24-12-2011 [łorzyk]
Zakończenie sezonu 2011
W dniu 11 listopada odbyło się tradycyjne zakończenie sezonu w równie tradycyjnym miejscu czyli siedzibie KS Tęcza. W atmosferze meczu piłkarskiego wręczyliśmy koledze Leonowi po raz trzeci, i mam nadzieję, że po raz ostatni.... ;-) puchar dla najbardziej wytrwałego browersa w sezonie 2011. Wieczór jak zwykle w naszym gronie przebiegł bez większych ekscesów. W miłej i przyjemnej atmosferze porozmawialiśmy o zakończonym sezonie, jak również o planach na przyszły rok, gdzie jak wiadomo czeka nas wielka uroczystość 10-lecie browersów.



23-10-2011 [leon]
Browersowania 18 października
W związku z tym, że dni coraz krótsze, w ten dość słoneczny ale chłodny wtorek postanowiliśmy nie oddalać się i zrobić dużą pętlę b’Rowersową, ale w odwrotną stronę. I tak pojechaliśmy przez ul. Norwida, Kusocińskiego, obok stadionu miejskiego, następnie drogą rowerową nad Kurówkę, dalej przez ZAP na Młynki (tu krótki postój), następnie przez Końskowolę, Rudy do Puław. Skład: Leon, Morda, Łotrzyk, Przemek, Bartek. Dystans: 25 kbm.



17-10-2011 [andrzej]
Zaległa relacja z browersowania w dniu 20 września
W związku z niepewną pogodą, w dość chłodny wtorek postanowiliśmy nie oddalać się i zrobić dużą pętlę b’Rowersową, ale w odwrotną stronę. I tak pojechaliśmy przez ul. Norwida, Kusocińskiego obok stadionu miejskiego, następnie drogą rowerową nad Kurówkę, dalej przez ZAP na Młynki (tu krótki postój), następnie przez Końskowolę do Puław. Skład: Andrzej G, Guli, Morda i Krzysiek C. Dystans: 25 kbm.



12-10-2011 [łotrzyk]
Zaległa relacja z browersowania w dniu 27 września
Klasyk do Gołębia. Na zegarach 32 kilometry. Powrót po ciemku na lampach przez las. Uczestnicy: Krzysiek c, Szachu, Bartek, Łotrzyk.



06-10-2011 [leon]
Browersowanie 4 października
Na starcie zjawiło się 5 browersów: Ja (Leon), Andrzej Grykałowski, Guli, Bartek i Szachu. Ponieważ dzień coraz krótszy, zdecydowaliśmy że pojedziemy klasyczną trasą przez: Skowieszyn, Końskowolę, Młynki (tam tradycyjnie mały postój), Puławy (Klimaty). Liczniki pokazały 20 kbm.



14-09-2011 [leon]
Browersowanie 13 września
Na starcie zjawiło się tylko 4 browersów: Ja (Leon), Łotrzyk, Bartek i Łukasz. Zdecydowaliśmy, że tym razem pojedziemy do Kazimierza. Trasa dobrze znana: przez ul. Zieloną, Kazimierską (tam odbiliśmy w prawo na park Czartoryskich aby pojechać rowerówką wzdłuż wału) i potem Parchatka, Bochotnica, Kazimierz. W Kazimierzu oczywiście krótki odpoczynek na uzupełnienie elektrolitów. Ponieważ Amfibar o tej porze roku już był zamknięty, zatrzymaliśmy się w sąsiedniej smażalni Rybka. Tam oczywiście pamiątkowe zdjęcie. W drodze powrotnej pojechaliśmy jeszcze na stację Orlen ponieważ prezes zapragnął skorzystać z kompresora. No i niestety po drodze niemiła niespodzianka. Prezes złapał gumę, ale co gorsza nie była to zwykła guma, ponieważ powietrze uchodziło wentylem. Na szczęście miałem pompkę, dokręciliśmy wentyl nakrętką i iście sprinterskim tempem udało się dojechać do Puław. W Puławach prezes się odłączył z uwagi na wcześniejszą przygodę z kołem, my zaś we trzech zajechaliśmy jeszcze do Klimatów. Liczniki pokazały 35 kbm.



