naszej wyprawy oczywiście Sokół z racji tego, że mieliśmy kilku solenizantów Imieninowych. Liczniki pokazały 43 kbm.


19-06-2009 [siwy]
Admin na urlopie
Do dnia 6 lipca zawieszam aktualizację strony ze wzgledu na wyjazd urlopowy. Oczywiście wszystkie materiały z jazd, które otrzymam na mejla znajdą się na stronie. Póki co zapraszam na forum, tam strona żyje dalej.


15-06-2009 [leon]
Browersowanie 9 czerwca
Wreszcie nastał wtorek dziewiątego czerwca. Nareszcie lato - temperatura powyżej 25 stopni. Frekwencja na starcie 9 browersów: ja, Valdi, Krys, Puti, Morda, Michał, Piter, Fryta, Zbynio. Ruszyliśmy w kierunku Góry Puławskiej przez Trzcianki, Wojszyn, Nasiłów, gdzie uzupełniliśmy płyny i stamtąd udaliśmy się na prom. Na promie oczywiście pamiątkowa fota (kolega przyjezdny ze Szczecina był tak miły, że nam zrobił zdjęcie). Po przeprawie promowej udaliśmy się do Parchatki potem na drogę rowerową wzdłuż wału do bazy gdzie czekały na nas napoje chłodzące. Liczniki pokazały 35 kbm.



08-06-2009 [leon]
Browersowanie 2 czerwca
2 Czerwca na starcie zjawiło się 9 browersów: ja, Przemek, Robert, Fryta, Śliwa, Morda, Pawełłł, Krys, Valdi. Pogoda była taka sobie, umiarkowanie ciepło. Trasa: Puławy (łąki), Rudy, Końskowola, Stary Pożóg, Klementowice, Buchałowice, Drzewce, Wąwolnica, Mareczki, Bartłomiejowie, Rzeczyca Kolonia, Skowieszynek, Bochotnica, Parchatka, Puławy. Liczniki pokazały 55 kbm.






29-05-2009 [siwy]
Cenna inicjatywa naszego championa z 2005 roku
Kolega Lolek pełen niezapomnianych wspomnień i wrażeń po ostatnim rajdzie nie spoczął na laurach. Odrobił pracę domową i ma naprawdę super propozycje na następne imprezy b'Rowersowe. Zapraszam do zapoznania się z pomysłami kolegi w dziale imprezy oraz do wymiany zdań na forum.


28-05-2009 [-]
Browersowanie 26 maja







17-05-2009 [siwy]
VI Rajd Browersów do Europy
Rajd jak co roku bardzo udany. Pogoda idealna, towarzystwo doborowe. Fotki są już dostępne w galerii, natomiast relacja pojawi się niebawem.






13-05-2009 [leon]
Browersowanie 12 maja
Pogoda: chłodno ale słonecznie, dość silny wiatr. Frekwencja: 8 cyklistów (Ja, Pawełłł, Pitras, Łotrzyk, Morda, Krys, Michał, Puti).Trasa: Puławy (Łąki), Końskowola, Witowice, Chrząchów, Chrząchówek, Opoka, Koskowola, Puławy (Baza). Liczniki pokazały 25kbm.






08-05-2009 [-]
Browersowanie 5 maja







29-04-2009 [siwy]
Browersowanie 28 kwietnia
Pogoda: słonecznie, ciepło i troche wiatru. Frekwencja: 13 sztuk. Trasa: Puławy (Łąki) - Jaroszyn - Opatkowice - Wysokie Koło - Gniewoszów - Wysokie Koło - Opatkowice - Jaroszyn - Puławy (Tęcza). Długość trasy: 40 kbm. Przygody: guma Michała w Opatkowicach.





23-04-2009 [siwy]
Browersowanie 21 kwietnia
Pogoda: słonecznie, wietrznie, sucho i troche chłodno. Frekwencja: 19(!!!) sztuk. Trasa: Puławy (Łąki) - Końskowola - Pożóg - Celejów - Bochotnica - Włostowice - Puławy (Tęcza). Długość trasy: 35 kbm. Przygody: guma Andrzeja na starcie.





23-04-2009 [leon]
Browersowanie 14 kwietnia
14 kwietnia zjawiło się na starcie 15 cyklistów. Pogoda dopisała i tak pojechaliśmy dobrze znaną traską do Niebrzegowa. Tam oczywiście przystanek na regenerację w celu uzupełnienia płynów, a później udaliśmy się do Gołębia posilić naszymi pysznymi zapiekankami.Powrót do Puław główną trasą od Dęblina przez Wólkę. Liczniki pokazały 40 kbm.




17-04-2009 [pawełłł]
Browersowanie 7 kwietnia
7 kwietnia na łąki przyjechało 11 śmiałków. Pogoda była zachęcająca do jazdy. Postanowiliśmy, że pojedziemy do Janowca. Na trasie tuż za Górą Puławską kolega Sławek złapał kapcia i dalej z nami nie pojechał. Tempo do Janowca było leniwe, czyli tzw. powrót do korzeni. Liczniki pokazały 37 kbm.



16-04-2009 [siwy]
Rajd b'Rowersów do Europy - 9/10 maja 2009
To już szósty organizowany przez nas rajd rowerowy z serii Rajdów do Europy. Po raz trzeci naszym celem będzie Jabłonowiec. Informacja na temat rajdu znajduje się w dziale imprezy.


04-04-2009 [-]
Browersowanie 31 marca







25-03-2009 [krzysiek c]
SEZON 2009 ROZPOCZĘTY!!! Browersowanie 25 marca
Po falstarcie we wtorek 17 marca nie miałem zbyt dużej nadziei na jazdę 24-ego. Od rana pogoda fatalna. Całe szczęście po południu jest nieco lepiej, zza chmur wychodzi nawet słońce. Zrywam się więc z pracy (L2), aby zdążyć na miejsce zbiórki o 16. Jadę z myślą, że mogę być jedynym amatorem rowerowania tego dnia. Dojeżdżając, widzę w oddali samotną postać z rowerem. Oddycham z ulgą, nie będę sam. Na ławeczce czeka Przemek. Po paru minutach zjawia się Pitras. Czekamy dalej i nagle coś wściekle czerwonego szybko zbliża się do miejsca zbiórki. To Leon, nasz lider z poprzedniego sezonu, mknie na swoim nowym rowerze. Czekamy jeszcze kilka minut, lecz nikt się już nie pojawia. Przez chwilę jeszcze dyskutujemy o powodach słabej frekwencji (oj dostało się starszyźnie), fota i ruszamy. Jako, że to pierwsza jazda, a tradycja to rzecz święta, oczywiście pętla browersów. Jedziemy spokojnie w stronę Skowieszyna, gdy nagle droga staje się nieprzejezdna. No cóż, rowery na ramię i z kopytka przez las. Dalej już jedziemy bez przeszkód. Oczywiście zgodnie z tradycją przerwa w sklepie na Młynkach, gdzie uzupełniamy płyny i oglądamy zdjęcia z targów rowerowych, na których był Przemek. Później Azoty i tradycyjne zakończenie w bazie. Bardzo fajna wycieczka. Wszystkie leniuchy niech żałują. Licznik pokazał 21 kilometrów.


22-03-2009 [pawełłł]
3... 2... 1... START!!!
W piątkowy wieczór 13 marca w naszej bazie zjawiło się kilku b'rowersów. Nie było strat w ludziach, nie było pierwszej jazdy. Po posileniu naszych organizmów nektarem i ambrozją postanowiliśmy, że terminem pierwszej jazdy będzie najbliższy wtorek o godz. 16. Gdy już zostanie zmieniony czas na letni wrócimy do godz. 16.30. oczywiście też we wtorek. Zapraszamy wszystkich b'rowersów, a w szczególności założycieli tej elitarnej grupy.


08-12-2008 [łotrzyk]
Zakończenie sezonu 2008
Dnia 14.11.2008 odbyło się długo oczekiwane zakończenie sezonu b’Rowersowego 2008. Tradycyjnie spotkaliśmy się w zaprzyjaźnionej knajpie u Sokoła. Gospodarz ugościł nas swoim słynnym kociołkiem, który jak zwykle smakował wybornie. Przy piwku i innych trunkach wspominaliśmy ubiegły i snuliśmy plany na następny sezon. Z częścią oficjalną czekaliśmy na członków KS „Tęcza”, z których duże grono stanowią b’Rowersi. Przyjaciele z KS „Tęcza” zaskoczyli nas pięknym prezentem – kalendarzem na rok 2009 ze zdjęciami z b’Rowersowych wyjazdów. Następnie odbyło się wręczenie statuetki dla Najwytrwalszego b’Rowersa sezonu 2008 – Leona. Jako, że nie był on mianowanym b’Rowersem musiał przejść chrzest. Na ojca chrzestnego wybrał oczywiście Prezesa;) Nikt nie szczędził siły na dawanie mu tradycyjnych klapsów. Leon zniósł to nienajgorzej;) Po części oficjalnej, dzięki jak zwykle niezawodnemu Siwemu, obejrzeliśmy na zdjęciach historię b’Rowersów. Impreza zakończyła się w przyjaznej atmosferze, bez strat w ludziach i sprzęcie. Dziękuję wszystkim uczestnikom naszych wypadów za udany sezon i zapraszam do czynnego uczestnictwa w sezonie 2009 (szczególnie „starych” b’Rowersów), gdzie planowany jest powrót do korzeni.



05-11-2008 [siwy]
Ostatnie wspólne Browersowanie w sezonie 2008
Jak co roku chcemy wziąć udział w organizowanym przez MOSiR Puławy Rajdzie Niepodległościowym. Będzie to pożegnanie sezonu na rowerach, czyli na sportowo. Pożegnanie uroczyste (w garniturach....hehe) 3 dni póżniej w KS "Tęcza".


20-10-2008 [pawełłł]
Browersowanie 14 października
We wtorek 14.10.2008 roku o godzinie 16.30 na łąkach spotkało się ośmiu cyklistów. Była to grupa mieszana, w skład której wchodzili: Pawełłł, Tomek, Robert team Merida, Arek team Merida, Rafał team Merida - strażnik miejski (obecny pierwszy raz w tym sezonie), niemianowani na browersów Sławek2, Przemek i kolega Zbyszek. Niestety nie było nikogo ze starej ekipy browersów. Postanowiliśmy, że pojedziemy pośmigać w pięknych wąwozach Kazimierskiego Parku Krajobrazowego. Trasę rozpoczeliśmy od czarnego szlaku. Na początku było kilka przeszkód w postaci ściętych drzew, ale co to dla nas. Gdy dojechaliśmy do drogi, która prowadzi z Włostowic do Skowieszyna dwóch kolegów Robert i Tomek odłączyli się od nas i pojechali w lewo do Skowieszyna. My postanowiliśmy, że jedziemy dalej czarnym szlakiem. Przy wyciągu narciarskim w Parchatce skręciliśmy w lewo i pięknym wąwozem pojechaliśmy dalej pod górkę. Mineliśmy starą ambonę myśliwską, skręciliśmy w lewo i po chwili zobaczyliśmy zabudowania wsi Pożóg Stary. Następnie skręciliśmy w prawo do lasu i leśną ścieżką dojechaliśmy z jedną wpadką (kolega Arek pomylił drogi) do kapliczki w miejscowości Stok. Kapliczka została po naszej prawej ręce, a my ruszyliśmy prosto gruntową drogą, przez pola i wąwozy. Zanim dojechaliśmy do Wierzchoniowa było jeszcze kilka zjazdów i podjazdów. W Wierzchoniowie skręciliśmy w prawo do Bochotnicy i dalej już prosto asfaltem do Puław, do bazy sokołowej. Liczniki pokazały 33kbm.


13-10-2008 [krzysiek c]
Browersowanie 7 października
Pomimo, że pogoda była zdecydowanie lepsza niż tydzień wcześniej na starcie zjawiło się tylko 8 miłośników rowerowania. Dodatkowo, co bardziej niepokojące, praktyczny brak „starej gwardii browersowej”. Jako, że dawno tam nie byliśmy (he, he) padł pomysł – NIEBRZEGÓW. Tradycyjnie, ruszyliśmy więc ścieżką rowerową do ZA „Puławy”. Dalej, dobrze nam znaną drogą, lasem przy torach kolejowych, obok stacji PKP Azoty Chemia, do przejazdu kolejowego. I tu mała niespodzianka. Prowadzący nas Robert nie pojechał asfaltem w kierunku Niebrzegowa, lecz skręcił w polną drogę tuż za przejazdem. Trasa okazała się bardzo fajna. Było trochę piachu, trochę błota, ze dwa podjazdy, jedna gleba i wyjechaliśmy w Niecieczy. Tam krótka przerwa, kilka fotek i pojechaliśmy w kierunku dobrze nam znanego sklepu w Niebrzegowie. Po uzupełnieniu ubytków wody ruszyliśmy w drogę powrotną do Puław, gdzie dotarliśmy już po zapadnięciu zmroku. Jechali: Krzysiek C, Robert (Merida), Tomek, Sławek2, Leon, Krys, Przemek, Pitras. Kilometry: 48.


07-10-2008 [krzysiek c]
Browersowanie 30 września
O 16.30 na miejscu zbiórki zjawiło się tylko czterech rowerzystów: Ja, Leon, Sławek 2, Przemek. Cóż zrobić, jesień nie rozpieszcza nas dobrą pogodą. Ustaliliśmy, że pojedziemy do Końskowoli, na hamburgery, które od dłuższego czasu reklamował nam kolega Leon. Ruszyliśmy zatem, ścieżką rowerową obok obwodnicy, w kierunku ZA „Puławy”. Następnie skierowaliśmy się w stronę Żyrzyna. Tam przymusowa chwila odpoczynku abym doszedł do siebie po tempie narzuconym przez młodszych kolegów. Następnie po przypomnieniu, że są żółte i czerwone kartki, już spacerowo w kierunku Sielc. W okolicy Końskowoli zaczął padać deszcz, ale zdążyliśmy dojechać do lokalu z hamburgerami. Po wypiciu wody mineralnej i zjedzeniu hamburgera, wielkości małego bochenka chleba, ruszyliśmy w kierunku bazy. Liczniki pokazały 33 kilometry.


19-09-2008 [fryta]
Browersowanie 9 września
9 września na łąki przyjechało 9 browersów. Zachęceni ostatnimi jazdami zdala od zgiełku ulicznego postanowiliśmy i tym razem kontynuować dobra passę. Wybraliśmy się drogą rowerową wzdłuż wału do Parchatki, dalej do Zbędowic dobrze nam znanym podjazdem, długim i zaostrzającym się im bliżej końca. W Zbędowicach zajechaliśmy na tutejszą górę trzech krzyży. Tu postój i pamiątkowe zdjęcie. Przerwa niestety nie mogła potrwać długo, gdyż wygłodniałe komary zaczęły nas ciąć niemiłosiernie. Do bazy wróciliśmy "górkami" przez Skowieszyn i Górną Kolejową. Liczniki wskazały 28 kbm.


15-09-2008 [siwy]
Rajd z ciuchcią
Pomimo niesprzyjającej rowerowym, rodzinnym wycieczkom pogody, planowany rajd doszedł do skutku. Relacja Pawła oraz fotki w dzale imprezy.


05-09-2008 [fryta]
Browersowanie 2 września
Nastał nowy rok szkolny, do końca sezonu zostało już tylko 8 wtorków i jeden rajd z ciufcią, patrz forum. Mimo to dość spora frekwencja 14 browersów w tym kilka nowych twarzy i co najważniejsze jedna browersica Ola. Zapraszamy częściej. Inicjatorem dzisiejeszej trasy był niestety oczekiwany i znowu nieobecny kolega Siwy. Obiecał jednak, że za tydzień się pojawi. Cóż drugi raz najwyżej przejedziemy sięjego trasą. Punkt 16:30 ruszyliśmy lasem na Rudy, Młynki, Wronów, poprzez leśniczówkę do Bałtowa. Tam mała i z uwagi na szybko zapadający zmrok krótka przerwa regeneracyjna. Z Bałtowa ruszyliśmy na komendę spod sklepu na piskory. I tu niewiedzieć czemu kolega Michał, mimo iż wszyscy ruszyli on postanowił zostać w miejscowym sklepie. Dobrze, że teraz technika rozwinięta i pozwolił sobie na telefon do nas. Okazało się, że zaczął bajerować sprzedawczynię, aby wręczyła mu promocyjny gadżet. Ci co byli wiedzą o co chodzi. Na piskorach tradycyjna fotka i chyba już tradycyjnie znana nam dobrze piekarnia w Gołębiu. Po zjedzeniu pizzy i zapiekanek ruszyliśmy do bazy w Puławach poprzez azoty do Sokoła. Podsumowując: po zeszłotygodniowych żółtych kartkach grupa trzymała się razem jadąc normalnym tempem. Na mecie liczniki pokazały 47 kbm.


31-08-2008 [fryta]
Browersowanie 26 sierpnia
26 sierpnia dzień pełen wrażeń, mimo iż na starcie stanęło 10 browersów było aż 6 żółtych kartek, ale o tym później. Jak zwykle 16:30 start na łąkach, jak było mówione na ostatnim spotkaniu, dziasiaj jazda delikatnie po terenie, i tak też się stało. Z Puław ruszyliśmy na Końskowolę, Pożóg, nastepnie zdala od zgiełku samochodowego na las stocki na dawno zapomniane szlaki. Po prostu bajka, śpiew ptaków, urok polnych dróg i delikatne zjazdy i podjazdy po wyżynie lessowej. Na jednym z takich zjazdów kolega Kuba pedząc niczym strzała zaliczył salto oraz podwójny tulup i wylądował plecami na lessie. Generalnie wyglądało to całkiem zabawnie i na całe szczęście koledze poza brudną koszulką oraz złamanym siodełkiem nic się nie stało. Dalej pojechaliśmy na Wierzchoniów i w górę na obwodniecę Kazimierza tj na Skowieszyn. Tam po krótkiej przerwie i uzupełnieniu płynów ruszyliśmy przez Wylągi na Kazimierz. Tu, aby tradycji stała się zadość zajechaliśmy do Amfibaru na pyszne zapiekanki. Wracaliśmy oczywiście standardową trasą z Kazika do Puław. I tu kilku niesfornych browersów zachowało się niczym byliby sami na trasie i niestety zgodnie ze statutem browersów musieli dostać zółte kartki, gdyż nie może być tak że dwóch browersów zostaje w tyle poprzez dystans dłuższy niż 2 kbm. Zółte kartki dostali, Tomek, Leon, Pawełłłł, Sławek, Krzysiek C, ROB. Zgodnie ze statutem browersów, jeżeli inni browersi zostają w tyle należy na nich czekać. Dwie żółte kartki oznaczają czerwoną. Czerwona oznacza na liczniku minus liczbę kilometów przejachaną w dany wtorek. Liczniki na mecie pokazłay 50 kbm.


24-08-2008 [fryta]
Browersowanie 19 sierpnia
Nie ma co tu się rozpisywać po prostu znowu Janowiec. Na trasie nic się nie działo, żar z nieba, leniwe tempo, w grupie: ja czyli Fryta, Łotrzyk, Morda, Pirania kultywowaliśmy powrót do korzeni, reszta musiała czekać. Z Janowca wróciliśmy poprzez Wojszyn do bazy. Liczniki pokazały 45 kbm.




15-08-2008 [fryta]
Browersowanie 12 sierpnia
Już po raz piąty w tym roku ruszamy trasą imienia Siwego, niejako zapraszając Siwego na wspólne browersowanie i przejechanie choć raz w tym roku razem do Niebrzegowa - Zapraszamy. Na powrocie oczywiście jak zwykle Gołąb i dobrze nam znana już piekarnia. Generalnie to nic się nie działo na trasie, nie było żadnej gumy, łańcuch się nikomu nie skończył. Meta jak zawsze w znanym wszystkim miejscu. Wspólnie przejechaliśmy 48 kbm.



08-08-2008 [krzysiek c]
Browersowanie 5 sierpnia
O 16:30 na łąkach Browersów ani widu, za to wiatr i owszem był silny. Jakby nie zaprzyjaźnieni kolarze, to by była klapa z jazdy. Jak widać na zdjęciu zebrało się nas jednak sześciu. Postanowiliśmy pojechać do Rąblowa. Po drodze niestety jedna guma w okolicy Zakieszek. Dalej już bez przeszkód Rąblów , Kazimierz i Puławy. W Kazimierzu oczywiście uzupełnienie wypoconych płynów. Wyszło około 50 kilometrów. Jechali: Leon, Sławek, Robert, Tomek, Krys, Krzysiek C.


02-08-2008 [fryta]
Browersowanie 29 lipca
Sezon urlopowy musi być w pełni, gdyż na start przyjechało tylko 5 browersów: Fryta, Morda, Łotrzyk, Pawełłł i Leon oraz jeden jeszcze nie zrzeszony – ale nic straconego. Tempem prawdziwie leniwym pojechaliśmy do Janowca. Prędkość rzadko kiedy dochodziła do 24 km/h. Po krótkiej przerwie w Maćkowej Chacie pojechaliśmy przeprowadzić wizję lokalną, aby zobaczyć przechodzącą falę kulminacyjną na Wiśle. Poziom wody był na tyle wysoki, iż droga oraz most prowadzący do promu praktycznie były nieprzejezdne, choć niektórzy spróbowali swoich rowerów jako pojazdów wodnych. Do Puław wróciliśmy przez Nasiłów. Liczniki pokazały 48 kbm.