09-09-2011 [leon]
Browersowanie 6 września
Na starcie stawiło się 8 browersów: Ja (Leon), Fryta, Łotrzyk, Guli, Slim, Andrzej, Krzysiek C, Łukasz. Trasa: Puławy, kolejową drogą rowerową, lasem przez Skowieszyn (w Skowieszynie mała modyfikacja ponieważ tuż przed przejazdem kolejowym skręciliśmy polną droga w prawo) i tam już udaliśmy się tak jak ostatnio: na premię górską. Na szczycie pamiątkowe zdjęcie, aż w końcu zaliczyliśmy piękny zjazd na Stary Pożóg i do Końskowoli. I tam ze względu, że są światła, chwila zawahania nad tym czy aby nie zatrzymać się w Rusałce, ale nie, pojechaliśmy jednak standardowo na Młynki. Tam oczywiscie krótki postój na regenerację sił, ale niestety niespodzianka, ponieważ kolega Łotrzyk postanowił wcześniej nas opuścić. My zaś już bez prezesa po krótkim odpoczynku udaliśmy się przez Rudy na Puławy do Klimatów. Tam oczywiście tak jak obiecał Daniel - właściciel Klimatów, dla browersów pierwsza kolejka gratis. Liczniki pokazały 25 kbm.



31-08-2011 [fryta]
Browersowanie 30 sierpnia
Lato powoli dobiega końca, daje się to zauważyć po chłodniejszych dniach i szybko zapadającym zmroku, dlatego postanowiliśmy wybrać się niezbyt długą i wymagającą trasą. W grupie 9 osób (Fryta, Morda, Andrzej, Krzysiek C, Goluś, Leon, Pitras, Bartek, Guli) popedałowaliśmy na Stary most, Nasiłów, gdzie zatrzymaliśmy się na mały odpoczynek. W miejscowym sklepie kolega Bartek postawił wszystkim po schłodzonym dużym IceTea, gdyż obchodził tego dnia urodziny. Sto lat dla niego. Po krótkiej przerwie zadecydowaliśmy, że nastąpi zmiana planu i rezygnujemy z promu w Bohotnicy, natomiast pojedziemy przez Wojszyn do Puław. W Puławach zatrzymaliśmy się przy piekarni przy ulicy Piaskowej aby popróbować lokalnych wypieków. Żołądki nasze musiały być zupełnie puste, bo zjedliśmy aż dwie tace zapiekanek. Po napełnieniu brzuchów chcieliśmy ruszyć do bazy, a tu pech u Mordy, kapeć w przednim kole. Szybkie dymanie......... koła i sprint do Sokoła. Całe szczęście ubytek powietrza nie był aż taki duży i daliśmy radę dojechać. Liczniki pokazały 33 km.

Browersowanie 23 sierpnia
Lato jeszcze w pełni, postanowiliśmy to wykorzystać i pojechać całkowicie inną trasą niż dotychczas. Wybraliśmy górski etap: Górna Kolejowa, Skowieszyn, Las Stocki, Wierzchoniów. Po krótkim odpoczynku w miejscowym eurosklepie ruszyliśmy dalej już płaską asfaltową trasą do Bazy u Sokoła, przez Bohotnicę i miasteczko holenderskie. Traska piękna, trochę podjazdów i zjazdów. Liczniki pokazały 36 km. Etap zaliczyli: Goluś, Guli, Fryta, Morda, Łotrzyk, Krzysiek C, Leon, Andrzej.



24-08-2011 [leon]
Browersowanie 16 sierpnia
I znów kolejny wtorek,pogoda optymalna na browersowanie. I tak na starcie pojawiło się 7 miłośników ostrej jazdy: Ja (Leon), Łotrzyk, Morda, Guli, Andrzej,Bartek i Łukasz. Na wstępie rozważaliśmy czy nie odwiedzić nowo otwartego Browaru w Puławach no i po krótkiej dyskusji ustaliliśmy, że nie ma sensu. Mimo, że tego dnia nie było Siwego w składzie to zdecydowaliśmy że pojedziemy do Gołębia. Ruszyliśmy standardowo dość leniwym tempem drogą rowerową przez las w kierunku ZA, przy skrzyżowaniu krótki postój w celu obejrzenia nowo wybudowanych biurowców, później koło Prefabetu, przez tory, lasem (i tam co niektórzy nieco przyspieszyli), przez stacje Gołąb, aż do samego Gołębia. W Gołębiu mały odpoczynek na uzupełnienie elektrolitów i trochę czekania na otwarcie piekarni. W końcu kiedy pani już otworzyła piekarnie, mogliśmy się zajadać wspaniałymi wypiekami. Upodobania były różne, począwszy od pizzy, pączków, cebularzy, a skończywszy na zapiekankach. Po udanej konsumpcji udaliśmy się z powrotem w kierunku bazy. W drodze powrotnej grupa się podzieliła na dwie części, i zaznaczam że w tej pierwszej mnie nie było. Kiedy już dojeżdżaliśmy pod koniec naszej trasy spotkaliśmy atrakcyjną koleżankę na rowerze. Prezes zachęcał ją żeby odwiedziła naszą stronę i tym samym zjawiła na wtorkowej jeździe, zobaczymy co z tego wyniknie. Po małej pogawędce ze wspomnianą wcześniej znajomą ruszyliśmy dalej rowerówką przez obwodnicę do bazy, niestety prezes znowu do bazy nie zajechał, jak ostatnio udał się na bilard. Liczniki pokazały 34 kbm.



11-08-2011, update 22-08-20011 [andrzej]
Browersowanie 9 sierpnia
Na starcie stawiło się 7 Browersów (część niedobitych niedzielnym wyjazdem): Morda, Fryta, Krzysiek C, Slim, Leon, Guli i Andrzej. Trasa ze względu na pogodę oraz nogi pamiętające jeszcze niedzielny wypad, krótka: Puławy – Skowieszyn – Stary Pożóg – Końskowola – Młynki – Puławy. Trasa pierwotnie miała być dłuższa co najmniej o drogi azotowskie, jednak podczas regeneracji płynów utraconych na wymagającej trasie pierwszego etapu nawiedził nas deszcz, który na dłuższą chwilę zatrzymał nas na Młynkach i zmusił do szybszego zjazdu do Tęczowej (jak to po deszczu) bazy. Dystans: 25 kbm.



08-08-2011 [siwy]
Podsumowanie niedzielnego rajdu już na naszych stronach.
Zapraszamy do działu IMPREZY gdzie można przeczytać relację napisaną przez Frytę, a także obejrzeć fotki oraz film.






03-08-2011 [siwy]
Browersowanie 2 sierpnia
Wreszcie powróciło lato.... tfu..tfu... żeby nie zapeszyć...... ;-) i od razu padł tegoroczny rekord frekwencji.... 14 sztuk rowerów, z osobistym włascicielem każdy. Pogoda idealna na jazdę, niezbyt gorąco i słonecznie. Z uwagi na ryzyko błota w terenie wybraliśmy trasę uliczną i na wniosek większości płaską - Wysokie Koło. Zaczęliśmy tradycyjnie od rekonensansu budowy stadionu... tu sytuacja bez zmian, - stadion ciągle gotowy... ;-), potem ulicami: Wróblewskiego, Niemcewicza, 6 Sierpnia, na stary most. Za mostem w prawo, przez Jaroszyn wzdłuż wału do Wysokiego Koła. Cały czas towarzyszył nam silny, przeciwny wiatr. W sklepiku w Wysokim Kole postój na zregenerowanie sił. Tu od nieuchronnej odnowy chrztu ze względu na zbyd długą absencję wykupił się DJ stawiając wszystkim po słodzonej, gazowanej wodzie mineralnej.... ;-). Powrót tą samą trasą (tym razem z wiatrem). Podsumowanie wycieczki jak zwykle odbyło się w naszej stałej bazie. Długość trasy 38 kbm.



01-08-2011 [sławek]
Browersowanie 31 lipca - Oddział Oslo
W niedzielę 31 lipca odbyła się pierwsza oficjalna jazda b'Rowersów po Oslo. Na inauguracji było nas tylko dwóch: ja i Rafal, ale wierzę, że w pszyszlosci grupa się powiększy. Spotkaliśmy się o godz.17 w niedzielę. Zastanowka gdzie pojechać. Obraliśmy trasę przez centrum, by oddac hołd ofiarom zamachu w Oslo i na wyspie Utoya. W imieniu wszystkich b'Rowersów złożylismy kwiaty pod główna katedrą w Oslo. Następnie udaliśmy się na miejsce tragedii w Oslo. Zrobiliśmy kilka fotek i ruszylismy ulicami miasta na półwysep Bygdřy. Miejsce odpoczynku zrobiliśmy przy sklepie na uzupelnienie płynów. Wróciliśmy o 20. Przejechalismy okolo 20 km. Wyjazd był bardzo udany, następny w niedzielę za tydzień. Może nas bedzie wiecej. Pozdrowionka dla wszystkich b'Rowersów.