01-08-2008 [andrzej]
Browersowanie 22 lipca
W związku ze zmęczeniem uczestników prywatnej inicjatywy przejechania 150kbm, przybyłych na wtorkowe B'Rowersowanie, nastąpił wybór prostej trasy: bez górek, zjazdów i podjazdów. Wybór był oczywiście "trudny" i z listy tras spełniających pożądane warunki została wybrana trasa "niejeżdżona w tym roku" na "F...ing Niebrzegow", który był szerzej opisywany na łamach magazynu "People" z 11 czerwca 2004r. (patrz dział humor) :) Oczywiście odwiedziny w piekarni i baza. Dystans - 45kbm.


29-07-2008 [łotrzyk]
Tour de Puławy
W dniu 19 lipca odbył się długo oczekiwany rajd „Tour de Puławy”. Na starcie pod halą MOSiR stawiło się 11 kolarzy (Pirania dogonił nas za Sielcami). W rajdzie uczestniczyli: Michał, Pirania, Wojtas, Morda, Fryta, Coca-cola, Krzysiek C, Leon, Sławek, Pijan, Cienki i piszący te słowa Łotrzyk. Trasa przebiegała przez: Końskowolę, Sielce, Wole Osińską, Choszczów, Barłogi, Kurów, Buchałowice, Drzewce, Nałęczów, Wojciechów, Niezabitów, Karczmiska, Wilków, Kazimierz, Janowiec, Baryczkę, Przyłęk, Łagów, Wygodę, Gniewoszów, Wysokie Koło, Puławy. Długość trasy wyniosła 162kbm. Pierwszą dłuższą przerwę zaliczyliśmy w Nałęczowie. Po lodach, zapiekankach, drożdżówkach i płynach regeneracyjnych ruszyliśmy w dalszą drogę. W czasie jazdy, po krótkotrwałych opadach deszczu, Coca-cola sprawdził śliskość torów wąskotorówki w Karczmiskach sprawdzając jednocześnie twardość asfaltu (był twardszy niż jego dwa żebra). Następny dłuższy postój odbył się w Janowcu, w zaprzyjaźnionej „Maćkowej Chacie”, gdzie zjedliśmy smaczny i obfity obiad popity wyrobem z Pilzna. Po wyjeździe z Janowca bez postojów dojechaliśmy do sokołowej bazy około godziny 19:30


18-07-2008 [andrzej]
Browersowanie 15 lipca
Dystans: 57kbm, 4 pizze, ok.20l płynów różnego rodzaju, wcześniej Bochotnica, przed Kazimierz Dolny i zapiekanki po negocjowanej cenie, przed Mięćmierz, przed Wilków i ok. 6l płynów, przed Dobre, przedtem bicie rekordów prędkości zjazdu z jezdni o nachyleniu -10%, przed zjazdem Kazimierz Dolny, przed Kazimierzem Bochotnica, a przed nią zrezygnował jeden z bardziej zapracowanych b’Rowersów po 12 godzinnym dźwiganiu taboru kolejowego i dowiedziawszy się, jaki jest planowany dystans do pokonania, przedtem jak zwykle problem gdzie pojechać i czy utrzyma się kapryśna pogoda?


10-07-2008 [fryta]
Tour de Puławy
W dniu 19 lipca planujemy zorganizować rajd rowerowy wokół Puław. Trasa generalnie będzie uzależniona od warunków atmosferycznych. Jeśli pogoda dopisze trasa będzie przebiegać: Puławy – Rudy – Sielce – Kozi Bór – Kurów – Płonki – Nałęczów – Barłomiejowice – Kazimierz – Janowiec – Janowice – Łagów – Czarnolas – Gniewoszów – Borek – Dęblin, Niebrzegów – Puławy. Tempo będzie rekreacyjne, nastawiamy się na przyjemne browersowanie. W każdej chwili możemy skręcić na Puławy, gdyż będziemy w odległości 15 do 30 km od naszej bazy. Zapraszamy wszystkich chętnych. Start o godzinie 8:00 pod halą sportową. Uczestnicy proszeni są o zabranie roweru, gum na zmianę, pompki do dymania, dobrego humoru, strojów kąpielowych i trochę kasy na posiłki. Proszę o wpisywanie się wszystkich chętnych na forum wątek: Tour the Puławy.

Browersowanie 8 lipca
Na 3 dni przed godziną "0" tzn. otwarciem nowej obwodnicy Puław wraz z przeprawą mostową postanowiliśmy przejechać szlakiem dwóch puławskich mostów. Zaczęliśmy od tego starego, następnie wzdłuż wału, Łękę, Opatkowice, dojazd do drogi Puławy-Kozienice i wjechaliśmy na obwodnice. I tu spotkała nas przygoda, jeden z nas złapał gumę. Po szybkiej zmianie, ruszyliśmy na nowy most. Niestety zaraz za mostem dopadła nas chmura, z której lunął spory deszcz. Zmoczeni dojechaliśmy do bazy. Liczniki pokazały 32 kbm.


07-07-2008 [siwy]
Admin wrócił z wczasów i nadrabia zaległości.

Browersowanie 10 czerwca [baka]
wreszcie wtorek... na starcie pojawiło się siedmiu browers'ów: Morda, Krys, Cocacola, Krzysiek C, Sławek, Robert, Baka... oraz sam pan prezes w cywilnym przebraniu. Trasę obraliśmy w kierunku Dęblina (Grande-Fondo) zachodnim brzegiem Wisły wzdłuż wału do Opatkowic przez Zajezierze gdzie zrobiliśmy tradycyjny postój w celu uzupełnienia płynów Następnie do Dęblina, Kleszczówkę, Niebrzegów.. i tu dodać muszę, że nie zajeżdżaliśmy do piekarni, ponieważ kolega spieszył się na występ reprezentacji Rosji... wiec prosto wzdłuż torów do bazy, gdzie czekały na nas napoje chłodzące. Długość trasy 61kbm. Przypominamy kolegom browers'om o darowiźnie na rzecz domeny która niebawem wygasa...

Browersowanie 17 czerwca [baka]
Na starcie pojawiło się nas pięciu... być może odstraszył kolegów południowy deszczyk... no cóż, w każdym bądź razie stawili się Sławek, Krys, Leon, Robert, Baka... ruszyliśmy dopiero po 15 min. (mając nadzieję, że jeszce ktoś dołączy) w kierunku Końskowoli przez Celejów, Rąblów, Grabówki, Kolonię Rzeczyce do Jeziorszczyzny, gdzie uzupełniliśmy płyny i stamtąd do Kazimierza. W Kazimierzu krótki postój na rynku, gdzie poznaliśmy miłą panią z grupą miłośników zabytków spod Radomia... Powrót szosą do Puław gdzie rozstaliśmy się przy Galerii, liczniki pokazały 50kbm.

Browersowanie 24 czerwca [andrzej]
„Nie”, tym razem „nie”normalna relacja:
Nie było to nowe miejsce zbiórki;
Nie padało;
Nie wiało;
Nie było zimno;
Nie było wszystkich b’Rowersów;
Nie było daleko;
Nie było za szybko;
Nie było kapcia;
Nie było wywrotki;
Nie było pełnych butelek (pozdrowienia dla Prezesa);
Nie było „na głodnego” (pozdrowienia dla piekarni w Gołębiu);
Nie”brzegów”, tylko bezkresna równina.
Nie było admina, dlatego relacja z opóźnieniem.
Nie było mnie długo, ale już jestem.
Nie zapomnieli o jeździe: Krzysiek C., Łotrzyk, Śliwa, Morda, Pawełłłłł, Robert, Tomek, Leon i 1 nowy
Nie przejechaliśmy więcej niż 45kbm.

Browersowanie 1 lipca [fryta]
Znowu upragniony wtorek. Na starcie pojawiło się 12 browersów w składzie: Fryta, Pitras, Łotrzyk, Krzysiek C, Pirania, Andrzej, Krys, Leon, Tomek, Rob (merida), Śliwa. Na trasie dołączył do nas Hamburger. Wybraliśmy się moją ulubioną trasą, na Górę Puławską, Trzcianki, Janowiec. W Janowcu mała przerwa i dalej na prom do Kazimierza. Tu w Amfibarze przerwa na Zapiekanki i powrót do Puław. Liczniki pokazał 45 kbm.


19-06-2008 [siwy]
Admin na urlopie
Do dnia 7 lipca zawieszam aktualizację strony ze wzgledu na wyjazd urlopowy. Oczywiście wszystkie materiały z jazd, które otrzymam na mejla (część już mam) znajdą się na stronie. Póki co zapraszam na forum, tam strona żyje dalej.


05-06-2008 [fryta]
Browersowanie 3 czerwca
Wreszcie nastał wtorek trzeciego czerwca. Nareszcie lato, temperatury powyżej 25. st. Frekwencja na starcie 15 browersów godna pochwały tym niemniej, że większość z nas jeździła w niedzielnym maratonie. Aby spokojnie spędzić wtorek pojechaliśmy trasą imienia Siwego tj do Niebrzegowa. Na powrocie oczywiście zajechaliśmy do Gołębia na pyszne cebularze oraz zapiekanki. Wróciliśmy do bazy, liczniki pokazały 45 kbm.


Scandia maraton Nałeczów
W niedzielę 1 czerwca w Nałęczowie został zorganizowany maraton przez MTB Skandia, a ponieważ Browersi w każdych imprezach biorą udział, oczywiście i w tej imprezie wystartowaliśmy, choć zawodowcami nie jesteśmy. B’rowersi pokazali się w kategori MINI tj 37 kbm. Wyniki dość różne ale ogólnie godne pochwały. Wszystkie nasze wyniki do obejrzenia pod tym linkiem. Ogólnie podsumowując – fajna zabawa, pokazaliśmy się jako team browersi Puławy. Drużynowo zajęliśmy zaszczytne przedostatnie miejsce. Ale to nie ważne, liczy się udział.. Już teraz zapraszamy na maraton Mazowia w Lublinie. W maratonie wystartowali: Fryta, Łotrzyk, Morda, Cola, Pitras, Leon, Krzysiek C, Młody oraz Tomek i Kamil.

Fotki z Rajdu na Piskory
Fotki wykonane przez kamila. Relacja z rajdu Pitrasa zamieszczona została wcześniej 2 czerwca.






02-06-2008 [fryta]
Browersowanie 27 maja
Wreszcie upragniony wtorek, pogoda dopisała i od razu frekwencja spora. Na starcie 14 browrsów. Trasę wybraliśmy na Końskowolę, Pożóg, Stok. I tu padł chyba prawdziwy rekord prędkości na jednym ze zjazdów - 72,9 km/h. Naprawdę chylimy czoła. Następnie drogą na Celejów i w prawo na Bohotnicę. Tam zapragnęliśmy delikatnie się sprawdzić przed niedzielnym maratonem Skandia Tour MTB i skręciliśmy na obwodnicę Kazimierza. Dalej przez Wylągi do Kazimierza, gdzie po ciężkich trudach wyczerpującego podjazdu zajechaliśmy na zapiekanki i frytki do miejscowego Amfibaru - naprawdę polecamy choć czasami potrafią do zapiekanek dorzucić odrobinę owadów, czego doświadczył Michał. Ale chyba i tak na tym wygrał bo dostał drugą zapiekankę gratis. Nadmienić należy, że zaszczycił nas dzisiaj pierwszy raz swoją obecnością w tym sezonie. Oby częściej. Po napełnieniu żołądków ruszyliśmy leniwie ku Puławom. Liczniki wskazały 47 kbm


02-06-2008 [pitras]
Rajd Piskory
Dnia 24 maja odbył się już cykliczny rajd na Piskory organizowany przez MOSIR. Na starcie pojawiło się 22 śmiałków, chętnych przeżyć niezapomnianą wyprawę. Browersów reprezentowali: Krysia, Kamil z rodziną, Pawełłłłł, Leon i Pitras. Po krótkiej naradzie ruszyliśmy tempem spacerowym w trasę ku Piskorom. Nie obyło się bez przygód, przed samym rezerwatem żona Kamila złapała przysłowiową gumę". Po dokonaniu naprawy przez wprawioną ekipę serwisową browersów, mogliśmy dalej ruszyć w trasę, rozkoszując się piękną scenerią Rezerwatu Przyrody Piskory. Po przebytej piaszczystej trasie konieczny okazał się przystanek w Bałtowie. Gdy uzupełniliśmy płyny, w żywszym i śmielszym tempie ruszyliśmy ku mecie. Licznik na mecie pokazał 32 kbm. Podsumowując: rajd należy uznać za udany, pogoda dopisała, piękna sceneria przyrody i śpiewu ptaków, tempo spacerowe i atmosfera rodzinna.


21-05-2008 [fryta]
Browersowanie 20 maja
Pogoda znowu bardziej przypominała jesienną aurę. Ciężkie, nisko wiszące chmury i dośc zimne powietrze nie skłaniały do długich tras. Dlatego też wybraliśmy jako trasę pętlę browersową. Na Młynkach krótki postój w oczekiwaniu na kolegę Kamila, który miał małe problemy techniczne przed wyjazdem. Trzy razy łatał dziurawą dętkę. To się nazywa poświęcenie. Po dołączeniu Kamila ruszyliśmy dalej. Pogoda niestety miała się ku gorszemu i zaczął padać deszcz. Zatem skróciliśmy pętle skręcając w lewo na Puławy i dalej drogą relacji: Żyrzyn - Puławy dojechaliśmy do bazy. Liczniki pokazały 15 kbm. Wyrazy uznania dla kolegi Golusia, który po raz pierwszy w tym sezonie zaszczycił nas swoją obecnością. Zapraszamy częściej.


20-05-2008 [siwy]
Browersi już po dorocznym rajdzie do Europy
Rajd mimo obaw o pogodę udany. Relacja i fotki są już w dziale IMPREZY.


14-05-2008 [fryta]
Browersowanie 13 maja
Jak co tydzień spotkanie braci browersowej na łąkach o 16:30. Na start, mimo iż pogoda przychylna przyjechało tylko 9 browersów. Zapraszamy brać z klubu OCC. Tym razem powstała propozycja pojechania na Kozi Bór. Wybraliżmy trasę poprzez Rudy, Końskowolę, Chrząchówek, Kurów, Kozi Bór, Osiny, Wronów, Młynki, Końskowola, Rudy, Puławy. Liczniki wskazały 50 kbm.



08-05-2008 [fryta]
Browersowanie 6 maja
Na starcie o 16:30 zjawiło się 11 śmiałków chcących wspólnie popedałować. Tym razem zaczęliśmy od przejazdu przez przez miasto na stary most, za mostem w prawo na wał i dalej na Janowiec. W Janowcu oczywiście krótka przerwa na uzupełnienie płynów i dalej w drogę na prom aby przeprawić się do Kazimierza. Z Kazimierza drogą główna powrót do bazy u Sokoła. Liczniki pokazały 42 kbm.



01-05-2008 [fryta]
Browersowanie 29 kwietnia
No cóż, to już chyba taka tradycja, że co wtorek pogoda jest niezbyt sprzyjająca. Znowu cieżko wiszące chmury przepowiadały raczej deszcz niż ładną pogodę. Wobec takiej aury wybraliśmy się na krótką trasę, tzn. przez miasto na budowę nowego mostu. Tam z uwagi na fakt poprawiającej się pogody postanowiliśmy przedłużyć trasę. Zatem udaliśmy się na bramę ZAP nr 3, na Młynki i przez las na Rudy i dalej do bazy sokołowej. Liczniki wskazały 24 kbm.


24-04-2008 [fryta]
Browersowanie 22 kwietnia
Mimo, iż wiosna już dawno w kalendarzu nastała, niestety szczególnie we wtorki jej oznaków nie widać. Mimo to choć pogoda niepewna temperatura tylko 12 st i nisko wiszące chmury frekwencja całkiem niezła - 10 browersów pojawiło się na starcie. Tego dnia wybraliśmy trasę z Puław poprzez Łękę, do Opatkowic, następnie udaliśmy się na jeszcze nieotwarty odcinek obwodnicy by następnie poprzez Górę Puławską wrócić do bazy. Liczniki pokazały 32 kbm.


14-04-2008 [fryta]
Browersowanie 15 kwietnia
No i nastał upragniony wtorek, pogoda prawdziwie wiosenna, 15 st C. Na starcie pojawiło się 14 browersów. Pada hasło jedziemy trasą imienia Siwego do Niebrzegowa. Tempo jak na początek sezonu raczej spacerowe 20-23 km/h. W Niebrzegowie oczywiście mały postój w Zielonej Budce na lody. Następnie do Gołębia na pierwsze w tym roku zapiekanki. Jak zwykle meta u Sokoła. Zegary wskazały 45 kbm.


09-04-2008 [siwy]
Browersowanie 8 kwietnia







07-04-2008 [krzysiek c]
Browersowanie 4 kwietnia
O 16:30 stawiło się na łąkach 5 Browersów w następującym składzie: Łotrzyk, Kamil, Cocacola, Leon i Krzysiek C. Wszyscy już mieliśmy dosyć kręcenia pętli Browersów, więc postanowiliśmy jechać na Gołąb. Z obawy przed błotem, ponieważ lekko kropiło, pojechaliśmy asfaltem. W Gołębiu krótki postój pod piekarnią, która była niestety jeszcze zamknięta. Droga powrotna już nie samym asfaltem, lecz przez las obok torów kolejowych. Na zakończenie tradycyjne uzupełnienie płynów w bazie. W sumie przejechaliśmy 31 kbm.


03-04-2008 [łotrzyk]
Uwaga zmiana dnia jazd cotygodniowych!!!
W środę nieoczekiwanie zebrała sie Rada Starszych w składzie tajnym i ustaliła termin cotygodniowych jazd na wtorek na godzinę 16:30.
W piątek 4 kwietnia oczywiście jeszcze jeżdzimy.


02-04-2008 [siwy]
Zmiana czasu na letni
Ze względu na dłuższe już dni przesuwamy godzinę startów jazd cotgodniowych na 16:30. Miejsce spotkań pozostaje bez zmian. Niestety będziemy jeszcze raz musieli zastanowić sie nad spotkaniami piątkowymi ponieważ wielu osobom ten dzień nie pasuje. W najbliższy piątek spróbujemy o tym porozmawiać, a póki co piątki oczywiście są aktualne.


01-04-2008 [krzysiek c]
Browersowanie 28 marca
Pogoda rowerowa, a mimo to o 16:00 na łąkach tylko 4 rowerzystów (+ Hamburger, dla którego jednak nasze tempo było chyba zbyt spacerowe więc się zaraz odłączył). No cóż, niech żałują Ci co nie przyjechali. Trasa niezbyt długa, można powiedzieć tradycyjna, jak zwykle na początku sezonu. Najpierw przegląd budowy mostu, następnie nową obwodnicą do ZA, później Młynki (tu niestety ku mojemu zmartwieniu brak tradycyjnego postoju na uzupełnienie płynów), Końskowola i meta na łąkach w Puławach. Obecni byli: Ja, Pirania, Leon i kolega, którego niestety nie zapytałem o imię. W sumie 21 kbm.


14-03-2008 [kamil]
Browersowanie 7 marca
Spotkaliśmy się jak zwykle na Łąkach o godz. 16:00. Pogoda niezbyt dopisała, szczególnie że prawie nie padało. Po odczekaniu ustawowych 10 min. na maruderów ruszyliśmy w stronę Skowieszynka...i dalej Browersową Pętlą do Bazy gdzie strudzeni drogą uzupełniliśmy płyny. Obecni byli: Łotrzyk, Krzysiek C, Coca Cola i ja. O frekwencji rozpisywać sie nie trzeba bo jaka była każdy widzi (miejmy nadzieje, że na przyszłych jazdach większa będzie).
Niniejszym ogłaszamy, że tradycji stało się zadość i sezon Browersowy 2008 zostaje uznany za rozpoczęty.


05-03-2008 [kamil]
Zebranie organizacyjne przed sezonem 2008
W dniu 29 lutego 2008 odbyło się pierwsze w tym roku organizacyjne spotkanie Browersów. Frekwencja była, aczkolwiek jednak niezbyt obfita, to przyznać trzeba, że atmosfera dość przyjemna. Tradycyjnie spotkaliśmy się w Bazie, gdzie przy małym kufelku miodu trwała debata na temat ustalenia terminu tegorocznych jazd.Po wnikliwej analizie, oraz kilku nietuzinkowych propozycjach doszliśmy do wniosku, że terminem kolejnych spotkań będą, dla odmiany piątki (zbiórka 16:00). Warto również wspomnieć, iż jeden z Browersów raczył nas "domowymi wypiekami", niestety nie pamiętam który... pewnie drożdże mi zaszkodziły... ;). Jazdy nie było, więc w liczniku zero, z plusem dla obecnych na spotkaniu...