28-07-2011 [leon]
Browersowanie 26 lipca
No i znowu kolejny wtorek, lato w pełni, a pogoda raczej taka jesienna, pochmurno. Mimo tego na starcie pojawiła się całkiem spora grupa twardzieli: Ja (Leon), Fryta, Guli, Morda, Goluś, Bartek, Krzysiek C, Szacho. Był jeszcze Lolek, ale tylko na łąkach i Pirania z synkiem, którzy odprowadzili nas ul.Składową do torów. Postanowiliśmy, że pojedziemy przez Końskowolę, Pożóg, Stok, aż do sklepu w Celejowie. Tam oczywiście krótki odpoczynek i pamiątkowe zdjęcie, po czym udaliśmy w kierunku Bochotnicy, Parchatki i powrót do bazy. Liczniki pokazały 36 kbm.



20-07-2011 [siwy]
Browersowanie 19 lipca
Na cotygodniowe miejsce zbiórki przyjechało tym razem 9 browersów. Co warte odnotowania: pierwszy raz w tym roku Peeter i pierwszy raz od 4 lat Zibi!!! Miło, że budzi sie coraz więcej dinozaurów. Po małej przerwie pojawiłem się na starcie i ja, i.... znowu Niebrzegów.... czy to przypadek....? ;-). Ruszyliśmy w stronę lasu na tradycyjny już rekonesans budowy stadionu. Tu nic się nie zmienia, od prawie roku jest gotowy, szkoda że ciagle nie odebrany i nie dzieja się żadne wydarzenia sportowe. Potem ruszylismy drogą rowerową przez las na Azoty, później wzdłuż torów i za stacją Gołąb skręt na Niebrzegów. Dalej ulicą przez las, przejazd przez Niebrzegów, most na Wieprzu i dojazd do Bobrownik. Małe zakupy w miejscowym sklepiku i powrót. Przed mostem skręciliśmy na mały odpoczynek na zielonej trawce tuż nad brzegiem Wieprza. Następny postój tradycyjnie w Gołębiu pod piekarnią, połączony z degustacją miejscowych wyrobów. Rywalizacja w ilości wchłoniętego pożywienia pomiędzy Frytą (3 zapiekanki), a Leonem (duża pizza) nie została rozstrzygnięta, wymagana jest dogrywka następnym razem (znowu Niebrzegów....?). Powrót zupełnie nietypową trasą zapropnował Zibi. Poprowadził nas przez Gołąb, potem polami do Wólki Gołębskiej, tam niespodzianka: następny postój, tym razem na rekonesans budowy na działce Zibiego. Gremium niewątpliwych fachowców z uznaniem doceniło zakres i postęp robót. Negatywnie natomiast został odebrany brak klucza do piwniczki, o której zawartości gospodarz tak malowniczo opowiedział.... ;-) Ten fakt również wymaga dogrywki. Po zakończeniu obchodu ruszyliśmyj przez las do torów kolejowych, a dalej klasyczny powrót do bazy, jak dla mnie dość ostrym tempem. Liczniki pokazały 46kbm.
P.S. Ta trasa do Niebrzegowa w sumie wcale nie jest taka najgorsza....... ;-)



14-07-2011 [leon]
Browersowanie 12 lipca
Po dwutygodniowej przerwie spowodowanej kapryśną aurą pogoda w końcu dopisała. Na starcie pojawili się: Ja(Leon), Guli, Łotrzyk, Kowal, Poli, Hamburger, był jeszcze Pirania ale tylko w odwiedziny z córką. Już na samym starcie nie obyło się bez niespodzianek ponieważ, prezes na browersowanie przyszedł z gumą. Na szczęście miał ze sobą dętkę, ja pożyczyłem pompkę i szybko mogliśmy zacząć jazdę. Długo się zastanawialiśmy gdzie pojechać, aż w końcu po drodze zdecydowaliśmy, że jedziemy do Bałtowa. Ruszyliśmy rowerówką azotowską, (tam niestety Poli i Hamburger nas opuścili. Poli twierdził, że miał telefon i musiał zawrócić), przez Azoty drogą rowerowa przez las do Bałtowa. Tam krótki postój, ponieważ trasa była ciężka, dużo piachu. Później pojechaliśmy także nową, jeszcze cięższą trasą (dużo piachu - trzeba było prowadzić rower, a potem sporo błota i nierówności) do stacji benzynowej we Wronowie, potem na Młynki gdzie musieliśmy zrobić drugi pit-stop. Po krótkiej przerwie ruszyliśmy przez las na Rudy w kierunku bazy. Liczniki pokazały 27 kbm.