21-11-2007 [andrzej]
ZAKOŃCZENIE SEZONU ROWEROWEGO 2007
W tym roku postanowiliśmy ustanowić 10 listopada 2007 dniem oficjalnego zakończenia sezonu rowerowego. Pogoda… listopadowa – zimno, mokro i z przelotnymi opadami śniegu. Na miejscu cotygodniowych spotkań, czyli na łąkach pojawiła się mała część naszej grupy w ilości 4 roweromaniaków: Kamil, Goluś – były Prezes, Tomek i Marek. Traska krótka i zwyczajowa na ostatnich jazdach: Pętla b’Rowersowa mała. Szybki rekonesans na obwodnicy i zjazd do bazy na część oficjalną. Większa część b’Rowersów postanowiła odpuścić sobie jazdę i udała się od razu do bazy. Tegoroczna feta z okazji zakończenia sezonu została wzbogacona o projekcję zdjęć od początku istnienia grupy wraz z komicznymi komentarzami. Gospodarz bazy dzięki swojej uprzejmości i sympatii dla naszej grupy zadbał o całą oprawę gastronomiczną, racząc nas swoim przepysznym daniem z „kociołka”.
Championem Roku 2007, najbardziej wytrwałym [35 razy uczestniczył we wtorkowych jazdach], z liczbą przejechanych kilometrów w ilości 1.519 kbm [na 1.601 kbm wszystkich w oficjalnych jazdach] został – Łotrzyk.
GRATULUJEMY!!! ZAZDROŚCIMY WYTRWAŁOŚCI i TROFEUM!!!
I tak właśnie, w miłej atmosferze zakończyliśmy sezon rowerowy 2007.

Kilka statystyk:
Liczba spotkań: 40 wtorków i nie tylko wtorków [10 miesięcy]
Przejechanych zostało łącznie: 21.581 kbm
Średnia frekwencja 12 b'Rowersów
Średnia długość trasy 40 kbm


05-11-2007 [goluś]
Browersowanie 30 października
Na starcie zjawiło sie nas jedynie 2 - tzn ja i Kamil. Niestety jesień idzie, nie ma na to rady i ruszaliśmy przy zapadającym zmroku. Posiadając jedynie klasyczne oświetlenie tzn Kamil mała migaczka z przodu, a ja czerwona migaczka z tyłu spełnialiśmy wymagania kodeksu drogowego, jednak nie odważyliśmy sie ruszyć za miasto czy w las. Wyruszyliśmy do zakładowej rowerówki przez las komunalny na Majdan. Odwiedziliśmy budowę nowego mostu, gdzie miły pan "opiekun budowy" zdał nam relecję z postępów inawstycji. Potem wdrapaliśmy sie na nową droge-obwodnicę. Troche kolarstwa przełajowego przez niedokończone nawierzchnie i wiadukty i już byliśmy na prostej do wiaduktu nad torami kolejowymi. W głębokich ciemnościach dotarliśmy do bazy. Nie wiem ile było km bo w bazie mieliśmy ciekawsze zajęcia już w towarzystwie Siwego, który dołaczył na stopach, ale myśle ze ponad 10km wykręciliśmy.


24-10-2007 [fryta]
ZAKOŃCZENIE SEZONU b'ROWERSOWEGO 2007
Uwaga browersi!!! Niestety czas wspólnych wyjazdów rowerówych z uwagi na zapadający szybko zmierzch oraz zbliżającą się zimę dobiega nieuchronnie ku końcowi. Tradycją lat ubiegłych, również w tym roku odbędzie się oficjalne, uroczyste zakończenie sezonu 2007, wraz z wręczeniem statuetki najbardziej wytrwałego browersa tego sezonu. Impreza została zaplanowana na dzień 10 listopada 2007. Zbiórka o godzinie 12:00 na łąkach. W zależności od panujących warunków atmosferycznych oraz frekwencji zostanie ułożona odpowiednia trasa. Po wspólnym browersowaniu, to jest około godz. 15:00. udamy się do Sokoła na uroczystość zakończenia sezonu Browersowego 2007. Wszystkich serdecznie zapraszamy.
Udział w imprezie kosztuje 20 PLN/osoby. Wpłaty przyjmowane będą na miejscu zbiórki.


24-10-2007 [krzysiek c]
Browersowanie 23 października
Postałem sobie wczoraj samotnie jak kołek na łąkach do 16.40. Skoro jednak przyjechałem ze swojej wiochy to postanowiłem zrobić pętlę po Puławach. Obejrzałem budowę obwodnicy na Dęblińskiej i przez Wólkę Profecką, po mocno zdezelowanym mostku kolejowym nad Kurówką (miałem zgryz czy lęk wysokości pozwoli mi przenieść rower), dotarłem do miejsca startu. Zajrzałem oczywiście do Bazy. Godzina 17.30 - pusto. Wyszło 13 kbm.


17-10-2007 [andrzej]
Browersowanie 16 pańdziernika
Jak zwykle na Łąkach zebrało się o godzinie zbiórki 8 roweromaniaków. Pogoda ładna, ciepło, jednak coraz szybciej zapadający zmrok zmusza nas do coraz krótszych tras, więc postanowiliśmy zrobić pętlę b’Rowersów jadąc w odwrotną stronę. Podczas odjazdu nieśmiało zbliżył się do nas Champion z 2005 roku [w tym roku w stanie spoczynku] niejaki Lolek, jednak nie chciał się do nas przyłączyć więc pojechaliśmy dalej. Przez Puławy, jadąc Jaworową szło nam całkiem nieźle, jednak wjeżdżając na byłą ul. Długą [a właściwie to co z niej pozostało], kolega CocaCola złapał kapcia. Minuty mijały, zmrok coraz bliżej, ale już widać koniec przerwy technicznej. Nabija poiwietrze i co? Niestety. Założona „nowa”?! dętka, okazuje się być niewiele lepsza niż ta stara, również ma dziurę. Kolejna zmiana i po ok. 30min ruszamy dalej. Koledze CocaColi proponujemy zmienić sklep z częściami rowerowymi i oczywiście dopisujemy 2 kapcie. Strata cennego czasu zmusiła nas do skrócenia pętli i Aleją Tysiąclecia PP dojechaliśmy do bazy, gdzie zwyczajem nawodniliśmy organizmy. Dystans 15kbm.


11-10-2007 [fryta]
Browersowanie 9 października
Niestety widać już nadchodzącą zimę, bo choć słońce świeciło, wydawałoby się mocno to powietrze miało temperaturę około 10 st. Mimo to na start przyjechało 9 browersów w składzie, Krys, Andrzej, Krzysiek C., Łotrzyk, Morda, Fryta, Pirania, Hamburger i Tomek. Z uwagi na szybko już zapadający zmrok wybraliśmy się raczej krótką trasą za most, dalej w prawo w kierunku Łęki, Opatkowice, Góra Puławska, i baza sokołowa. Liczniki pokazały 31 kbm ze średnią prędkością 21km/h


05-10-2007 [fryta]
Browersowanie 25 września i 2 października
Baliśmy się już, że pogoda we wtorek 25 wrzesnia nie będzie łaskawa, jednak nastała prawdziwie polska złota jesień i zachęceni ciepłymi promieniami słońca w grupie 14 browersów wybraliśmy dłuższą trasę do Janowca. W Janowcu na rynku zgodnie z kultywowaną tradycją postój w Maćkowej Chacie. Po krótkiej przerwie ruszyliśmy w kierunku promu aby przedostać się na drugą stronę rzeki, skąd następnie tradycyjnie przez Bohotnicę dojechaliśmy do bazy w Puławach. Liczniki pokazały 41 kbm.

Choć pogoda tym razem niepewna, we wtorek 2 października na start przyjechało 6 śmiałków. Po krótkim rozeznaniu sytuacji panującej na niebie zapadła decyzja: jedziemy małą pętlą browersów pod prąd tzn. Al. 1000-lecia, gdzie dokonaliśmy wizji lokalne budowy puławskiej obwodnicy, Młynki, Rudy i dalej lasem do bazy. Nasze przypuszczenia i obawy były słuszne, gdyż pogoda niczym historia lubiąca się powtarzać zaraz po dotarciu do naszej bazy uruchomiła opady deszczu. Liczniki pokazały 19 kbm ze średnią prędkością 19km/h. Szkoda tylko, że założyciele OCC nie przyjechali. Zachęcamy ich do jazd w następny wtorek.


19-09-2007 [siwy]
Browersowanie 18 września
Na łąkach stawiło sie 9 browersów. Po krótkim przeglądzie stanu nieba podjęliśmy decyzję, że ze względu na nadciągające chmury deszczowe nie bedziemy się daleko oddalać od bazy. W takich momentach decyzja może być tylko jedna: "Pętla Browersów", ale uwaga tu nowość: pod prąd...:-). Najpierw ulicami: Wróblewskiego, Nemcewicza, Jaworową i skręt na Dęblin. Krótki postój i chwila zadumy nad ruinami rozbieranej "Żelatyny". Po chwili przegląd budowy mostu i dalej do ulicy Budowlanych. Dalej do bramy ZAP nr 3, nr 2, nr 1 i w końcu nr 5. Potem Młynki, krótki postój i powrót przez las w stronę bazy. Na ulicy Północnej przy samych torach spotkaliśmy rolkujących Sokoła z małżonką, skąd wspólnie z nimi dojechaliśmy do celu. Nasze obawy pogodowe okazały się słuszne, ponieważ gdy parkowaliśmy rowerki w bazie zaczęło solidnie lać. Trasa 26 kbm.


14-09-2007 [pijan]
Browersowanie 11 września








11-09-2007 [fryta]
Rajd rowerowy "z Ciuchcią" przeszedł do historii
Relacja oraz galeria z rajdu w dziale imprezy.



10-09-2007 [fryta]
Browersowanie 4 września
I stało się, nadszedł wrzesień. Niestety przywitał nas prawdziwie jesienną pogodą. Temperatura 12 st., a dodatkowo lekki deszczyk. Od razu odbiło się to na frekwencji. Na starcie tylko 7 browersów. Wybraliśmy się trasą przez park, drogą rowerową wzdłuż wału, potem Bohotnica i Kazimierz. W Kazimierzu jednego z browersów (patrz Fryta) dopadł pech. Złapał gwoździa, który w dętce zrobił za jednym obrotem 3 dziury i zagiął się w oponie niczym agrafka. Posilając się kulebiakiem z miejscowej piekarni załataliśmy pechową dętkę i ruszyliśmy drogą do Puław. Dystans 35 kbm.


30-08-2007 [fryta]
Browersowanie 28 sierpnia
Niestety to już ostatni wtorek wakacji niedługo przyjdzie nam myśleć o zakończeniu sezonu rowerowego i wręczeniu statuetki najlepszego browersa tego sezonu. A tu człołówka wciąż nie odpuszcza i zawsze pojawia się na starcie. Frekwencja dość wysoka 18 browersów. Przejechaliśmy trasę do Janowca, tam w Maćkowej Chacie mała przerwa na złapanie głębszego oddechu i dalej, bo dzień coraz krótszy na prom do Kazimierza. W kazimierzu 6 browersów zapragnęło zajechać do Amfibaru na zapiekanki. Meta jak zawsze połączyła wszystkich. Liczniki pokazały 40 kbm.


22-08-2007 [siwy]
Browersowanie 21 sierpnia







08-08-2007 [fryta]
Browersowanie 7 sierpnia
Znowu nadszedł długo oczekiwany wtorek. Pogoda w tym tygodniu była korzystna co od razu odbiło się na lepszej frekwencji w stosunku do minionego wtorku. Na starcie pojawiło się 16 browersów. Wybraliśmy się trasą Klikawa, Janowiec, promem do Kazimierza, i powrót do Puław. W Janowcu standardowy przystanek w Maćkowej Chacie na uzupełnienie płynów. Dalej drogą na prom, a tu mała niespodzianka. Z powodu niskiego stanu wody prom do Kazimierza nie kursował. Zatem wzdłuż doliny Wisły poprzez piękne łąki pojechaliśmy do Nasiłowa. Tu niestety nastšpiło nieporozumienie i część wjechała pod górę do Nasiłowa a druga połowa popłynęła promem do Bohotnicy. Meta jak zawsze połączyła nas wszystkich.



02-08-2007 [fryta]
Browersowanie 31 lipca
Na starcie o godz 16:30 pojawiło się 11 browersów. Tego dnia z przyczyn przesycenia jazdą na rowerze po rajdzie Świętokrzyskim zadecydowaliśmy aby przejechać tylko tzw. dużą pętlę browersów. I tak powoli ruszyliśmy poprzez Skowieszyn, Końskowolę, Młynki i dalej trasą do nowobudowanej obwodnicy Puław. Tu mieliśmy unikalną okazję przejechania się nowym odcinkiem drogi na świeżo położonym asfalcie oraz zjechania jednym ze "ślimaków" do drogi Dęblińskiej. Po przeprowadzeniu wizji lokalnej budowy udaliśmy się przez miasto do bazy. Wynik 27 kbm.



30-07-2007 [siwy]
Rajd Świętokrzyski przeszedł do historii.
Relacja oraz fotki Fryty znajdują się w dziale imprezy.



25-07-2007 [fryta]
Rajd Browersów - Kielce...... Reaktywacja... :-)
Organizatorzy rajdu przepraszają za zmiany w dacie rajdu. Nowy wyznaczony termin to sobota 28 Lipca 2007. Zbiórka o 6:10 na dworcu PKP Puławy Miasto. Pozostałe parametry rajdu nie zmieniają się. W przypadku pytań proszę o wypowiedź na forum lub kontakt na GG 393492.


25-07-2007 [fryta]
Browersowanie 24 lipca
Wreszcie upały ustąpiły, zachęceni przychylną pogodą, pojechaliśmy rundą Grande Fondo tzn. Puławy, Łęka, Borek, Dęblin, Gołąb, Puławy. Liczniki wskazały 58 km. Tempo raczej spokojne 24-25 km/h. W Borku zatrzymaliśmy się przy miejscowym sklepie, aby napoić nasze organizmy. A tu na miejscowej tablicy ogłoszeniowej dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy o naszych kolegach z braci browersowej, iż jest okres na opryskiwanie Śliwek przeciwko owocówce śliwkóweczce. Ponadto nie obyło się oczywiście bez drobnych wypadków. Pechowcem okazał się Łotrzyk, który zczepił się kołami z jadšcym przed nim Śliwkš, co najgorsze na Mordy nowym rowerze. Wynikiem tego Łotrzyk wywinął salto przez kierownicę i niczym struś chciał schować głowę w piasek. Trochę się pozdzierał ale na szczęście nic poważnego sobie nie zrobił. Tak na marginesie chyba Łotrzykowi trzeba będzie dodać nową ksywę, jest to jego drugie salto w ciągu ostatnich dwóch tygodni.


21-07-2007 [fryta]
Browersowanie 17 lipca
Wtorek - Upał niemiłosierny 33-34 stopnie w cieniu. Wydawałoby się, że nikt nie przyjedzie na punkt startu. Tymczasem pokazało się 15 browersowych śmiałków pragnących zmierzyć się z trudami upałów, jednakże Prezes z Piranią oststecznie zrezygnowali wybierając basen na Wólce więc w trasę pojechała trzynastka. Cel oczywiście nad wodę do Niecieczy dobrze nam znaną drogą rowerową poprzez las, wzdłuż torów, następnie do Niebrzegowa i dalej do Niecieczy, gdzie skorzystaliśmy z kąpielowej ochłody. Po wyschnięciu oraz uzupełnieniu płynów ruszyliśmy w drogę powrotną poprzez piekarnię w Gołębiu. Meta jak zwykle w sokołowej bazie. Stan licznika 48 km.

18-07-2007 [fryta]
Rajd Browersów - Kielce
Ponieważ nie wszyscy browersi czytają forum informuję wszystkich o rajdzie z Ziemi Kieleckiej do Puław. Odbędzie się on w niedzielę 22 lipca z okazji Święta Odrodzenia. Zbiórka na puławskim dworcu PKP Puławy Miasto. Stąd odjazd pociągiem o godzinie 6:30 do stacji Suchedniów. Koszt biletu bez roweru 31,00 zł. Następnie po opuszczeniu pociągu wsiadamy na stalowych przyjacieli podróży i jedziemy poprzez Pasmo Łysogór (opcjonalnie), lasy Iłżeckie, Wąchock, Iłżę, Ciepielów, Janowice do Puław. Przewidywana długość trasy max 150 km - min w przypadku rezygnacji z Łysogór około 120. Pogoda powinna nam sprzyjać. Zapraszam wszystkich b'rowersów i nie tylko. W przypadku pytań proszę o wypowiedź na forum lub kontakt na GG 393492.



12-07-2007 [siwy]
Browersowanie 3 i 10 lipca
Browersi jezdzili tradycyjnie we wtorki. Aktualne dane są w liczniku.



28-06-2007 [piter]
Browersowanie 26 czerwca
Nastał chmurny dzień 24 czerwca, kolejny dzien zmagan rowerowych. Ze względu na niepewną pogodę Prezes zarządził jazdę Pętlą Browersów połaczoną ze zwiedzeniem trasy obwodnicy (dawna ul. Długa) i powrót przez miasto do Kabanosa. we wtorkowe popołudnie stawiło sie 9 smiałków. Goluś, Krzysiek C, Andrzej G (szwagier's twins), Piter, Łotrzyk, Kamil, Wysoki, Pirania i jeszcze jeden którego nie pamiętam. Przejechaliśmy 22 km.



28-06-2007 [piter]
Browersowanie 19 czerwca
No i znów mamy upragniony wtorek. Lato daje znać o sobie że jest już tuż tuż. Po krótkich targach team w składzie Łotrzyk, Andrzej G, Coca, Pijan, Morda, Piter, Rafał, Kowal, Guli, Sławek (Norge), Krys oraz kuzyn Łotrzyka ruszył trasą rowerową przy wale (niszczejącą i zarastającą trawą) przez Bochotnicę i podjazd do Skowieszynka. Tu po uzupełniniu płynów "fizjologicznych " udaliśmy się przez Wylągi do Kazimierza. Po krótkiej obcince na spacerujące laski wyruszyliśmy w drogę powrotną do Puław. Odległość 40 km.


13-06-2007 [Andrzej]
Browersowanie 12 czerwca
Dzień upalny jak to ostatnio bywa, ale na starcie nawet dużo roweromaniaków, w liczbie 16 ram. Ustaliliśmy żeby odświeżyć wreszcie "Kozibór", do którego w tym roku nie udało nam się dojechać z powodu szybko zmieniającej się na gorsze pogody. Pojechaliśmy drogą na Młynki, ominęliśmy z zaciśniętymi z żalu zębami zaprzyjaźniony sklep i ruszyliśmy dalej przez Sielce, Wole Osińską, aż do docelowego "Koziboru". Oczom naszym ukazała się gładka jak stół droga pośród dającego przyjemny cień i chłód lasu. Trasa w takich warunkach doprowadziła nas niemal do samego Kurowa, a orzeźwieni przyjemnym chłodem przełożyliśmy siły na pedały i miejscami prędkość jazdy dochodziła do 50km/h!!! (nie z górki). Z Kurowa trasą na Warszawę, skręt na Chrząchów i prosto do Końskowoli, następnie przez Rudy do bazy w Puławach, gdzie z największą ochotą uzupełniliśmy ubytek płynów schłodzonym napojem regeneracyjnym. Długość trasy 52kbm.



07-06-2007 [siwy]
Browersi na szlakach Pomorza - dzień trzeci

News nadesłany SMS-em od Prezesa 6 czerwca: "Dziś było trochę lepiej, ale zatrzymał nas (niestety nieudany) mecz naszej kadry narodowej. Dzisiejsza trasa: Czaplinek, Łazice, Nobliny, Liszkowo, Borne Sulinowo, Sypniewo, Ciosaniec, Borucino, Okonek, Lędyczek. Długośc trasy 86,4 km. Piach, bruk, błoto i ciągle góra, dół, nie jest lekko, dziś śpimy na kwaterze bo mecz trzeba było zobaczyć, niestety wynik mało fajny. Jutro lecimy na Wdzydze. Nara". To niestety ostatnia gorąca relacja z Wyprawy na naszej stronie, bo admin też chce wypocząć :). Czekamy więc na powrót i pełny opis wycieczki wraz z fotkami.


06-06-2007 [Andrzej]
Browersowanie 5 czerwca
Na starcie stawiła się grupa 11 b'Rowersów. W ubiegły wtorek ustalaliśmy, że pojedziemy poszaleć w górki, jednak pojawiło się wiele obaw o duże błoto ze względu na deszczową oststnio pogodę. Okazało się, że jednak nie straszne nam błoto i niewygoda mokrych butów czy spodenek i wyruszyliśmy drogami przez Górną Niwę do czarnego szlaku. Dalej skręt na Skowieszyn podajazdami i zajzdami do Lasu Stockiego i długim zajazdem do Wierzchoniowa. Nie obyło się bez chłosty gałęziami czy niebezpiecznych zblokowań koła w niemałych dziurach wyżłobionych przez deszcze w gliniastych drogach. Ale udało nam się szczęsliwie i bez wypadku dotrzeć do Wierzchoniowa. Następnie ruszyliśmy ulicą do Bochotnicy, gdzie przeprawiliśmy się promem do Nasiłowa. Tu podczas podjazdu pod nasiłowską górę niespodzianka - pękł łańcuch jednemu z roweromaniaków. Brak zapasowej spinki do łańcucha spowodował koniczność dłuzszej naprawy. Zepsuty rower został zholowany przez Adiego pod sklep i tam łańcuch siłą kilkunastu głów i kilku rąk został naprawiony. Reszta trasy ulicą przez Sadłowice do Puław przebiegła bez problemów, więc dotarliśmy do bazy w pełnym składzie. Już nie możemy się doczekać nowego wypadu w górki. Długość trasy 40kbm.



06-06-2007 [siwy]
Browersi na szlakach Pomorza - dzień drugi

News nadesłany SMS-em od Prezesa 5 czerwca: "Wtorkowy poranek przywitał nas deszczem więc wzruszyliśmy dopiero po 10:00, gdy przestało padać. Start znad j. Lubie szlakiem do Złocienic, a potem wkoło j. Drawsko do Czeplinka. Połowa drogi to leśne ścieżki. Zegary pokazały 83 km, ale jutro powalczyny o więcej. A wieczorem mecz :). Pozdrowienia". Życzymy wytrwałości kolegom na trasie.



05-06-2007 [siwy]
Browersi na szlakach Pomorza.

Nie wszyscy wiedzą, że w poniedziałek rano rozpoczeła się wielka rowerowa wyprawa, w której uczestniczą: Goluś, Pirania i Mysiek. W niedzielę dotarli pociągiem do Szczecina i wczoraj wyruszyli w trasę już na rowerach. Oto news nadesłany SMS-em od Prezesa 4 czerwca: "122,5 km. Szczecin, Dąbie, Chociwel, Ińsko, Drawsko Pomorskie, Karwice. Jutro powalczymy z Pojezierzem Drawskim." Pełna relacja okraszona fotkami jest obiecana po powrocie. Pozdrawiamy serdecznie kolegów na trasie.



04-06-2007 [andrzej]
Browersowanie 29 maja.

W standardowym miejscu, o standardowym czasie zgromadziliśmy się w ilości 12 roweromaniaków. Pogoda ładna i upalna. Ponieważ wszyscy mieliśmy w pamięci jeszcze weekendowy rajd do Jabłonowa, postanowiliśmy nie forsować się bardzo i pojechać mało ruchliwą trasą wzdłuż Wisły do Opatkowic i spokojnie powspominać to co już za nami. Po drodze rekonesans zaawansowania prac związanych z budową mostu, regeneracja sił w miejscowym sklepie i powrót do Puław do bazy na pokrzepiającą po takim "wysiłku" kiełbaskę z grilla. Długość trasy 30 kbm.



28-05-2007 [siwy]
Doroczny dwudniowy rajd b'Rowersów przeszedł do historii.

Impreza była bardzo udana, kto nie pojechał niech żałuje. Fotki oraz relacja znajdują się w dziale "imprezy".


23-05-2007 [siwy]
Browersowanie 22 maja







23-05-2007 [łotrzyk]
MTB Nałęczów 2007
W dniach 19 i 20 maja w Nałęczowie odbyło się wielkie święto kolarstwa górskiego. W sobotę przeprowadzono wyścig zawodowców z cyklu "SkodaAuto Grand Prix", a w niedzielę amatorski maraton "Skandia MTB maraton". Drużynę b'Rowersów reprezentowali w zawodach czterej zawodnicy: Krzysiek C. Morda , Młody i Łotrzyk. Impreza była bardzo udana, niech żałują ci co nie byli, ale mają jeszcze szanse uczestnictwa za rok ponieważ impreza ma być cykliczna.


16-05-2007 [siwy]
Browersowanie 15 maja








14-05-2007 [andrzej]
Wielkie wydarzenie w świecie kolarskim
Szanowne Panie, Panowie, braci b'Rrowersowa!!! Uroczyście ogłaszamy, iż Prezes Zarządu grupy rowerowo-turystycznej "b'Rowersi" w Sobotę 12 maja 2007 Roku wszedł na nową drogę życia mówiąc najbardziej zobowiązujące słowo "TAK" i tym samym podzielił los większości braci... :). Postanowiliśmy uświetnić ceremonię i zrobić Prezesowi "przyjemność" stawiając się w służbowych strojach z rowerami w wiadomym miejscu w składzie: Morda, Łotrzyk, Lolek, Śliwa, Siwy, Wojcio, Buźka i Andrzej, a także Ojro, ale tym razem w roli fotografa. Naszą niespodziankę, a Prezesowi ślub postanowiliśmy uświetnić wynajmując "specjalnie na tę okazję" gitarzystę, który wykonał kilka serenad m.in. "Miała matka Marka..." oraz złożył życzenia. Niech mi wolno będzie je przytoczyć, gdyż płynęły z serca i są zgodne z poglądami b'Rowersów: "Pani Młodej zdrowia, a Panu Markowi założenia rodziny póki jeszcze może". Po wzniesieniu toastu i b'Rowersowego okrzyku na cześć młodej pary: 1,2,1,2,3...5,6,7...8... rozjechaliśmy się do domów. Więc jeszcze raz najlepsze życzenia od braci b'Rowersowej dla Prezesa i jego małżonki: "Zdrowia, szczęścia piwa beczkę, siedmiu synów i córeczkę" :)


09-05-2007 [ojro]
Browersowanie 8 maja.
Wietrzny i deszczowy cały dzień nie wróżył dobrze frekwencji. Ale wiadomo - b'Rowers is strong. Na starcie stanęło nas 10 chłopa. Postanowiliśmy dokonać oglądu planowanej przeprawy promowej przez Wisłę łączącej Nasiłów z Bochotnicą w miejsu tzw. przeprawy czołgowej. Niestety nie dane nam było tego dokonać bezproblemowo. Już w Puławach na ulicy Centralnej Cienki wykonał efektownego tulupa połączonego z ritbergerem w salcie na pół lewa. Przyczyną był zaczytany maturzysta, skutkiem zaś złamana kość gdzieś w nadgarstku i odstawienie bike'a na minimum 6 tygodni. Podkreślić należy, że to kask przyczynił się do tak małego stopnia utraty zdrowia bo mogło być o wiele gorzej. Po udzieleniu pomocy udaliśmy się na zaplanowany rekonesans. Pojechaliśmy tam dobrze znaną trasą przez Górę Puławską, Klikawę, Stanisławów, Wojszyn. Po krótkim odpoczynku w Nasiłowie dotarliśmy do urokliwego miejsca na skarpie skąd rozpościerał się widok na przeprawę przez Wisłę i Bochotnicę. Prom już jest i miejscowe źródła informacji utrzymują, iż będzie on gotów już w najbliższych dniach. Kontynuując naszą nadwiślańską trasę, w drodze powrotnej postanowiliśmy jeszcze zlustrować nową atrakcję puławskiego bulwaru na rybackiej w postaci hotelu na wodzie. Komentarz: zgadza się; jest; ponoć uroczyste otwarcie w niedzielę, ale co z tego będzie? ..., ja osobiście wątpię. Zakończenie wycieczki zgodnie z tradycją. Długość trasy 35 kbm.


02-05-2007 [siwy]
Browersowanie 1 maja.
W tm tygodniu wtorek wypadł w dniu wolnym świątecznie więc z radością skorzystaliśmy z okazji do wczesniejszego spotkania i "zrobienia" dłuższej trasy. Mimo dużego wiatru i chłodu (9 st. C) o godzinie 11:00 na starcie stanęło 13 kolarzy. Po krótkiej naradzie ustaliliśmy tarsę i ruszyliśmy w drogę. Najpierw do Końskowoli, potem przez Pożóg i Klementowice dotarliśmy do Nałęczowa. Tam posililiśmy się lodami i pączkami, a niektórzy bananami. Postój krótki bo zimno. Grzecznie i zgodnie z przepisami przeprowadziliśmy rowery przez park i ruszyliśmy czerwonym szlakiem do Kazimierza. W Kazimierzu tłok na rynku wiec zatrzymaliśmy się w Amfibarze na zapiekanki. Tu znienacka zaatakowała nas mała zadymka snieżna. Znowu zmarźliśmy więc w droge do Puław. Zmęczeni wiatrem, górkami na trasie i zmarznięci dotarliśmy szczęśliwi do naszej bazy. Dystans: 70kbm


26-04-2007 [siwy]
Rajd Browersów szlakami Puszczy Kozienickiej
Polecam świetną relację z Rajdu napisaną pzrzez Andrzeja.







25-04-2007 [andrzej]
Browersowanie 24 kwietnia.
Wtorek, zachmurzenie umiarkowane (ale skutecznie odstraszyło część braci rowerowej), sucho, temperatura ok. 15 st. C. Pomimo wiszących nisko chmur na starcie stawiło się 10 b`Rowersów, którzy postanowili dostarczyć organizmowi większą ilość tlenu. Trasa - jak zwykle problem, gdzie wyruszyć? Postanowiliśmy się odstresować na trasie do Gołębia, jednak wczesna godzina, czyli zamknięta piekarnia spowodowała przedłużenie trasy do... Niebrzegowa (pozdrowienia dla Siwego). Sprint do sklepu w docelowej miejscowości - regeneracja płynów, powrót do piekarni Gołębskiej - regeneracja składników odżywczych i powrót do Puław Aleją 1000-lecia PP. Obecni na wyjeździe: Pijan, Cienki, Fryta, Morda, Łotrzyk, Krzysiek C., Pirania, Kamil, Robert i Andrzej. Dystans: 42kbm


18-04-2007 [siwy]
Browesowanie 17 kwietnia








11-04-2007 [cienki]
Browersowanie 10 kwietnia.
Pogoda nie zachęcała do jazdy. Przez cały dzień padało i było zimo. Dopiero około 16-tej przestało padać. O czasie stawiło się tylko pięciu b'Rowersów. Chyba najstarsi b'Rowersi nie pamiętają tak małej frekwencji. Przybyli: Łotrzyk, Morda, Wysoki, Pirania i Cienki. Wyjechaliśmy w obawie, że może nas zmoczyć. Jednak jak się późnej okazało podczas b'Rowersowania nie spadła ani kropla deszczu. Ruszyliśmy nie czekając zbyt długo. Kierunek Azoty. Tam oceniliśmy pogodę i już prawie bez obaw, że spadnie deszcz, skierowaliśmy się na Młynki i dalej do Końskowoli. Jechało się bardzo przyjemnie, ponieważ prawie nie mijały nas samochody. Tempo nie było imponujące bo średnie z trasy to 18 km/h, ale dzięki temu można było popatrzeć na boki. Oprócz szybko rozwijającej się flory można było zauważyć duże ilości śmieci. Mamy tak wiele ciekawych miejsc do spędzania wolnego czasu na rowerze, ale dzikich wysypisk śmieci jest chyba jeszcze więcej. Brak słów. Pogoda z biegiem czasu bardziej zachęciła nas do jazdy więc postanowiliśmy przejechać przez Skowieszyn do Włostowic. Gdy skończył się asfalt zaczęło się trochę błotka, ale nie mieliśmy problemów z przejechaniem. Włostowice przecięliśmy w poprzek i dojechaliśmy do "rowerówki" przy wale. Ciężkie chmury znów pojawiły się na niebie ale nie zaczęło padać. Po drodze nie zatrzymywaliśmy się na uzupełnianie płynów. Do bazy zajechało trzech. Licznik pokazał 29 kbm.


04-04-2007 [andrzej]
Browersowanie 3 kwietnia.
Wtorkowa pogoda okazała się wyśmienita na b'Rowersowe zmagania sił mięśni z siłami tarcia. Postanowiliśmy ruszyć na nieprzetartą tego sezonu trasą do Janowca. Na starcie stawiło się 20-u zapalonych rowerzystów. Ruszyliśmy z Łąk w stronę mostu do Góry Puławskiej, gdzie wałem ominęliśmy ruch uliczny i skierowaliśmy się już mniej ruchliwą ulicą w stronę Janowca. Następnie odbiliśmy w prawo w stronę Kol. Góra Puławska, gdzie zmagaliśmy się z górkami, piachem i "atakiem psa", przez którego niejednemu zabiło mocniej serce (nie będę pokazywał palcami, żeby się w oko nie trafić), a jadący na milimetry za mną kolega Cienki po mom ostrym hamowaniu zaliczył bliskie spotkanie z moim tylnym kołem i gruntem. Dalej trasa przebiegała już spokojnie i jadąc przez Trzcianki dotarliśmy do Oblas, gdzie po krótkiej regeneracji sił ruszyliśmy w drogę powrotną do Puław przez Wojszyn, Nasiłów, Góre Pułwską do naszej tradycyjnej "mety" . Długość trasy 38 kbm.



29-04-2007[Andrzej]
Zaplanowaliśmy jednodniowy rodzinny Rajd b'Rowersów

Wzorem lat poprzednich chcemy zorganizować pierwszy w sezonie 2007 Rajd Rowerowy b'Rowersów na trasie Puławy - Jedlnia-Letnisko - Puławy który odbędzie się w dniu 21 kwietnia. Szczegóły w dziale "imprezy".


27-03-2007 [siwy]
Browersowanie 27 marca.
Zmiana czasu na letni i zmiana godziny naszych cotygodniowych zbiórek. Ogłoszona wprawdzie dopiero wczoraj ale jak się okazało na 20 przybyłych browersów tylko 2 było o starym czasie, dzięki czemu mieli pół godziny na opalanie twarzy. To bardzo pozytywny objaw świadczący o śledzeniu na bieżąco naszej strony przez 90% b'Rowersowej braci. Pogoda piękna na wycieczkę więc narada dokąd jechać, a zdania jak zwykle podzielone. Wtedy z pomocą przszła przyroda: przelatujący klucz dzikich gęsi wskazał kierunek ulubionej (niektórych) trasy do Niebrzegowa. Ruszylismy więc w strone lasu, potem drogą rowerową, objechaliśmy budowany tunel dla rowerów, który przebiegać będzie pod obwodnicą, przez Kurówke i dalej wzdłuż torów. Po ponad półgodzinnej jeździe w komplecie dotarliśmy do zielonego domku w Niebrzegowie. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w droge powrotną. Tempo 30 km/h pozwolił nam utrzymać lekko wiejący w plecy wiatr. Tradycyjnie już zaliczyliśmy "Piekarnię nad gruszką" w Gołębiu. Tu furorę wśród tubylców zrobł Remik zagryzając pizze zapiekanką, a może odwrotnie. Ale podobno był to jego pierwszy tego dnia posiłek. Pokrzepieni znakomitymi wypiekami piekarni ruszyliśmy do Puław. W wolniejszym już tempie dojechaliśmy do naszej bazy. Na zegarach 42 kbm.


20-03-2007 [siwy]
Browersowanie 20 marca.
Pogoda niezbyt ciekawa. Pierwsze ostrzeżenie w postaci lekkiego prysznica dostaliśmy już na miejscu zbiórki. Ale jedenastka rowerowych zapaleńców chyba siłą woli spowodowała niewielkie rozproszenie chmur, w każdym razie kropić przestało. Pomysłów na trasę wycieczki zrodziło wiele, oczywiście wszystkie uwzgledniały stan nieba oraz kierunek wiatru. Dziwne, że zgłaszane były trasy praktycznie we wszystkie strony świata..... hmmmmm.... nie wiem jak my sobie dajemy radę na żaglach.....???. W końcu padło na tzw. Dużą Pętlę b'Rowersów. Nowum na trasie..... ominęliśmy bar na Młynkach!!! Ale może to i lepiej bo koło Azotów pogoda pogroziła kilkoma błyskawicami i doniosłymi grzmotami. Ciężko wystraszeni pędem ruszyliśmy w kierunku domów. Niestety deszcz był szybszy. Dopadł nas pod bramą główną ZAP i szybko zamienił sie w solidną ulewę. Mokrzy ale w całosci wróciliśmy do domów. Dystans trasy: 18 kbm.


14-03-2007 [andrzej]
Browersowanie 13 marca i pierwszy rekord frekwencji.
Jak zwykle w umówionym miejscu, o tej samej porze zgromadziło się w niezwykłej liczbie 19-stu b'Rowersów. Pogoda super ? 16 stopni, słonecznie, sucho, bezwietrznie. Trasa: Puławy - Jaroszyn - Łęka - Opatkowice (przerwa techniczna) - Kowala - Bronowice - Puławy. Pomimo zastałych jeszcze mięśni, udało się dotrzeć bo bazy i obejrzeć występ wielkiego sportowca narodowego Adama Małysza, który po raz kolejny stanął na najwyższym stopniu podium i rozsławił Polskę. Brawo Adam !!!
Dystans trasy: 28 kbm.


07-03-2007 [andrzej]
Pierwsze oficjalne, wtorkowe browersowanie w sezonie 2007
Zgodnie z Zarządzeniem najwyższych władz b'Rowersów pierwszym inauguracyjnym dniem nowego sezonu miał być 6 marca - wtorek, godz. 16 - i był. Bardzo łaskawa aura zaszczyciła nas ładną, słoneczną pogodą, z suchymi drogami i z temperaturą powyżej zera stopni. Na starcie stawiła się silna grupa najbardziej wytrwałych w liczbie 11 b'Rowersów w składzie: Prezes, Siwy, Morda, Łotrzyk, Pijan, Cienki, Krzysztof C., Pirania, Andrzej, Zbyszek i "nowy". Trasa - standardowa pętla b'Rowersów poszerzona o "inspekcję" na budowie nowego wiaduktu i "ocenę" pod względem precyzji wykonania i terminowości robót. Potem sprintem trasą rowerową do Puław i dalej do bazy u Sokoła w celu uzupełnienia niedoboru płynów. Sezon rowerowy 2007 zastał otwarty, sprzęt odkurzony i już z niecierpliwością oczekujemy nowych wyzwań na cotygodniowych, wtorkowych spotkaniach b'Rowersowych. Długość trasy 20 kbm.



05-03-2007 [siwy]
Rozpoczęcie sezonu rowerowego 2007

Zarząd Browersów na nadzwyczajnym posiedzeniu podjął decyzję, iż w tym sezonie wzorem sezonu poprzedniego dniem cotygodniowych spotkań będzie wtorek. Godzina spotkań to 16:00, ale wraz z wydłużającymi się dniami będzie mozliwość przesunięcia spotkań na godzinę 16:30. Inauguracyjny etap "przyjaźni" mający na celu rozruszanie zastałych po zimie kości, przetestowanie podrdzewiałego taboru oraz zweryfikowanie poziomu gotowości do sezonu naszej siedziby klubu planujemy na jutrzejszy wtorek 6 marca. Zapraszamy do wspólnych wycieczek.



14-01-2007 [golus]
Styczniowy wypad rowerowy z okazji ładnej pogody...:)








28-12-2006 [goluś]
Pomysł na długie zimowe wieczory.

Koledzy browersi! Mamy (no może nie wszyscy) już swoje lata i każdy z nas ma jakieś rowerowe przejscia. Może przy okazji uwieczniliście je na starych, czarnobiałych fotografiach? Chciałbym zaproponować stworzenie naszej tzw.browersowej galerii dziadka. Bedziemy mogli pochwalić sie jak to "drzewiej bywało". Co wy na to? Zapraszam na forum do wyrażania uwag.
Prezes.



11-11-2006 [lolek]
Rajd rowerowy z okazji rocznicy odzyskania niepodległości
To dopiero drugie takie zakończenie sezonu browersowego ale śmiało można stwierdzić, iż zagościło na stałe w naszym kalendarzu imprez. Taka nowa świecka tradycja się narodziła. Nawet jesienna aura mimo przepowiadanych przez Szoszonów ostrych opadów śniegu z deszczem oszczędziła nam stresów i siwych włosów. O zaplanowanej godzinie spod hali MOSiR wyruszyli w trasę b'Rowersi oraz inny element rowerowy :). Wodzirej rajdu poprowadził grupę kolarzy na bulwar nadwiślański, następnie przez park Czartotyskich, Włostowice aż pod wyciąg narciarski w Parchatce. Stąd trochę górskiej jazdy śliskimi wąwozami pod kolebkę b'Rowersów w Skowieszynie, a następnie przez Górną-Kolejową na basen miejski. Tu jak kto wolał, mógł rozgrzać zmarznięte ciało napojem żołądkowym lub na odwrót schłodzić się napojem książęcym. Nasyceni napojami, pożywieni kiełbaskami z ogniska i oczywiście wprowadzeni w odpowiedni nastrój przystąpiliśmy do oficjalnej ceremonii wręczenia pucharu dla najwytrwalszego b'Rowersa w sezonie 2006. Tym razem to zacne trofeum przypadło Coca-Coli. W ciągu 8-miesięcznego sezonu zjawiał sie na cotygodniowych jazdach 32 razy, w czasie których przejechał 1411 kilobrometrów. (przypominam, że interpretacja regulaminu przysługuje jedynie Prezesowi). Serdecznie gratulujemy zwycięzcy. Gdy ognisko dogasło przenieśliśmy się do naszej bazy u Sokoła, gdzie przez wiele jeszcze godzin trwała wielka feta na cześć zwycięzcy. Z wielką niecierpliwością oczekujemy otwarcia nowego sezonu i atrakcji z nim związanych.




25-10-2006 [siwy]
SEZON 2006 ZAKOŃCZONY!!!.

Zmiana czasu skutkująca skróceniem popołudnia spowodowała podjęcie przez nas decyzji o zamknięciu tegorocznego sezonu. Był to sezon rekordowy pod względem frekwencji oraz liczby przejechanych kilobrometrów. Podczas oficjalnych spotkań B'rowersi w sumie przejechali 24.871 km, pobijając ubiegłoroczny wynik o ponad 6.500 km. Zwycięzcą klasyfikacji na najwytrwalszego B'rowersa sezonu został Kokakola z wynikiem 1.398 km (obecnie zespół światowej sławy artystów metaloplastyków pracuje nad przygotowaniem odpowiedniego trofeum). Czas na podsumowania, wspomnienia, wręczenia nagród, oraz dobrą zabawę będzie podczas imprezy pod hasłem "Zakończenie sezonu", która zaplanowaliśmy na dzień 11 listopada. W programie krótki "etap przyjaźni" oraz dłuuugie :) ognisko. Szczegóły organizacyjne wkrótce.



25-10-2006 [piter]
Browersowanie 24 października.

Nastał kolejny, krótszy od poprzedniego dzień zmagań. Plan przejazdu obejmował starą wypróbowaną trasę: betonami i przez las do Skowieszyna (tu wzrokowa kontrola znanemu starym b'rowersom sklepu VEZO), dalej przez Końskowolę do pakrkingu na Młynkach. Krótki postój dla pokrzepienia się. Następnie ekipa udała się na krótkie ale konkretne negocjacje w celu przejazdu przez remontowany mostek. Rezultat - niestety przejazdu nie ma. Tak więc objazdem przez 1000-lecia do piwodajni KABANOS gdzie również zawitali nieststy w strojach cywilnych: Prezes Siwy i Wojcio. Uczestnicy jazdy: Coca cola, Łotrzyk, Morda, Śliwka-Piter, Pirania, Ojro, Buźka, Rafał, Tomek, Rysiek. Dystans 21 kbm.


18-10-2006 [siwy]
Browersowanie 17 października.







11-10-2006 [siwy]
Prezes w kamaszach...:).

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że nasz Prezes spełnia zaszczytny obowiązek służąc Ojczyźnie. Od razu poczuliśmy sie bezpiecznie zarówno podczas wczorajszej jazdy jak i siedząc wygodnie w fotelach przed telewizorami. Prawdziwy bohater, Rambo się chowa. Mimo że bardzo nam sie podoba Prezes w nowym wydaniu, my jednak wolimy go w kasku rowerowym i opiętych spodenkach....:). Z wielką radością przywitamy go wracającego z wojska z chustą rezerwisty (koniecznie z pomponami) na plecach. Drżyjcie puławskie knajpy.



11-10-2006 [lolek]
Browersowanie 10 października.

Bardzo piękne lato mamy tej jesieni. Taka też niemalże letnia pogoda przywitała 17 chętnych do wspólnego pedałowania. Odwiedzili nas koledzy z teamu Merida i bardzo długo nie widziany Kowal. Niestety z powodu szybko zapadającego zmroku upadł pomysł odwiedzin Prezesa odbywającego służbę w twierdzy Dęblińskiej. Armia się o niego upomniała. Szpiedzy donoszą, że prawdopodobnie miał lecieć do Afganistanu z misją tworzenia Związków Zawodowych Producentów Opium. W związku z tym postanowiliśmy sprawdzić jak postępują prace przy budowie mostu z drugiej strony rzeki. Trzeba przyznać, że robotnicy uwijają się, stoją już wszystkie filary i położona jest częściowo jezdnia. Po krótkim rekonesansie ruszyliśmy dalej jadąc dalej wzdłuż wału. Po niedługiej jeździe dotarliśmy do sklepu w Opatkowicach. Wypiliśmy po oranżadzie i wróciliśmy drogą kozienicką do naszej ulubionej bazy, gdzie Sokół wykorzystał nas jako króliki doświadczajle testując na nas pizze ze świeżo wybudowanego pieca. Testy przeszly pomyślnie - wszyscy przeżyli. Na licznikach przybyło 30 kbm.



04-10-2006 [siwy]
Browersowanie 3 października.

Na starcie stanęło 12 kolarzy. Grupa "starych" browersów na wstępie oświadczyła, że od dziś kończymy zawodową jazdę i wracamy w klimaty turystyczno-krajoznawcze tak miłe idei browersowej. Trasę ustaliliśmy adekwatną do postanowienia czyli tzw. Pętlę Browersów (Końskowola-Młynki-ZAP-Puławy) i co warte odnotowania podczas jazdy udało się osiągnąć założenia, pownieaż ani przez chwilę nie została przekroczona prędkość 25km/h (wyjątkiem był zjazd z górki, ale na to jest dyspensa bo wyszło bez pedałowania). Krok do tyłu, czyli w tym przypadku w jak najbardziej w dobraą stronę został wykonany. Trzeba teraz pielęgnowac to osiągnięcie i cieszyć się smakiem jazdy w dawnym stylu naszym. Długość trasy 23 km.


03-10-2006 [siwy]
Rajd rowerowy czwatroklasitów "Jedynki".

Z własnej nieprzymuszonej woli, a nawet z wielką przyjemnością zostaliśmy współorganizatorami rajdu rowerowego dla uczniów klasy IVa Szkoły Podstawowej nr 1 w Puławach. W sobotę 30 września pogoda była naprawde typowo letnia. Pojechaliśmy przez las, Kurówkę, obok Azotów na "Pustynię Kaltenbacha". Tam mając w tle instalacje ZAP przeprowadziliśmy krótki wyklad na temat naszej firmy matki, który niestety nie spotkał się z wiekszym zainteresowaniem dzieci...:). W związku z tym postanowiliśmy jechac czym prędzej na basen w Wólce profeckiej. Tu gnisko z kiełbaskami oraz konkursy sprawnościowe dostarczyły wszystkim wiele wrażen. Po powrocie na miejsce startu (boisko szkolne) i ocenie zakończonej wycieczki zapowiedzieliśmy sobie kontynuację w przyszłości tego typu imprez. Długość trasy 18 km.



03-10-2006 [łotrzyk]
Browersowanie 26 września.

Tego dnia wybraliśmy się do Niebrzegowa trasą imienia "Siwego". Tam tradycyjny napój regeneracyjny i szybki powrót do Gołębia do piekarni na bułę i cebularza. Powrót do Bazy jak zwykle szybki. Zabawa była przednia, kto nie był niech żałuje. Zegary pokazały 46 kbm.



20-09-2006 [ojro]
Browersowanie 19 września.

Pogoda świetna na jazdę: nie za ciepło, nie za zimno. Kolega Łotrzyk rzucił hasło Janowiec i tak zostało. Coraz krótsze dni zmuszają nas do weryfikacji odległościowych zapędów. Pojechaliśmy więc trasą wycieczkową tj. Łąki - Oblasy - Janowiec - Kazimierz - Bochotnica - Puławy. Tempo natomiast nie było wcale wycieczkowe, 30kbm/h nie schodziło z licznika i już po ok. 30 min jazdy w drzwiach Maćkowej Chaty witała nas jej obsługa. Jednemu z nas tak się spodobał zjazd objazdem Janowca że zaliczył go dwa razy (ale niech nie liczy na dodatkowe kbm do licznika bo inni zaczną częściej z takiej możliwości korzystać i licznik się wywróci o 180 stopni). Powrót promem, którego obsłudze przerwaliśmy wędkarską sjestę, przez co z miejsca straciliśmy pozycję negocjacyjną i skasowano nas nie jak studentów. Powrót kazimierskim wałem, na koronie którego wśród tłumu wczasowiczów stanowiliśmy krótkookresową bo przejeżdżającą atrakcję, ale były uśmiechy, fotki, przyjazne gesty. Trasa zakończona została zgodnie z tradycją.


17-09-2006 [siwy]
Rajd MOSiR z okazji Tygodnia Zrównoważonego Transportu.

Słoneczna pogoda przywitała rowerzystów, którzy w sile prawie 70 osób stawili sie na starcie rajdu. Po zaliczeniu formalności organizacyjnych oraz udzieleniu wywiadów dla PTK przez co ważniejszych uczestników imprezy ruszyliśmy w trasę. Najpierw drogą rowerową przez las, potem przecinając plac budowu nowej obwodnicy, prez Kurówkę, stację Puławy Chemia i wzdłuż torów naszą (moją?) ulubioną trasą na Niebrzegów. Pierwszy raz na dłużej stanęliśmy za stacją Gołąb przy piaskarni, gdzie zostawiwszy rowery przy szosie udaliśmy się pieszo zwiedzić malownicze rozlewiska. Potem przez Bonów dotarliśmy do rezerwatu Piskory. Tradycyjnie zaliczyliśmy podziwianie wdzięków okolicy z platformy widokowej i ruszyliśmy niebieskim szlakiem w stronę Bałtowa. Trudna piaszczysta trasa niektórych momentami zmuszała do pieszej wędrówki obok swoich stalowych rumaków. W Bałtowie uradowały nas pierwsze i jedyne na tej trasie udogodnienia cywilizacyjne w postaci wiejskiego, świetnie zaopatrzonego sklepu. Tam zaliczyliśmy krótki, aczkolwiek treściwy postój i w trasę. Po następnych 15 minutach dojechaliśmy do Zakładów Azotowych i ponownie drogą rowerową na stadion MOSiR. Tam czekało juz na nas ognisko oraz przygotowane przez organizatorow kiełbaski. Piękna pogoda utrzymała się do zakończenia imprezy. Oprócz wspaniałych wrażeń co bardziej spostrzegawczy rowerzyści przywieźli do domu również piękne okazy grzybów (nie wiem jak mozna to wypatrzeć podczas jazdy). W rajdzie udział wzięło udział 7 browersów (część z rodzinami). Długość trasy 36 km.



11-09-2006 [lolek]
Obchody dnia bez samochodu..

W ramach obchodów Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu Urząd Miasta i MOSiR, przy naszym współudziale organizuje Rajd rowerowy dla wszystkich chętnych mieszkańców Puław. Niebieskim szlakiem: Puławy - jezioro Piskory - Puławy. Rajd odbędzie się w niedzielę 17 września, start o godz. 10:00 ze Stadionu MOSiR. Powrót zaplanowano około godz 15:00 również na Stadionie, gdzie zorganizowane zostanie ognisko dla uczestników rajdu. Można zabrać własny prowiant, aczkolwiek organizatorzy zadbali o kiełbaski na ognisko.



06-09-2006 [siwy]
Browersowanie 29 sierpnia i 5 września.

Jazdy mimo złej pogody sie odbyły, niestety nikt nie napisał relacji. W każdym razie licznik jest aktualny.


22-08-2006 [lolek]
Browersowanie 22 sierpnia.

Uciążliwe upały za nami, a my już zdążyliśmy się przyzwyczaić do jazdy pomiędzy przechodzącymi często, gęsto burzami. W pięknym słonku zdążyliśmy zjechać na miejsce zbiórki, a na horyzoncie straszyło już czarne chmurzysko. Mimo, że nie pękamy przed deszczem, to postanowiliśmy nie oddalać się zbytnio, tak na wszelki wypadek. Dlatego wybraliśmy trasę przez Końskowolę, Młynki na Azoty. Po drodze doszliśmy jednak do wniosku, że tak krótka trasa nie godna byłaby browersa, więc wyznaczyliśmy sobie kolejny do osiągnięcia cel - piekarnia "Nad gruszką" w Gołębiu. Ten odcinek trasy pokonaliśmy w ekspresowym tempie, ze średnią prędkością ponad 30km/h. Pożywieni cieplutkimi wypiekami z piekarni wróciliśmy drogą wzdłuż torów kolejowych do naszej bazy. Tu odwiedzili nas nieobecni na pedałowaniu Prezes oraz Wojcio, który rozbawiał nas opowieściami ze swojego pobytu w sanatorium. W sumie wykręciliśmy 42 kbm.



16-08-2006 [siwy]
VIII Rajd Browersów nad zalew w Zęborzycach

Pogoda mimo wielkich naszych obaw okazała się łaskawa. Rajd wyszedł naprawde świetnie. Kto nie był może przeczytać relację, obejrzeć fotogalerię i gorzko żałować.





02-08-2006 [siwy]
Admin wrócił i nadrabia zaległości.

Rajd z ciuchcią.

Grupa Browersów wzięła udział w oraganizowanym przez MOSiR w dniu 30 lipca rajdzie połączonym z przejazdem ciuchcią. Relacja z rajdu w dziale IMPREZY.




Browersowanie 1 sierpnia.
W 13 chłopa pojechaliśmy trasą rowerową nad Wisłą, mijaliśmy ku naszemu zdziwieniu radiowóz na drodze rowerowej (tak już polują na b'rowersów !!!), Parchatka, Bochotnica, Kazimierz, przeprawa promowa do Janowca, wizyta w Maćkowej Chacie na regenerację płynów i potem do Puław przez Nasiłów do bazy. Prezesowi na promie pękła szprycha (za dużo płynów regeneracyjnych spożywa, brzuch mu rośnie i za ciężki jest) i nie pojechał przez nasiłów tylko prosto, najkrótszą drogą do bazy. Na zegarach 48 kbm. [krzysiek b]

Browersowanie 25 lipca.
I wreszcie upragniony wtorek, niestety znowu strasznie gorący dzień, w cieniu 33 st.C. Na początek nie mniej gorąca dyskusja dokąd jedziemy. W końcu zgodnie z panującą demokracją w światku browersowym zapadła decyzja wydana przez jednego browersa. Jedziemy przez Końskowolę, Pożóg, Celejów, w Bohotnicy skręt w górę na obwodnicę, Wylągi i Kazimierz i powrót standardową drogą do Puław i dalej do naszej sokołowej bazy. Peleton w grupie 16 osób ruszył spokojnym tempem w wyznaczoną trasę. Po drodze tylko dwa postoje: pierwszy w sklepie w Skowieszynku na uzupełnienie płynów po trudach ciężkiego podjazdu i drugi w Amfibarze na pyszne zapiekanki. Posileni i po uzupełnieniu elektrolitów szybkim tempem w zwartej grupie wróciliśmy do bazy, gdzie wszystkie Krzyśki stanęły na wysokości zadania. Na zegarach 48 kbm. [fryta]


21-07-2006 [siwy]
Admin na wakacjach.

Z tego powodu strona nie będzie aktualizowana przez dwa tygodnie. Co nie znaczy, że nie zostaną uwzględnione jazdy odbyte w tym czasie. Oczywiście pod warunkiem, że otrzymam wystarczającą informację do uzupełnienia licznika itp. Do zobaczenia niebawem.


20-07-2006 [siwy]
Uwaga, Uwaga, Uwaga !!! Wydawnicze wydarzenie roku..............!!!!!

Nareszcie ujrzała światło dzienne obiecywana od ponad roku....!!! relacja szanownego Prezesa z wyprawy na Mazury. Podobno pani Rowling szybciej pisze kolejne 600-stronicowe części Harrego Pottera, ale gdzież tam jej do sprawności wielkiego pióra naszego mistrza. Wygimanstykowany i płodny to narząd wielce, o czym sami możecie się przekonać. Wystarczy tylko kliknąć w łabądka...:). Kawał dobrej, miejscami mrożącej krew w żyłach literatury. Serdecznie polecam.


19-07-2006 [łotrzyk]
Propozycja na sobotę.

Dnia 22 lipca (sobota) grupa zaawansowanych kolarzy często uczestnicząca w naszych wypadach rusza na zorganizowany przez siebie maraton. Zamierzają pokonać 500 kilometrów. Zawiązała się inicjatywa wśród amatorów b'Rowersów pojechania z nimi kawałek do Dęblina. Chętnych zapraszamy na start pod Urząd Miasta na godzinę 11:50.


19-07-2006 [siwy]
Browersowanie 18 lipca.

Piękna upalna pogoda więc znów decyzja o połaczeniu rowerowania z pływaniem, a raczej moczeniem w wodzie. Wybraliśmy się w tym celu do Niecieczy. Na miejscu posiadacze kąpielówek mogli schłodzić się w wodzie, a co odważniejsi poćwiczyć akrobacje na linie. Powrót tradycyjnie przez Gołąb z przystankiem i obowiązkowymi zakupami w piekarni. Frekwencja 23 osoby, niestety 24-ty Pijan miał defekt ogumienia jeszcze w Puławach i zrezygnował z dalszej jazdy. Na zegarach 52 kbm.


12-07-2006 [siwy]
Jest już relacja z rajdu.

Oraz fotogaleria. Szukaj ich w dziale IMPREZY


12-07-2006 [ojro]
Browersowanie 11 lipca.

Po ostatniej b'Rowerowej 104-ce nie wszyscy zdążyli się zregenerować. Dodatkowo upał zniechęcał do większych eskapad. Dlatego nasz kochany Zarząd postanowił zejść do ludzi, dał dyspensę na licznik i wydał dyspozycję wyjazdu na basen na Wólce. Nie wszyscy jednak zerkają na zapisy internetowe, dlatego znalazła się grupa osób, która pojawiła się na łąkach z nastawieniem na realizowanie naszej działalności ponadstatutowej tj. licznikowej. Oni właśnie w sile sześciu chłopa pojechali do Janowic i od momentu rozstania na skrzyżowaniu koło szpitala słuch po nich zaginął. Natomiast nasza grupa, tempem wybitnie rekreacyjnym udała się na Wólkę. Strategicznie obrany punkt widokowy umożliwił rozwijanie innych partii mięśni niż te, których standardowo używamy przy jeździe na rowerze. Było więc i taplanie się w basenie, i piłka plażowa, i zajęcia fotograficzne. Wyostrzył się także wzrok i orientacja. W między czasie wyszło na jaw, że niektórzy spośród nas niestety już nie chcą (nie mogą...?), kto był ten wie o co chodzi. Baza powrotna zaliczona została już standardowo. Na koniec taka mała prywatna refleksja - wyjazdem tym wróciliśmy z dalekiej podróży, idea wspólnego b'Rowersowania wypełniona została całkowicie. Pozostaje tylko nadzieja, że zachowamy nastawienie antylicznikowe na dłużej. Licznik stukną całe 13 kbm.


10-07-2006 [siwy]
Rajd przeszedł już do historii.

W ogromnym upale trasę 104 km pokonalo 13 browersów. Szczegóły oraz fotorelacja niebawem.


02-07-2006 [młody]
Swięto roweru w Lubartowie.

Dnia 02-07-2006 w Lubartowie odbyło się Święto Roweru. Browersów reprezentowali Młody i Tomek. O 9:15 z Puław wyjechała 3-osobowa grupka kolarzy (Młody, Arek i Marek). Po dojechaniu na miejsce i zapisaniu się na listę uczestników wyruszyl na 17-sto kilometrową rundę prowadzącą przez Kozłówkę. Pokonanie tej trasy uprawniało do zjedzenia ciepłej grochówki, otrzymania dyplomu i koszulki. W tzw. miedzyczasie nastąpiło spotkanie z Tomkiem. Po zjedzeniu i odpoczynku, już we czterech, ruszyli w drogę powrotną. W sumie dystans wyniósł 140 km, a średnia 27 km/h. W imprezie uczestniczyło 2150-ciu rowerzystów, a organizacja stała na bardzo wysokim poziomie. Więcej informacji i fotek na stronie www.kolarze.info


30-06-2006 [siwy]
Rajd 9 lipca 2006.

Planujemy następny rajd rowerowy. więcej informacji znajdziesz w dziale IMPREZY.


28-06-2006 [lolek]
Browersowanie 27 czerwca.

Niesamowity żar lejący się z nieba nie był w stanie odwieść nas od rowerowania. Nie pomogły nawet szalejące dookoła (nas łaskawie omijające) burze. Na start zjechało 17 osób. Pogoda do jazdy niezbyt odpowiednia, za to do kąpieli jak najbardziej. Dlatego wybraliśmy trasę nad jeziorko w Niecieczy. Spokojnym tempem przejechaliśmy przez Gołąb do Niebrzegowa. Potem w lewo nad niewielki zalew. Nieprzygotowani do kąpieli i niezdecydowani mogli tylko zazdrościć wspaniałej ochłody jaką dawała woda. Tym razem nie było amatorów skoków na linie. W drodze powrotnej zajechaliśmy na ciepłe bułeczki do piekarni w Gołębiu. Przechodząca wcześniej nad Puławami burza zmoczyła ulice, przez co niektórzy wrócili ździebko ufajdani. Wilgotność powietrza bliska 100% utrudniała oddychanie i uniemożliwiała odparowanie wyprodukowanego potu. Więc mimo tego, że deszcz nas nie złapał byliśmy przemoczeni do suchej nitki. Po powrocie z wielką ochotą uzupełniliśmy niedobory płynów w naszej ulubionej bazie. Liczniki pokazały 54 kbm.


22-06-2006 [łotrzyk]
Relacja z rajdu "Zjazdy i podjazdy" który się odbył 18-06-2006

Organizatorem rajdu był młody puławski kolarz Marek Grzelak, który parokrotnie już z nami jeździł. Na starcie zjawiło się około 26 osób z Puław, Lublina, Kurowa w tym 3 przedstawicielki płci pięknej oraz Browersi w składzie: Tomek, Piter, Łotrzyk, Młody, Rafał. Tempo rajdu ze względu na terenowy charakter trasy było spokojne, ponieważ Grzelcio wynalazł chyba wszystkie najbardziej strome góry od Puław do Mięćmierza. Zjazdy były równie ekscytujące jak podjazdy, ale na szczęście obyło się bez wypadków. Po drodze browersowym zwyczajem uzupełnialiśmy płyny regeneracyjne, a kiełbaskę z ogniska zjedliśmy w ruinach zamku Esterki w Bochotnicy. Myśle że Browersi pokazali się z jak najlepszej strony. Zegary pokazały 58 km z tego 10 było po asfalcie. Kto nie był niech żałuje. Więcej informacji i zdjęcia znajduje się na stronie http://rower.ir.pl


21-06-2006 [łotrzyk]
Browersowanie 20 czerwca.

Na starcie zjawiło się 13-stu browersów "pokrzepionych" wynikiem 0:1 dla naszych (ale do tyłu) i w drodze jak zwykle demokratycznego głosowania wybraliśmy piękną trasę przez Gniewoszów, Dęblin, Niebrzegów. Pogoda super nastroje też (w pamięci wynik) tempo rosło. Zatrzymaliśmy się dopiero w Borku pod Dęblinem by uczcić 1:1 i przepłukać gardło. Tempo było obiecujące, średnia 28 km/h, więc szkoda było nie spróbować pobić rekordu tej trasy z przed roku (27km/h). Przez Dęblin przelecieliśmy jak burza i nie wiadomo kiedy dotarliśmy do Niebrzegowa gdzie wiadomo, że nie można się nie zatrzymać. Nasi górą więc było coraz milej. Po wyjezdzie z Niebrzegowa zapachniała nam piekarnia z Gołębia więc z niesłabnącym tempem dotarliśmy na bułę i cebularza. Z Gołębia do Sokoła jest dla nas spacerek więc niezwłocznie się tam zameldowaliśmy odpocząć po trudach jazdy. Zegary pokazały 64 km śr. 28 km/h, a pan prezes pokazał nam żółtą kartke za nie oglądanie wyczynów naszych "orłów".


15-06-2006 [siwy]
Browersowanie 13 czerwca.

Narazie fotki, oczekujemy na relację.






07-06-2006 [siwy]
Browersowanie 06 czerwca.

Narazie fotki, oczekujemy na relację.







31-05-2006 [lolek]
Kolejny rekord frekwencji. Na starcie 27 osób!

Zwabieni zaplanowaną wyjątkową uroczystością pojawili się od dawna niepraktykujący b'Rowersi. Z racji w/w okoliczności trasa wycieczki nie była zbyt długa. Przejazd ulicami miasta i wizyta na budowie nowego mostu zajęła nam niecałą godzinkę. Zapaleńcy wybrali dłuższą trasę przez Młynki, zaś bardziej spragnieni wyrwali azotówką prosto do bazy. Tak czy owak wszyscy trafili bo przecież każda droga prowadzi do bazy i każdy wie dokąd ma jechać. Po przybyciu całej kamandy na miejsce rozlokowaliśmy się tak jak komu wygodnie, a do dyspozycji mieliśmy cały lokal. Kol. Mario zadbał o wszystko z najdrobniejszymi szczegółami. Udostępnił kawałek ścianki abyśmy mogli fotkami uwiecznić nasze wspólne rowerowe wyjazdy. Zasponsorował beczułkę piwka i wyśmienite szaszłyki. W podzięce otrzyma rowerową koszulkę i zostanie mianowany honorowym b'Rowersem, a sława sokołowej stanicy będzie chwalona na całym b'Rowersowym szlaku. W przerwie meczu kadry biało - czerwonych odbył się kulminacyjny moment imprezy czyli otwarcie kącika b'Rowersa. Sokół z Prezesem oficjalnie przecięli wstęgę, paparazzi pstrykali fleszami, były brawa i owacje oraz wspólne odśpiewanie naszego hymnu. I tak to wesoło i hucznie świętowaliśmy aż do zapadnięcia ciemności. A kto nie był niech żałuje.


24-05-2006 [lolek]
Browersowanie 23 maja.

Rekordowa liczba 25 rowerowych zapaleńców zjechała wczorajszego popołudnia na miejsce zbiórki. Po chwili oczekiwania na spóźnialskich wyruszyliśmy w trasę. Kierunek Końskowola - Pożóg - Celejów. I znów nie udało nam się zrealizować przedsezonowych założeń pod tytułem "powrót do korzeni". W mig pokonaliśmy odcinek do Końskowoli. Potem było trochę wolniej ale chyba tylko dlatego, że zaczęły się górki. Po ich pokonaniu nagroda - ostry zjazd w Stoku. Pędziliśmy aż się gumy grzały, a liczniki pokazywały grubo ponad 60 km/h. No i takim to właśnie rodzinnym tempem dotarliśmy do Celejowa, gdzie w miejscowym makrokeszu uzupełnialiśmy ubytki płynów. Po kilku chwilach wytchnienia już nieco stonowanym tempem pojechaliśmy dalej przez Rzeczycę i Skowieszynek (następny ostry zjazd i znów szaleństwo) do Kazika na rynek. Zebrawszy się pod studnią do kupy zrobiliśmy kilka fot, wróciliśmy przez Bochotnicę i następnie ścieżką rowerową do naszej bazy sokołowskiej, gdzie już za tydzień nastąpi oficjalne otwarcie kącika b'Rowersa. Do licznika dopisujemy 53 kbm.


18-05-2006 [ojro]
Browersowanie 16 maja.

Ciężkie chmury oraz deszcz powitały 11-stu nieustraszonych b'Rowersow na miejscu zbiórki. Schroniliśmy się pod drzewami przyległego końskiego targu i po 10 min oczekiwania pojawiła się tęcza - nieomylny znak startu. Ruszyliśmy przez park, potem nadwiślańską trasą rowerową w stronę górek parchackich, gdzie na dobry początek czekał nas podjazd do Zbędowic. W komplecie zaliczyliśmy egzamin na twardzieli i po niespełna 8 min prawie 2 kbm-owego podjazdu oglądaliśmy panoramę okolicy ze szczytu wzniesienia. Ruszylismy dalej. Prowadzący grupę Pijan tak nas zakręcił że górki parchackie objeździliśmy w te i nazad, w lewo i w prawo, z górki pod górkę, dolinami i przełęczami. Chyba robi wprawki do zbliżającego się Rajdu Rowerowego "Zjazdy i podjazdy" 2006 organizowanego przez zaprzyjaźnioną grupę przez nas zwaną "Meridowcami". Najlepszą motywacją wg Pijana do bezustannej jazdy był widok słupa energetycznego, który jakoby miał stanowić punkt odniesienia do zbliżających się zabudowań. Niestety po nim pojawiały się kolejne bez końca. Zbliżające się ponownie deszczowe chmury spowodowały, iż mocniej nacisnęliśmy na pedały. Niebawem znaleźliśmy się w Skowieszynie, skąd przez Końskowolę, Rudy, leśną dróżkę miłości dotarliśmy do sokołowej bazy. Warto nadmienić, iż pomimo odwodnienia organizmów, pierwszy i ostatni postój odbył się właśnie na mecie. Licznik stuknął 30 kbm, ale teren wymęczył nas jakbyśmy darli conajmniej dwa razy tyle po asfalcie.


16-05-2006 [siwy]
Jest już relacja z ostatniego rajdu

Szukaj jej w dziale: Imprezy.

10-05-2006 [ojro]
Browersowanie 9 maja.

I znowu wtorek, i znowu na starcie spotkało się kilkudziesięciu maniaków rowerowania - a dokładnie 20-stu. Krótka odprawa i jest decyzja - dziś jedziemy do Kazika przez Janowiec. Korek na moście nas nie zniechęcił, za to w twarzach kierowców uwięzionych w swoich maszynach widziałem jakby zazdrość gdy ich mijaliśmy. Do Janowca dotarliśmy raz bardziej, raz mniej rozciągnięci. Prom stojący po drugiej stronie Wisły, natychmiast gdy nas zobaczył ruszył, ile mu diesel dał. Na promie niespodzianka - jest nas 18-stu. Jeden meridowiec odłączył się na starcie, a Tomek II złapał kapcia jeszcze przed mostem i pozostawiony samemu sobie (wstyd) musiał przerwać trasę. Gdy dobijaliśmy promem do kazimierskiego brzegu Wisły po jej drugiej stronie ktoś krzyknął - nasi zostali. Tomkowi II udało się odzyskać oddech w kole i podjął próbę dogonienia grupy, za co szacuneczek. Ostatecznie cała nasza brać zeszła się na rynku w Kaziku, skąd znów bardziej lub mniej rozciągnięci wróciliśmy do sokołowej rowerowej stanicy.


02-04-2006 [siwy]
Browersowanie 2 maja.

W związku z dlugołykendowymi wyjazdami rodzinnymi oraz trochę niepewną pogodą na miejsce zbiórki przyjechało tylko 7 b'Rowersów. Grupa niewielka za to z dużą ochotą na mocną jazdę. Ruszyliśy w stronę Końskowoli. Silny przeciwny wiatr dawał się we znaki, ale grupa trzymała się razem. Skręciliśmy na Pożóg i potem w strone Celejowa. Tu oprócz silnego wiatru we znaki dały się jeszcze górki, w tych warunkach peleteon rozpadł się na drobne kawałki. Pozbieraliśmy się dopiero na miejscu zbiórki w Celejowie. Potem przezRąblów, Witoszyn i Rzeczycę dojechaliśmy na zatłoczony rynek w Kazimierzu. Krótki odpoczynek i powrót do naszej bazy. Zegary pokazały 52 kbm.


26-04-2006 [ojro]
Browersowanie 25 kwietnia

Pomimo porannych obaw o pogodę popołudniu słońce i miłe ciepełko zciągnęło na miejsce startu 17-stu rowerzystów i 1 rowerzystkę. Trasę jazdy łatwo dało wyznaczyć, wszak kol. Siwy był na miejscu :-), decyzja w związku z tym była krótka: Niebrzegów. Zieleń coraz bardziej bije w oczy, ptaki zaczynają się drzeć, niezbyt forsowne tempo, debaty na temat planów na przyszłość. Takie to okoliczności przyrody towarzyszyły nam od początku do końca jazdy. W Niebrzegowie nasza ulubiona zielona przystań ugościła nas płynami regeneracyjnymi, natomiast Piekarnia w Gołębiu strawą godną piekarni. Powrót minął szybko i cała grupa w zwartym (co niezdarza się często) szyku przejechała dumnie przez Puławy i prawie w całości zaparkowała u Sokoła. Na miejscu Prezes, który tego dnia obchodził imieniny, staną na wysokości zadania. Pozostali uczestnicy też stanęli na nogi oraz odśpiewali starobrowersowe: 1-2, 1-2-3, 5-6-7, 8 . I żal jedynie że Sokół nie chciał wejść w rolę i za nic nie udało się go namówić do tradycyjnej "fotki z barmanką" w roli barmanki.


21-04-2006 [lolek]
Przygotowania do Rajdu b'Rrowersów

Korzystając z dobrodziejstwa zaległego urlopu wybraliśmy się z Prezesem na rekonesans ośrodka wypoczynkowego, do którego poprowadzi trasa VII rajdu rowerowy b'Rrowersów po drogach Ziemi Puławskiej (i nie tylko ponieważ przekroczymy granicę województwa lubelskiego). O szczegółach czytaj w dziale IMPREZY.



21-04-2006 [siwy]
Browersowanie 18 kwietnia

Wyraźnie widac że coraz śmielej wkraczamy w nowy sezon. Pogoda szczęśliwie dopisuje i na starcie kolejnego browersowania stawiło sie tym razem aż 21rowerowych zapaleńców ale na wspólną wycieczke ruszyło 19. Już tradycyjnie stare wygi i kilku debiutantówa a wśród nich koleżanka Kowal - pierwsza białogłowa w tym sezonie. Aby nowicjuszy nie wytraszyć już na wstępie, wyznaczyliśmy spokojną płaską trase w dół Wisły do Wysokiego Koła. Tempo umiarkowane czasem podkręcali Koka Kola, Piotrusia i Hamburger, ale dostali po żółtej kartce i im przeszło. w browersowej atmosferze, w świetnych humorach dojechaliśmy do bazy u Sokoła. Zegary pokazały 35km.


13-04-2006 [prezes]
Jazda wtorkowa 12 kwietnia.

To juz czawarty wtorek naszego tegorocznego browersowania. Wiosna już dawno zawitała do kalendarza, a temperatura niestety niewiele powyżej zera. Zaczyna mnie to wpieniać. Mimo to z każdym wtorkiem jest nas więcej, w tym pierwszy raz w tym sezonie kompan mojej wakacyjnej mazurskiej wyprawy - MYSIEK. Na szczęście są też miłe chwile które cieszą. Kolejny b'Rowers dorobił sie pięknej maszyny. Tym razem Piotrusia podjechał nówką Meridą. Całkiem przypadkiem padł pomysł na przejazd przez Końskowole, Chrząchówek i Chrząchów, a na trasie przypomnieliśmy sobie ze jesienią kiedy Łotrzyk kupił nowy rower też jechaliśmy tą trasą. Od dziś ta pętla nazywa sie "Browersowa Pętla Testowa" albo jakos tak. Było naprawde chłodno i pomysł z odbiciem przez Kurów i Klementowice szybko upadł. Po dotarciu do bazy Piortusia zachował sie jak na b'Rowersa przystało i niech mu rowerek długo służy i nóżka podaje. Odwiedział nas też kolega Wojcio w drodze z konsultacji medycznych w Lublinie. W imieniu całej kamandy: Szybko zdrowiej Wojcio i wracaj do ekipy.


11-04-2006 [siwy]
Nowe gierki

Szukaj ich w dziale Humor.


05-04-2006 [prezes]
Poszukiwanie oznak wiosny

Dzień już coraz dłuższy więc i my możemy jazdy zaczynać później. Zbiórkę wyznaczyliśmy na 16:30 i to bedzie godzina startowa aż do jesieni. 9 wytrawnych b'Rowersów oraz jeden debiutant Zbycho zawny Buźką na pieknej nowej trekingowej maszynie (kurde chyba jedna z lepszych w ekipie) wyruszyliśmy przetartym szlakiem do jednego z kultowych miejsc - Celejowa, przez Końskowolę i Pożóg. Dalej na zamknięcie pętli przez Wierzchoniów, Bochotnicę i Parchatkę do bazy. Dzień dosyć chłodny zmusił Pijana do docieplenia dołu, przez co potem musiał gonić stawkę przez parę kilometrów ale do tego już nas przyzwyczaił :). Szukając wiosny udało nam sie zfocić bazie i nawet przebiśniegi. Niestety pierwsze wiosenne bociany unikały obiektywu a może nas b'Rowersów. Zegarki pokazały 36 kbm.


31-03-2006 [prezes]
Jazda wtorkowa 28 marca

Dziś wiosna już nam się pokazała w pełnej krasie. Przez cały dzień było sucho ciepło i słonecznie. Po południu tylko słonko przesłoniły chmury, jednak na szczęście zapowiadany przez Guliego deszcz nie spadł (spadł ale dopiero w nocy). Zebrało się nas sześciu (Zbyszek, Sławek, Łotrzyk, Marian, Morda i Ja). Ruszyliśmy spacerkiem za Wisłę i w prawo na Łęke po drodze mijając plac budowy obwodnicy Puław. Wzdłuż wału wiślanego dotarliśmy do Opatkowic gdzie pod sklepem zaczekaliśmy na Pijana, Cienkiego i Pionia którzy z przyczyn rodzinnych mogli wyjechać dopiero po 16:40. Pijan ciągną stawkę pościgową w takim tempie ze chłopaki ledwo koło trzymali. Niestety zapłacił za to poważną awarią sprzętu już na pierwszym podjeździe za sklepem. Do domu 15 km a Pijan tak depnął nóżką że łańcuch po prostu strzelił jak nitka. Na szczęście b'Rowersi są i na takie wypadki przygotowani. Poszedł w ruch skuwacz i raz dwa łańcuch znowu się zapiął na zębatkach rowerka, a to że już krótszy o 2 ognie to nie ma znaczenia. Już bez przygód przez Bronowice wróciliśmy do bazy. Zegary pokazał ok. 28 km


23-03-11-2006 [prezes]
Zaczęło się!!!

Rozpoczeliśmy nowy (chyba już szósty) sezon naszej b'Rowersowej kamandy. W pierwszy dzień wiosny niestety nikt nie odważył sie na wagary z pracy ale o 16:00 zebrało sie nas dziewięciu: Sławek, Łotrzyk z Młodym, Pirania, Puti, Pijan, Cienki i Ja tzn były prezes b'Rowersów oraz nasz nowy kolega Darek, który o naszych wycieczkach dowiedział sie z b'Rowersowej strony www (znaczy sie działa i spełnia swoją rolę). Pogoda była świetna czyli nie padał deszcz :) i temperaturka lekko powyżej zera. Zrobiliśmy okolicznościowe foto i w drogę na tradycyjne kółko b'Rowersów: Końskowola, Młynki (gdzie uzupełniliśmy wytopione kalorie), ZA "Puławy" i spacerowym tempem do naszego ulubionego zajazdu "Pod pijanym Sokołem". Tu złocistym płynam wznieśliśmy toast, a raczej toasty na okoliczność nowego sezonu i "co by nóżka podawała". W międzyczasie zjawił sie nasz ciągle jeszcze choć ubiegłoroczny LEADER (ktoś mówił LODER ale moze ja sięprzesłyszałem). Pogadalismy o naszych sprawach, a najwięcej uwagi poświęciliśmy planowanemu na maj corocznemu rajdowi wiosennemu "ROWEREM PO EUROPIE" - o szczegółach będzie jeszcze okazja wspomnieć. Ja natomiast powagą mojego (ciągle) urzędu otworzyłem nowy sezon b'Rowersowy roku 2006.


14-03-2006 [siwy]
ZACZYNAMY NOWY SEZON

W tym roku cotygodniowe jazdy b'rowersów odbywać się będą we wtorki. Inauguracyjne spotkanie zaplanowaliśmy na pierwszy dzień wiosny czyli 21-03-2006. Mamy nadzieję, że pogoda pozwoli nam przeprowadzić lekki rozruch po zimowej przerwie. Zapraszamy wszyskich chętnych do przyłączenia się do grupy. Rok 2006 jeździmy pod hasłem "powrót do korzeni" co należy interpretować jako całokowity zakaz ostrej jazdy i kultywowanie rekreacji rowerowej turystyczno-krajoznawczej. Każdy da radę.


02-12-2005 [siwy]
Jest już relacja z ostatniego rajdu

Szukaj jej w dziale: Imprezy.


14-11-2005 [siwy]
Rajd z okazji rocznicy odzyskania niepodległości.

W rajdzie, którego organizatorem była nasza ekipa oraz MOSiR wzięło udział prawie 40 osób. Mocno frekwencję podniosła ekipa kolarska z Mostostalu Puławy. Trasa niezbyt długa, trochę ulicami, trochę po wąwozach i na koniec ognisko na stadionie. Szersza relacja niebawem w dziale imprezy.




03-11-2005 [lolek]
Browersowanie 27 października

Niestety, ale już chyba po raz ostatni spotkaliśmy się w czwartkowe popołudnie. Zmiana czasu na zimowy sprawi, że bardzo wcześnie będą zapadać ciemności egipskie. Chyba, że ktoś lubi nocną jazdę to nie widzę przeciwwskazań. Niemalże wiosenna pogoda jak na tę porę roku sprawiła, że pojawiła się grupa 15 chętnych do wspólnego rowerowania. Tego dnia postanowiliśmy sprawdzić się w terenie. Polną drogą dojechaliśmy do Skowieszyna, skąd znawcy szlaku poprowadzili nas przez górki parchackie trasą jak na bike maratonie. 10 kilometrów przez las, po górkach i wąwozach. Były ostre podjazdy, poczuliśmy też co to jest downhill. Nie było łatwo, jazdę utrudniały opadające z drzew liście, całkowicie przykrywając ścieżki. Daliśmy jakoś radę. Jazdę terenową zakończyliśmy w Bochotnicy, gdzie można było przepłukać usta z piasku. Następnie do Parchatki i ścieżką rowerową wzdłuż wału wiślanego do mety. Łączna długość trasy wyniosła 30 kbm.


24-10-2005 [lolek]
Uroczyste zakończenie sezonu

Na 11 listopada zaplanowane zostało oficjalne zakończenie sezonu b'Rowersowego. Termin został zaakceptowany przez Zarząd i nie podlega negocjacjom. 11 listopada wypada w piątek i jest dniem wolnym od pracy. Czasu sporo, więc każdy może sobie odpowiednio wcześniej zaplanować. Program obchodów: Spotykamy się tradycyjnie na łąkach lecz tym razem o godzinie 10:00 , pokręcimy się trochę po okolicach i zjeżdżamy na stadion MOSiR. Tu zorganizujemy sobie ognisko, będzie uroczyste wręczenie nagród i takie tam inne atrakcje. Zapraszamy wszystkich b'Rowersów i nieb'Rowersów.


18-10-2005 [lolek]
Browersowanie 13 października

Pogoda nie rozpieszczała, mimo to znalazła się grupka twardzieli chętnych popedałować. W sumie siedem osób. Na starcie wszystkich przeszły ciarki. Na termometrze coś około 10 stopni, wszyscy w kurtkach, a nowy kolega w samej koszulce, oczywiście z krótkim rękawem!!! Brawo dla twardziela!!! Wyruszyliśmy z opóźnieniem wciąż wypatrując, czy na horyzoncie nie ma jakichś b'Rowersów. Niestety na próżno. Drogą wzdłuż lasu dojechaliśmu do Skowieszyna, następnie Końskowola i Młynki. Tu postój na odprawienie rytuału i dalej drogą przez Azoty do Kabanosa. Speedowcy znów nie wytrzymali normalnego tempa i odjechali z prędkością 40 km/h. W sumie zrobiliśmy 20 kbm.


11-10-2005 [lolek]
Browersowanie 6 października

Na starcie zjawiło się 19 osób. Swoją obecnością zaszczyił nas pan Tosiek z MOSiR-u proponując uczestnictwo w kolejnej organizowanej przez niego imprezie. Ponieważ dzień coraz krótszy, to i trasy stały się również niezbyt odległe. Tego dnia wybraliśmy się drogą wzdłuż torów kolejowych do Gołębia. Tu krótki postój na uzupełnienie elektrolitów oraz pierwiastków śladowych i powrót drogą nadwiślańską. Ponieważ tempo jazdy było dość szybkie, to do Puław wróciliśmy przed zmierzchem. W Gołębiu awaria łańcucha i jeden z nas musiał wrócić autobusem. Długość trasy 32 kbm.


11-10-2005 [siwy]
Browersowanie 29 września

Jazda była ale newsa nie ma bo nikt nie napisał. W każdym razie trasa jest na mapce w "liczniku".






11-10-2005 [siwy]
Browersowanie 22 września

Jazda była ale newsa nie ma bo nikt nie napisał. W każdym razie trasa jest na mapce w "liczniku".


22-09-2005 [lolek]
Europejski Dzień Bez Samochodu 21-09-2005

W środę 21 września odbył zaplanowany przejazd rowerzystów ulicami naszego miasta, organizowany w ramach obchodów Europejskiego Dnia Bez Samochodu. Wspomnieć należy, że b'Rowersi przyczynili się do organizacji tego przedsięwzięcia. Zbiórka licznie przybyłych uczestników nastąpiła przy budynku Urzędu Miasta. Po przystrojeniu rowerków w okolicznościowe flagi, punktualnie o godz. 16:00 pod przewodnictwem Prezydenta Puław prawie dwustuosobowa grupa rowrzystów wyruszyła ulicami miasta. Trasa przejazdu: ul. Wojska Polskiego, Wróblewskiego, Piaskowa, Skowieszyńska, Gościńczyk i ponownie Wojska Polskiego pod UM. Dzięki opiece puławskiej Policji, mogliśmy bezkarnie przejeżdżać przez skrzyżowania na czerwonym świetle. Nie był to długi i wymagający etap, ale nie o to chodzi, najważniejszy był cel akcji: kształtowanie proekologicznych wzorców zachowań oraz popularyzacja transportu miejskiego przyjaznego środowisku. Więcej o samej akcji można poczytać na stronie www.22wrzesien.org. Na zakończenie zrobiliśmy kilka pamiątkowych fotek. Chętni oraz nie obarczeni dziećmi w fotelikach wybrali się do Kazimierza Dln. by tam również propagować te szczytne cele.
Długość trasy zaliczonej do licznika b'Rowersów 7 kbm.


16-09-2005 [lolek]
Browersowanie 16-09-2005

Korzystając z pięknej jak na połowę września pogody na start zjechały 23 osoby. Wydarzeniem dnia było podziwianie nowiuśkiego rowerka Coca-Coli oraz pojawienie się w naszych szeregach b'Rowersicy. Trasa znana i często uczęszczana: Pożóg-Celejów-Rzeczyca-Bochotnica-Puławy. Zawodowcy z Meridy podkręcali tempo tak, że nie każdy dawał radę. Chyba chcieli zrobić sobie trening przed maratonem. Na szacunek zasługuje nasza nowa koleżanka dzielnie trzymając się czołówki "wyścigu". Choć peleton trochę się porwał, to jednak wszyscy dołączyli aby przez miasto przejechać zwartą grupą wzbudzając zazdrość pieszych i irytację wśród kierowców. Końcówka trasy to popis sprawności przedniego hamulca w nowym rowerku Coca-Coli. Zrobił to tak sprytnie, że wylądował na plecach prezesa. Cóż do nowego trzeba się przyzwyczaić. Długość trasy 45 kbm.


09-09-2005 [siwy]
Europejski dzień bez samochodu...cd.

Urząd Miasta Puławy wydał plakaty informujące o zbliżającej się imprezie. Zostaną rozwieszone na tablicach informacyjnych w mieście. Można je już pobrac z naszej strony. Do ich otwarcia niezbędny jest Acrobat Reader. A obok prezentujemy mapkę z zaznaczoną trasą przejazdu peletonu.

program obchodów trasa peletonu


09-09-2005 [piter]
Znów czwartkowo rekordowo.

Nadszedł upragniony dzień - czwartek i upragniona godzina - 16:30. Na starcie znowu padł rekord frekwencji: 24 śmiałków (w tym 5 nowych!). Idea b'Rowersów rozchodzi się w świat. Rozpoczęliśmy jazdą w kierunku Chrząchówka i już w Końskowoli grupa rozdzieliła się na dwie części: tych co im się wydaję że wiedzą gdzie jechać i tych co jadą zgodnie z planem. No ale od czego są sklepy z napojami chłodzącymi? Po krótkim postoju już zwarta grupą udaliśmy się ulicą warszawską w stronę Kurowa, potem przez Klementowice, Pożóg, Końskowolę do SOKOŁA. W końcowej części trasy nasi koledzy na speed-rowerach pokazali co znaczy jeździć szybko. Trasa wyniosła 40 kbm.



06-09-2005 [goluś]
Europejski dzień bez samochodu

Z inicjatywy Urzędu Miasta Puławy nasze miasto przystąpi jako członek wspierający do organizowania Europejskiego Dnia bez Samochodu. Wszelkie informacje na temat tej zdaje się szczytnej idei znajdziemy w najbliższych dniach na plakatach i ulotkach wydanych przez organizatora. Piątego września uczestniczyliśmy w spotkaniu "komitetu sterującego", na którym omówiono plan. Nas tak naprawdę interesuje przejazd kolumny rowerzystów po ulicach Puław.
Oto kilka szczegółów ale oczywiście nie wszystkie:
EDbS odbędzie się w naszym mieście 21 września tj. we środę. Od godziny 10:00 pod "Domem Chemika" wystartuje ekopiknik dla dzieciaków. O 16:00 pod Urzędem Miasta spotkają się miłośnicy dwóch kółek. Po uformowaniu zwartego peletony jak to nazwała pani koordynator, rowerzyści przejadą ulicami miasta. Ktoś wymyślił że ten przejazd odbędzie się ścieżkami rowerowymi ale chyba nie do końca to przemyślał. Mimo że statystycznie jest kilka kilometrów ścieżek to jednak w miarę płynnie przejechać można tylko spod UM na ZA "Puławy" S.A. Ostatecznie trasę przejazdu mają przygotować Panowie z Policji Straży Miejskiej i Wydziału Dróg. Zobaczymy co wymyślą. Niezależnie od tego b'Rowersi wezmą czynny udział w tym przejeździe wyrażając swoje poparcie dla takich pomysłów i dając świadectwo na rosnącą liczbę rowerzystów w Puławach, a także potrzebę budowy infrastruktury drogowej dla ruchu rowerowego.
Dokładnego planu imprezy szukajcie na plakatach i ulotkach. Pojawi się on tez już w krótce na naszej stronie.
Zaproście rodziny i znajomych do wspólnego przejazdu.
Zostawcie w tym dniu samochody w garażu. Do pracy na prawdę można dojechać rowerem.
Przekazujcie te informacje jak największej grupie ludzi którzy mogą się przyłączyć.
Do zobaczenia 21 września przed Urzędem Miasta. Więcej informacji na temat EDbS na stronie http://www.22wrzesien.org


02-09-2005 [golus]
"Oczko" - czyli rekord frekwencji.

Stało się. Mimo że właśnie skończyły się wakacje i kałamarze muszą wracać do szkolnych obowiązków kolejny rekord frekwencji się dokonał. Na starcie tym razem zjawiło się 19 browersów, po drodze dołączyli jeszcze Sławek i Michał. Na starcie dwóch nowych Krzyśków oraz kolega Zbyszek. Po miesiącach zastanawiania wreszcie nabył świetny rower i się odważył. Ruszyliśmy przez centrum miasta zwartą grupą w kierunku na most, potem skręt na Janowiec. Pogoda doskonała więc droga znikała pod kołami bardzo szybko. Mała przerwa regeneracyjna w Oblasach i dalej z górki nad zalew w Janowicach. Niektórzy spróbowali swoich sił (na sucho) w pedałowaniu na rowerku wodnym a Wicio udawał Tarzana - mimo ze sylwetka szczupła wspiął się na linę w stylu Bruce'a Lee. Podczas postoju nad zalewem rozważaliśmy pomysł żeby wracać przez Trzcianki trochę na około ale dzień co raz to krótszy więc rozsądnie wróciliśmy tą samą trasą. Tempo było bardzo różne, momentami dosyć wymagające. Nie przeszkodziło to "kociarni" w zabawie w śmigus dyngus. Zjechaliśmy się przed mostem i ponownie majestatycznie przejechaliśmy ulicami miasta zajmując jeden pas tylko dla siebie. Tradycyjnie zakończyliśmy wycieczkę u kolegi Sokoła w przyjaznym rowerzystom barze. Zegary pokazały ok. 45km.

29-08-2005 [piter]
TELEGRAM NEWS 16:30 25-08-2005

Start ekipy stop, Liczba uczestników - 19 stop, Trasa Puławy - Niebrzegów (znany sklepik, most) - Gołąb (piekarnia) - Wólka Gołębska - Wólka Profecka - Puławy (centrum) stop, Wydarzenia: szybka jazda, samoloty, owip, ciepłe bułeczki, dziurawa dętka stop, Długość trasy ok 40 kbm stop.




22-08-2005 [siwy]
VI Rajd rowerowy b'Rrowersów przeszedł do historii.

Wreszcie pogoda wypadowa. Błękitne niebo i lekki wiatr. Na starcie ponad 30 osób. Bardzo dużo dzieci, niektóre w fotelikach za tatusiami. Prawdziwie rodzinna atmosfera. Niech żałują ci, którzy nie byli. Pałna relacja Prezesa w dziale imprezy.




19-08-2005 [piter]
Browersowanie 18 sierpnia.

W umówionym miejscu i o umówionym czasie stawiło się 15 zapaleńców. Trasa wybrana przez Krisa przy akceptacji ogółu wiodła przez most przez Bronowice Kowalę Opatkowice potem znaną trasą przy wale wiślanym Wólke Profecka ulicą Długą i 1000 - lecia. Tym razem koniec był nie typowy. Odwiedziliśmy kontuzjowanego b'Rowersa Jurcysia. Dzień ten zaznaczy się też jako ustanowienie nowych zasad o Ruchu drogowym wg Wojcia. : Trasa wyniosła ok. 32 kbm


12-08-2005 [siwy]
Browersowanie 11 sierpnia.

Pochmurno i chłodno oraz wiszący w powietrzu deszcz. Ale mimo wszystko jedziemy. Frekwencja 15 osób. Ruszamy Składową przez tory i dalej na Końskowolę. Skręcamy w prawo, potem Pożóg, Stok i Celejów. Tutaj tradycyjny odpoczynek. Plan aby pojechać dalej do Rąblowa upadł. Wracamy więc przez Bochotnicę do Puław. Długość trasy 36 kbm.





09-08-2005 [goluś]
Rajd się odbył, choć niezbyt zgodnie z planem.

Wyznaczony na 6 sierpnia VI Rajd rowerowy B'rowersów z powodu pogody miał przebieg nieco inny od planowanego. Na starcie stawiło się siedmioro zrowerowanych b'Rowersów. Mimo ze padał deszcz to postanowiliśmy ruszyć na trasę. Niestety ulewa się wzmagała i nie było sensu walczyć z przeciwnościami losu. Zawróciliśmy więc na Ośrodek Wypoczynkowy na Wólce. Schroniliśmy się pod namiotem i mimo że pogoda się nie zamieniała humory dopisywały. Postanowiliśmy że tzw. poprawiny czyli dokończenie rajdu odbędą się w sobotę za dwa tygodnie tj 20 sierpnia. Tego dnia przejechaliśmy tylko 12km.


05-08-2005 [goluś]
Browersowanie 04 sierpnia

Pogoda od kilku dni jak to mówią spikerzy telewizyjni pozostawia wiele do życzenie. Po prostu cały dzień banglasdesz czyli ciapie kapuśniaczek. Oczywiście odbiło się to na frekwencji i oczywiście trasie. Ostatecznie na starcie stanęło nas tylko czterech ale za to prawdziwych twardnieli. Puti z Lolkiem nawet w krótkich rowerowych gatkach. Ja z Koka-kolą już tacy herosi nie jesteśmy. Narada była krótka. Jedziemy na małe kółko przez Końskowole, Młynki i azoty. Deszczyk siąpił bez przerwy. Jak w tym kawale osiągnął długo oczekiwaną stabilizację. Krótka przerwa na Młynkach i spacerowym tempem dojechaliśmy do Sokoła. Tu czekał już kolega Ojro ale oni nie ma zaliczonego ani jednego kilobrometra. Później dotarli jeszcze Siwy, Sławek i ok. 20:20 Wojcio podobno prosto z pracy. Zegary pokazały ok. 23 km albo jakoś tak.


05-08-2005 [goluś]
Browersowanie 28 lipca

Już kilka tygodni temu umówiliśmy się z naszym kolegą Wojtkiem, że tego dnia browersując odwiedzimy go w jego letniej, wiejskiej chacie w Drzewcach. Trasa znana ale lekko zmodyfikowana biegła tradycyjnie do sklepu w Celejowie a dalej przez Karmanowice Łopatki do Drzewcy (a może po polsku odmienia się Drzewców). Po raz pierwszy większość przywdziała nowe koszulki z naszą pięknie zaprasowaną nazwą i adresem internetowym. Ruszyliśmy zgodnie z tradycją o 16:40 w kierunku na Końskowolę. Na wiadukcie pierwsza przygoda: Mordzie nierówność asfaltu podbiła koło i zaliczył piękną glebę a Lolek jadący za nim cudem się wyratował. Grupa rwała się na górkach ale sprawnie dotarliśmy do sklepu. Szybka odnowa i dalej. Mimo ze nikt wcześniej na Wojtkowym rancho nie był jakoś znaleźliśmy chatę ukrytą w pięknym starym sadzie. No kolega oczywiście przygotowany ugościł nas kiełbaskami i innymi smakołykami (gospodyni przyrządziła sałatkę z surowego kalafiora - bardzo oryginalny pomysł ale w smaku rewelacyjna). Zabałaganiliśmy do 19:30 ale humory dopisywały, pogoda super, a Wojtkowy ogród dawał takie piękne schronienie przed słońcem, że szkoda było wracać do nagrzanego miasta. Wracaliśmy tą samą trasą, na Łopatki Karmanowice, Celejów Pożóg do Końskowoli i Puław. Cała drogę towarzyszyły nam widoki burzy szalejącej gdzieś za Puławami. Przed przejazdem kolejowym w Pożogu spadły nam na kaski pierwsze krople. Na zjeździe do drogi lubelskiej drugi felerny moment tej wycieczki. Jurcyś hamując traci panowanie nad swoim rumakiem. Do Puław dotarliśmy przed 22. Zegary pokazały 51 km.


22-07-2005 [siwy]
Dwójka z przodu - czyli rośniemy w siłę......

Sezon urlopowy, a my znowu bijemy rekord frekwencji. 20 osób na starcie!!! Powitaliśmy po długiej nieobecności na trasach Krysa, oraz zupełnych nowicjuszy w naszej grupie: Pijana, Cienkiego i Tomka. No i zastrzyk modości w postaci Grześka (młodego Łotrzyka), który swoją inauguracyjną jazdę czwartkową okrasił piękną wywrotką (jeżeli czyta to mama to informuję, że upadek był niegroźny). Przejechaliśmy trasę: Końskowola, Pożóg, Stok (tutejszy stromy zjazd doczekał się wreszcie nowej nawierzchni asfaltowej, dzięki czemu można było przeprowadzić próbę szybkości, najodważniejsi mieli na licznikach ponad 60km/h...!!!) później przez Celejów, Witoszyn, Rzeczycę, Kazimierz, Bochotnicę do Puław. Długość Trasy 50 kbm.


21-07-2005 [siwy]
Zaplanowaliśmy następny rajd

Będzie to jednodniowy rodzinny rajd Browersów. Trasa niezbyt długa, z daleka od ruchu samochodowego, tempo dostosowane do możliwości dzieci. Data imprezy to sobota 6 sierpnia. Szczegóły w dziale "imprezy".


19-07-2005 [siwy]
Odbyła się zapowiadana wcześniej premiera pierwszego filmu Browersów

Materiał do filmu został nakręcony podczas jednego z naszych czwartkowych wypadów. Reżysaria, kamera, choreografia, efekty, montaż, i co najważniejsze pomysł - Wojcio. Światło - Słońce. Dźwięk - "Rejs". Obsada - Browersi.
Film już dostępny w dziale "humor".


18-07-2005 [siwy]
V Rajd Browersów przeszedł już do historii

W rajdzie organizownym przez MOSiR wzięły udział 33 osoby. Browersi oraz członkowie ich rodzin zapewnili ponad połowę frekwecji. Dopisała nam piękna pogoda więc imprezę należy uznać jako bardzo udaną. Relacja Prezesa, galeria, a nawet film w dziale "imprezy".

15-07-2005 [siwy]
Wysoka frekwencja nadal dopisuje

Na godzinę przed naszą tradycyjną czwartkową zbiórką przez Puławy przeszła gwałtowna burza, która schłodziła nieco gorące powietrze i zmyła kurz z ulic. Mimo sezonu urlopowego na łąkach zjawiło się nas 16 (w tym dwóch debiutantów). Ruszyliśmy przez miasto na most, potem skręt w lewo na Janowiec. Duszne, poburzowe powietrze nie sprzyjało szybkiej jeździe. Minęliśmy Janowiec i dotarliśmy do przeprawy promowej przez Wisłę. Tutaj objawiły się reżyserskie talenty Wojcia, który niczym Spielberg sprawnie pokierował produkcją pierwszego filmu b'Rowersów. Premiera już niebawem na naszych stronach. Następnie przeprawiliśmy się promem i zawitaliśmy na chwilę w Kazimierzu. Po krótkim odpoczynku wróciliśmy do Puław. Długość Trasy 39 kbm.


08-07-2005 [siwy]
....2/3 triathlonu..... czyli browersi w wodzie.

Niedowiary....., ale tym razem zebrało się nas na łąkach aż 18!!! (słownie osiemnastu). Niebo nas trochę straszyło chmurami burzowymi, które jak się potem okazało pozostały jednak po drugiej stronie Wisły. Tak dużą frekwencję zawdzięczamy reaktywacji dwóch Browersów-założycieli: DJ-a i Guliego oraz nowych: Darka, Zbyszka i Remika (mamy nadzieję, że nie był to jednorazowy udział w naszych wycieczkach). Ruszyliśmy naszą najulubieńszą....:) trasą wzdłuż torów do Niebrzegowa. Tempo o dziwo nieduże (nie chcieliśmy wypłoszyć nowych... hehehe). W Niebrzegowie skręt w lewo i przez las dotarliśmy nad jeziorko w Niecieczy. Szczęśliwi posiadacze kąpielówek mogli schłodzić się trochę pływając, oraz polatać i poskakać do wody na diabelskiej konstrukcji pomysłu miejscowych inżynierów. Wypoczęci i wymoczeni ruszyliśmy w drogę powrotną przez Gołąb, kończąc wycieczkę majestatycznym przejazdem głównymi ulicami miasta. Długość Trasy 49 kbm.


30-06-2005 [siwy]
Zakup nowych mundurków.

Ostatnio coraz mniej Browersów jeździ w strojach służbowych. Powód jest prosty: niektórym zakupione 4 lata temu koszulki nieco się zbiegły (heheee), chyba za często prane...... W kazdym razie podjęliśmy decyzję o odnowieniu kolarskiego odzienia. Wszystkich chętnych Browersów, oraz tych którzy chcieliby dołączyć do grupy i nie odstawać kolorystycznie prosimy o kontakt mejlowy (link u góry strony) lub każdy inny. Będą to koszulki włoskiej firmy Biemme koloru czerwonego. Orientacyjna cena około 90 zł. Dodatkowo planujemy wykonanie nadruku na plecach z nazwą grupy. Dla chętnych zrobimy też napisy na spodenkach. Szybka decyzja...!!!!


29-06-2005 [siwy]
Aksamitna rewolucja, czyli powrót do korzeni........ (czyżby....???)

Tym razem ze względu na czwartkowe Walne Zebranie TKKF spotkaliśmy się wyjątkowo we wtorek. Pogoda super, ruszamy ulicami miasta na most. Później wzdłuż wału do Wysokiego Koła. Tu zatrzymujemy się na odpoczynek, a jest po czym, bo tempo bardzo mocne (ponad 30km/h) mimo przeciwnego szarpiącego wiatru. Tu Wojcio wygarnął co mu leży na sercu, szkoda że usłyszała to również połowa wioski....:))). Skrytykował dosadnie coraz wyższe tempo jazdy i odległości. Zwrócił uwagę, że idea Bowersów jako grupy towarzyskiej zaczyna mocno podupadać. Nie ma już rozmów podczas jazdy, bo wiszące na ramie jęzory i brak oddechu temu nijak nie sprzyjają. W sumie większość przyznałą mu rację i postanowiono to zmienić. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Z silnym postanowieniem poprawy wolno ruszyliśmy w stronę Kajetanowa polnymi drogami. Postój przy napotkanym polu truskawek. Prosto z krzaka smakują naprawdę świetnie (szczególnie z piaskiem). Szkoda że większosć z nich się zmarnuje, bo nie było widać aby ktoś zamierzał je zebrać. Za Kejetanowem stanęliśmy na skraju wzgórza aby podziwiać panoramę Puław (z prawej) oraz kominy ZAP (z lewej). Potem w dół i przez Jaroszyn do Puław. Po obowiązkowym odstawieniu rowerków do domów spotkaliśmy się na piwie aby wznieść kilka toastów za Browersów obchodzących imieniny na drugi dzień, a mamy takich kilku. Długość Trasy 40 kbm.


27-06-2005 [piter]
W odwiedzinach u wieszcza

Czwartek 23 czerwca 2005 (dzień ojca, jareckiego, starego itp.) Pogoda sprawiła nam miłą niespodziankę choć rano nie zapowiadało się najlepiej. Na starcie "demokratycznie" wybranej trasy stawiło się ośmiu browersów. Ten dzień przejdzie do historii jako moment powstania nowych zasad demokracji wg Jurcysia. A wszystko za sprawą głosowania nad wyborem trasy. Dylemat grupy : jedziemy do Wilkowa czy Wysokiego Koła został rozstrzygnięty w głosowaniu jawnym: 4 głosy na Wilków, 2 głosy na Krzywe Koło, 2 głosy wstrzymujące na korzyść...... KRZYWEGO KOŁA (!!!). Tak wygląda demokracja wg Jurcysia. JURCYŚ NA PREZYDENTA. Ale by stało się zadość historia i tak naprawiła ten błąd gdyż część grupy zaliczyła wizytę u naszego nowego Browersa : JAŚKA z CZRNOLASU zwanego popularnie Kochanowskim. Wynik LOLEK, ŁOTRZYK, SŁAWEK, COCA, Człowiek dwojga imion (nowy Browers) WICIO - 61 km (Puławy - Wysokie Koło - Gniewoszów - Czarnolas - Puławy), oraz JURCYŚ, OJRO i PITER 50 km (Puławy - Wysokie Koło - Gniewoszów - Oleksów - Regów Stary - Puławy)


17-06-2005 [ojro]
Pokonaliśmy dystans Moskwa - Lizbona......... :)))
Oczywiście chodzi o sumę pokonanch kilobrometrów przez wszystkich Browersów w tym sezonie, czyli taka nasza wirtualna sztafeta. To już ponad 5.000 km, więc czas na małe podsumowania jubileuszowe:

  • uwieczniliśmy na fotoaparacie: 65 wiosek, miast i miasteczek, a odwiedziliśmy ich jeszcze więcej,
  • załataliśmy 4 gumy, w tym 3 Łotrzyka,
  • zerwaliśmy dwa wentyle pompką wyrwizaworką Siwego,
  • wypiliśmy 1 coca-cole, 1 fantę pomarańczową oraz 15 palet wody niegazowanej Sprint.
    Do końca sezonu planujemy wykonać trasę: Puławy - Pekin - Puławy (wg. Lolka to jest 22.000 km), może się uda........???.

    17-06-2005 [siwy]
    Deszcze i burze nam nie straszne.......

    Mimo niezbyt pewnej pogody na miejscu zbiórki stanęło nas siedmiu. Start był naprawdę uroczysty dzięki oprawie dźwiękowej, którą zapewniła nam burza waląca salwami z oddali oraz wesołe miasteczko serwujące discopolową muzyczkę...:))). Ruszyliśmy w stronę Azotów. Nie padało. Potem ścieżką rowerową w stronę Bałtowa. Zaczęło padać. Nie zraziło nas to jednak i postanowiliśmy kontynuować jazdę w kierunku Żyrzyna. Tam skręciliśmy na Lublin. Dalej padało, do tego ochlapywały nas przejeżdżające samochody. W Chrząchówku w prawo na Końskowole. Przestało padać. Potem przez Młynki powrót do naszej bazy. Znowu na trasie pojawiły sie problemy z gumą, kolejny raz u Łotrzyka :))). W tym przypadku wystarczyło jednak kilkukrotne dopompowywanie koła. Długość trasy 41 kilobrometrów.


    16-06-2005 [siwy]
    Browersi na Mazurach - dwubój rowerowo-żeglarski.

    3 czerwca w trzyosobowym składzie wyruszyli browersi na podbój Mazur. Objechali rowerami kawał okolicy. 9 Czerwca dojechała grupa żeglarska i nastąpiło spotkanie w Sztynorcie. Potem wspólne żeglowanie. Szczegółowa relacja z wyjazdu będzie już niebawem. Narazie zapraszamy do obejrzenia galeri zdjęć.



    14-06-2005 [lolek]
    Wspomnienie Lolka z browersowanie po Wiśle 12 maja.

    Pogoda pskudna, zimno, pada lekki deszczyk. Mimo to ruszam w trasę, szkoda takiej okazji. Wyjazd spod "Gołębia" w kierunku centrum, dalej przez Kopydło piękną drogą (cały czas pod górkę) wśród strzelistych świerków aż na Głębce. Tu chwilowy odpoczynek na mostku nad małym górskim potokiem z b'Rowersowym posiłkiem. Powrót tą samą drogą (wreszcie z górki) na Kopydło i obowiązkowa wizyta "U Bociana" (posiłek x2). Piszę SMS-a do Siwego. Pokrzepiony jadę dalej do centrum i skręcam na Dziechcinkę (no k... pomyliłem drogę) powrót. Znalazłszy właściwą drogę jadę na Malinkę na teren budowy nowej skoczni i tu... rozczarowanie. Roboty w fazie prawie zerowej, tylko koryto rzeki przesunięte i wycięte kilka drzew, ale projekt imponujący. Wracam do bazy. Kiepski rower, paskudna pogoda no i górki ciut mnie zmęczyły, także po powrocie musiałem intensywnie uzupełniać płyny :-))). Niestety brak aparatu foto nie pozwolił mi uwiecznić całej pięknej trasy, której długość ze względu na brak liczydła skromnie szacuję na 20 kbm. I żal było wyjeżdżać bo w sobotę odbywał się Bike Maraton.


    13-06-2005 [lolek]
    Hardcore to mało powiedziane, to był prawie Camel Trophy.

    9 czerwca na starcie zjawiła się silna grupa w liczbie 3 (słownie: trzech :-))) Lolek, Łotrzyk i Cocacola, reszta ekipy wybrała Mazury. Po krótkiej naradzie ruszamy w tą stronę, gdzie na mapie nie ma jeszcze żadnej czerwonej linii. A więc na Azoty potem żółtym szlakiem przez las po piaskach (to mały pikuś w porównaniu z tym, co miało nas spotkać). Wyjeżdżamy obok gazowni we Wronowie i dalej przez Osiny i Wolę Osińską aż na skraj lasu. Stąd mieliśmy pojechać kocimi łbami na Bronisławkę, ale za radą miejscowego (niech ja go...) wybraliśmy piękną asfaltówkę poprzez las, która miała nas zaprowadzić do obranego celu, lecz niebawem się skończyła. Brak GPS-u spowodował, że obraliśmy niewłaściwy kierunek. Początkowo leśna droga była całkiem przyjemna, ale z każdym przejechanym metrem stawała się coraz bardziej grząska i nieprzejezdna, błotko tryskało spod kół, trzaskały rozjeżdżane gałęzie (na szczęście nie gumy). Nic to, aby do przodu, tylko droga jakby coraz mniej wyraźna, krzaki coraz gęstsze a błoto głębsze. Po ponad godzinnym błąkaniu się po chaszczach, kałużach do połowy koła, zmęczeni, pokąsani przez komary (chyba tylko one miały radochę), utytłani błotem i nie znalazłszy celu postanowiliśmy wrócić tą samą drogą na skraj lasu. Stąd równie pięknym asfaltem przez las dojechaliśmy do Dęby, następnie przez Wolkę Nowodworską do Chrząchówka (ciekawe jak Ojro zrobi mapkę?). A tu przykra niespodzianka - oba sklepy zamknięte a noga przestaje podawać. Trudno, nie ma zmiłuj się zasuwamy dalej przez Końskowolę na niezawodne pod tym względem Młynki. Pierwszy popas dokładnie na 51 kilometrze - jak myśmy to wytrzymali? Po zasłużonym odpoczynku powrót skrajem lasu do Sokoła. Łączna długość trasy 56 kbm.


    03-06-2005 [siwy]
    Pobiliśmy rekord frekwencji.

    2 czerwca, jak w każdy czwartek o 16:30 Browersi zebrali się na łąkach. Przybyło nas 12, to najlepszy wynik w tym sezonie (pomijając rajdy). Najpierw wykonaliśmy paradny przejazd ulicami naszego miasta (Lubelska, Centralna, Piłsudskiego), wzbudzając zainteresowanie przechodniów oraz irytację kierowców. Za mostem nieplanowany postój ze względu na awarię układu napędowego roweru Pitera. Później ruszyliśmy wzdłuż wału, tempo bardzo ostre (30km/h). Krótki odpoczynek w Borku i dalej przez Zajezierze do Dęblina. Kilka fotek pod pomnikiem lotników, przy którego odnowie z zapałem pracowała ekipa fachowców. To ze względu na zbliżające się obchody 80-lecia Szkoły Orląt. Po dłuższym odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną przez Kleszczókę, Bobrowniki do Niebrzegowa. Tempo znowu szaleńcze i nikt nie protestuje......! Coraz bardziej się rozkręcamy. Potem wzdłuż toru w kierunku Puław. Z radością powitaliśmy kominy naszej Matki Żywicielki, minęliśmy Kurówkę i przez las dojechalismy do Puław na tradycyjne podsumowanie wycieczki w naszej stałej bazie. Długość trasy 59 kilobrometrów.


    31-05-2005 [siwy]
    V Rajd Browersów
    Zaplanowaliśmy następny rajd, który odbędzie się 17 lipca 2005. Bedzie to jednodniowa wycieczka po okolicach Nałęczowa. Szczegóły organizacyjne w dziale "imprezy".


    27-05-2005 [siwy]
    Najdłuższa trasa wtym sezonie.

    Korzystając z dobrodziejstwa wolnego czwartku oraz wyrozumiałości żon spotkaliśmy się już o godzinie 12:00. Na starcie stanęło nas 9-ciu. Pogoda przepiękna, jak na zamówienie. Ruszyliśmy na Końskowolę, potem na Pożóg. Tu niestety zawrócił kolega Wojcio ponieważ noga mu nie podawała.....:-) (zaliczone ma 19kbm). Potem na Klementowice i do Nałęczowa. Tam posililiśmy się świetnymi lodami, przemyliśmy twarze w strumieniu i dalej w trasę. Wąwolnica, obowiązkowy Kazimierz, tu z kolei dołączył do nas Sławek. Nie jechał z nami od początku ponieważ zatrzymały go obowiązki kuchenne...:-))) (zaliczone 39 kbm). Potem promem do Janowca gdzie zjedliśmy obiad. Stamtąd został nam już tylko jeden trudny podjazd i potem z górki do Puław. W trakcie naszej wycieczki udało nam się ustrzelić kilka nowych, bardzo rzedkich znaczków do naszej browersowej kolekcji. Na koniec wycieczki w naszej tradycyjnej już "bazie" dołączył do nas Prezes, który jak się okazało też strzelił niemało bo 55 km (niestety prywatne jazdy nie wchodza do licznika). Zaszczycił nas też swoją obecnością niedościgły do tego dnia Łotrzyk (sdamochodem - patrz fotki). Przez swoją absencję na wycieczce stracił koszulkę lidera w ilości przejechanych kilobrometrów na rzecz Lolka.
    Wycieczka razem 77 kbm, przepiękne okoliczności przyrody, świetne humory, co trzeba więcej..........


    23-05-2005 [siwy]
    II Rajd do Europy przeszedł już do historii

    Relację z rajdu przygotowaną przez Prezesa można już przeczytać na naszej stronie. Szukajcie jej w dziale "imprezy"





    23-05-2005 [siwy]
    Rok 2005 rokiem pękniętej gumy.......

    W czwartek 19 maja na miejscu zbiórki zjawiło się 9 Browersów. I znowu za sprawą Siwego i jego pompki awaria ogumienia. Tym razem ofiarą padł Wojcio. I znów przed wyjazdem konieczna była wymiana dętki. Straty: 20 min (dochodzimy do wprawy... hehehe...) i 8 zł (więcej pompki nie udostępniam). Po uporaniu się z problemami technicznymi ruszylismy na most. Potem stromy podjazd w Górze Puławskeij i skręt w lewo na Stanisławów i Trzcianki. Następnie w stronę Wisły do Wojszyna. Tutaj dołączyli do nas spóźnieni ze względu na zawody spartakiadowe Goluś i Pirania. Dalej przez Nasiłów i Sadłowice wróciliśmy do Puław. Długość trasy 35 km (spóźnialscy 25 km).


    17-05-2005 [siwy]
    Trasa rajdu.
    Hajasz zrobił piękną mapkę ze szczegółowo zaznaczoną trasą rajdu rowerowego, który odbędzie się już w najbliższy łykend. Jak widać omijamy ruchliwe ulice wykorzystując wiejskie drogi i leśne ścieżki. Nie będą nam po plecach jeździły tiry, w związku z czym będzie zarówno bezpiecznie jak i przyjemnie.





    13-05-2005 [siwy]
    Kiedy w końcu doczekamy się lata............???
    W czwartek 12 maja pogoda była typowo marcowa, na przemian słońce i deszcz, do tego chłodno i silny wiatr. Mimo to na miejsce zbiórki przybyło 8 b'Rowersów. Szkoda, że ciągle musimy ukrywać pod długimi spodniami nasze pięknie wyrzeźbione łydki. Żeby nie oddalać się zbytnio od miasta w obawie przed deszczem zaplanowaliśmy trasę dookoła Puław. Najpierw pojechaliśmy w stronę Końskowoli, tam trochę kombinacji jak ominąć procesję, która skutecznie zablokowała przejazd. Potem na Młynki, krótki postój i dalej w strone Azotów na bramę nr 5. Potem obowiązkowe fotki pod dyrekcją Azotów oraz pod Kwaterą Główną naszej macierzy czyli TKKF "Chemik" Puławy. Dalej pod torami na Wólkę i skręt na Puławy. Nad Wisłą mogliśmy podziwiać nowopowstający bulwar nad samym brzegiem rzeki. Później przez park, potem Włostowice, Górna Kolejowa i zjazd do Kabanosa. Tam do nas dołączył 9 b'Rowers Wojcio, niestety nie w stroju organizacyjnym i bez wyposażenia. Trzeba jednak oddać hołd pogodzie, która mimo zimna oszczędziła nam opadów deszczu. Długość trasy: 30km.


    09-05-2005 [lolek]
    A jednak jest news.....
    W czwartek 5 maja do ostatniej chwili wyczekiwaliśmy poprawy pogody, która wreszcie się nad nami zlitowała i przestał padać deszcz. Na starcie zjawiło się 5 b'Rowersów. Z werwą ruszyliśmy w stronę Bochotnicy co by się szybko rozgrzać. Średnia 30 km/h a następnie podjazd w Celejowie niejednemu dał się we znaki. Na szczęście na górze, w znanym wszystkim b'Rowersom miejscu czekała już na nas nagroda (wiadomo jaka). Po zasłużonym odpoczynku ruszyliśmy dalej spotykając po drodze resztę naszej ekipy jedącej o zgrozo samochodem !!! Niestety brak aparatu fotograficznego uniemożliwił nam uwiecznienie tej wiekopomnej sceny. Po wymianie kilku zdań na temat kręgli, każdy pojechał w swoją stronę. Na szczęście nikt nie złapał gumy, co już niemalże stało się tradycją, tak że dalsza dalsza droga przez Klementowice do samej bazy przebiegała bez przeszkód. Długość trasy 41 kilobrometrów.


    29-04-2005 [siwy]
    Nad browersami zawisło fatum kłopotów z gumami.....
    Mimo wiszących na niebie ciężkich chmur deszczowych na miejscu zbiórki stawio sie 8 Browersów. Przygody zaczęły się jeszcze przez startem: Siwy tak dużo serca włożył w pomoc Hajaszowi przy pompowaniu koła, że razem z pompką wyrwał z opony cały wentyl, niczym doświadczony stomatolog. Konieczne były odwiedziny w (na szczęście niedaleko położonym) sklepie rowerowym. Straty: pół godziny opóźnienia oraz 7,50 PLN....;))). Po uporaniu się z awarią ruszyliśmy przez park, potem za mostem w prawo wzdłuż wału. w Łęce gumę złapał Łotrzyk, więc znów nieplanowany dłuższy postój. Dzięki tej awarii, oraz tej sprzed 2 tygodni w Kazimierzu, Łotrzyk jako jedyny z browersów ma teraz w obu kołach tegoroczne powietrze...:). Po skończonej naprawie ruszyliśmy w stronę Wysokiego Koła. Po drodze niespodziewanie okazało się, że przekroczyliśmy granicę województwa, co zostało uwiecznione na fotce. Zasiedliśmy na krótki odpoczynek w Wysokim Kole i cóż się okazało....? Następna awaria: W tylnym kole Wojcia zwisa urwana szprycha. Niestety musiała zostać usunięta z obawy o zagrożenie dla łydki właścieciela. Droga powrotna przebiegła już bez przygód. Długość trasy: 35km.


    25-04-2005 [siwy]
    Czyżby narodziny młodszej siostry Browersów........?
    Od jakiegoś czasu spotykają się miłośnicy rolek, niby nic nadzwyczajnego, ale ich niedzielna wyprawa zasługuje chyba na uwagę. Przejechali trasę Puławy - Azoty - Młynki - Azoty - Puławy (Kabanos), na oko browersa ponad 20 km. W niecałe 2 godziny wliczając w to postoje, m.in. na fotki...:). Nie wiadomo czy coś z tej grupy będzie. W kazdym razie Browersi mieli takie same początki: grupa 3-4 osób, trasa nie dalej niż na Młynki i co najważniejsze ta sama meta...:). B'rolkowcy...???..... :) zapraszją do wpólnych wycieczek. I nie jest to zamiast rowerów tylko jako dodatkowa aktywność.


    22-04-2005 [goluś]
    Nagły atak zimna nam nie straszny
    Kolejny czwartek, już 21 kwietnia i b'rowersi jak zawsze stawili się silną grupa na łąkach. Po tradycyjnej naradzie tym razem wybraliśmy kierunek południowy - wschodni. Nie obyło się bez ceregieli, albowiem mieliśmy okazje przywitać po raz pierwszy kolegów Mordę i Wojcia (mimo że ten ma już zaliczony jeden kilometr). Przez ul Składową do Końskowoli a dalej znaną wszystkim trasą przez Pożóg ruszyliśmy na Celejów. Dotkliwy chłód jaki zawitał w tych dniach nie popsuł humorów, a słoneczko i wspaniałe pejzaże dodawały sił. Stromy zjazd w Stoku staje się co rok bardziej dziurawy i mniej przyjemny, na szczęście za rogiem był sklep ;-). Krótki odpoczynek i dalej na Wierzchoniów, Bchotnicę i przez Parchatke do Puław. Tuż przed Bochotnica w tak pięknych okolicznościach przyrody i niepowtarzalnej nagle Jeeeeeeb....!!!!!!!! Okazało się że Lolkowi trzasła opona. Szok! Szybka akcja, Lolek w złapanym "na okazje" autobusie PKS, a my w droge. Już bez przygód dotarliśmy do Kabanosa (dla wiernych: "Pod Pijanym Sokołem") gdzie dołączyli ROLKOWCY: Buźka i Hołdys bo Siwego nie mogę nazwać rolkowcem, może b'rolkowcem. Na zegarach trzasło 35 km.


    15-04-2005 [siwy]
    Piękna wycieczka w pięknych okolicznościach przyrody....

    W czwartek 14 kwietnia na miejscu zbiórki zjawiło się 9 Browersów. Piękna pogoda skłoniła nas do wyboru malowniczych okolic Janowca jako celu wypadu. W Janowcu zapadła spontaniczna decyzja o przeprawieniu się przez Wisłę i w ten sposób zaliczyiśmy również Kazimierz Dolny. Nie obeszło się również bez przygód: Łotrzyk po zejściu z promu miał kłopoty z gumą.... Ale niezawodni koledzy sprytni jak McGywer momentalnie załatali 2 dziury w dętce. Trasa wycieczki 39 km: Łąki - Góra Puławska - Janowiec - przeprawa promem - Kazimierz - Parchatka - Kabanos. Jako godny odnotowania fakt trzeba uznać inauguracyjną wycieczkę Wojcia, który zaliczył 1 (słownie: jeden) kilometr jazdy indywidualnej (dom - Sokół - dom). Kilometr ten po długich rozważaniach został w końcu zaliczony jako jazda browersowa ze względu na słuszny cel "wyprawy" i odnotowany będzie w liczniku Browersów. Dołączając do całej ekipy Wojcio niespodziewanie poprawił frekwencję, która w ten sposób osiągnęła po raz pierwszy w tym roku wynik dwucyfrowy.


    09-04-2005 [siwy]
    Miał być hard i dla niektórych był......

    W czwartek 7 kwietnia jeździło 8 Browersów, a właściwie 7 i pół, poieważ Śliwa zjawił się na starcie bez roweru, za to w pieknym krawacie i później dołaczył do ekipy wracającej już z Niebrzegowa w okolicy stacji Gołąb (wierzyć się nie chce, ale Niebrzegów to nie był mój pomysł...). Trasa wycieczki 42 km: Łąki - PKP Chemia - PKP Gołąb - Niebrzegów - PKP Gołab - ZAP - Kabanos. Początek jazdy zapowiadał się dość spokojnie, ale od Gołębia się zaczęło..... 35-38km/h mimo szarpiącego wiatru. Odczuł to kolega Hajasz, który w powrotnej drodze postanowił pedałować w samotności (hehehe) i dopiero dołaczył do grupy pijącej już 2 piwo u Sokoła... :-).


    06-04-2005 [siwy]
    Wreszcie Browersi zainaugurowali sezon rowerowy 2005.
    Niewielka, bo tylko 5 osobowa grupka w czwartek 31 marca rozruchowo przejechała 17 km trasę: Łąki - Rudy - Młynki - Azoty - Kabanos. Pogoda słoneczna lecz jeszcze dość chłodna, więc z uwagi na dbałość o zdrowie tempo jazdy było niewielkie. Ale coniektórzy zapowiedzieli, że od następnego czwartku ma już być klasyczne hard.....