27-06-2011 [fryta]
Browersowanie 21 czerwca
Wtorek 21 czerwca, środek sezonu, a frekwencja coraz mniejsza. Na start przyjechało sześciu twardzieli chcących pobić kolejne rekordy sezonu, czyli: Fryta, Morda, Łotrzyk, Bartek, Leon i Szacho. Krótka narada i zapada poważna decyzja o trasie. Klasyczna pętla browersowa czyli Górna kolejowa, Skowieszyn, Końskowola, Młynki. Po krótkiej przerwie połączonej z uzupełnieniem kalorii, jedziemy dalej przez Las na Rudy i do naszej bazy. Liczniki pokazały 17 kbm. W bazie czekała nas nagroda w postaci kiełbasek, kaszanki prosto z grila, których nie daliśmy rady skonsumować w trakcie rajdu nad Firlej.



22-06-2011 [siwy]
VIII Rajd b'Rowersów do Europy przeszedł do historii
Relacja Łotrzyka z rajdu oraz galeria dostepne w dziale IMPREZY



16-06-2011 [siwy]
Będzie zagraniczna filia b'Rowersów?
Sławek - znakomity b'Rowers, który kilka lat temu wyemigrował do Norwegii powoli buduje grupę rowerową. Narazie jest ich trzech, czyli początek podobny jak w przypadku naszej ekipy. W kazdym razie jest szansa na powstanie filii b'Rowersów w Oslo. Wspaniała inicjatywa, jesteśmy dumni, że kolarze w naszych klubowych koszulkach jeżdżą po europie. Trzymamy kciuki za powodzenie przedsięwzięcia. Jeżeli Sławek będzie podsyłał materiał tekstowo-fotograficzny to założymy na naszej stronie specjalną zakładkę Oslo b'Rowersi. Sławek przylatuje do Polski i zapowiedział się na browersowanie 28 czerwca, w jakiś sposób będzie musiał opłacić licencję na korzystanie z naszego brandu w Norwegii..... ;-)



16-06-2011 [leon]
Browersowanie 14 czerwca
Pogoda idealna na Browersowanie: nie za zimno nie za gorąco, ale frekwencja bardzo niska, bo na starcie pojawiło się tylko 6 browersów: ja (Leon), Łotrzyk, Morda, Lolek, Bartek, jeden nowy. Lolek pojawił się tylko w związku z planowanym na ten weekend VIII rajdem b’Rowersów do Europy nad Firlej. Po krótkiej naradzie zdecydowaliśmy, że pojedziemy przez Kozi Bór dobrze znaną trasą na Końskowolę, Sielce (tam oczywiście krótki pit-stop na uzupełnienie cennych elektrolitów), Kozi Bór potem w prawo koło Kurowa małym objazdem przez Chrząchówek, Opokę, Końskowolę do Bazy. W Bazie jeszcze domykaliśmy listę na wspomniany wcześniej rajd do Europy. Liczniki pokazały 33 kbm.



08-06-2011 [guli]
Browersowanie 7 czerwca
Trasa: Puławy - Gołąb - Puławy
Skład: Morda, Łotrzyk, Fryta, Andrzej, Leon, Przemek, Guli.
Długość trasy: 33 kbm.





02-06-2011 [leon]
Browersowanie 31 maja
Choć w kalendarzu jeszcze wiosna, to za oknami prawdziwe lato. Pogoda upalna, temperatura 30 stopni. Mimo tak sprzyjającej aury, na starcie pojawiło się tylko 9 browersów:ja (Leon), Łotrzyk, Morda, Fryta, Guli, Bartek oraz 3 nowych. Po krótkiej naradzie po raz kolejny już w tym sezonie ruszyliśmy dość szybkim tempem do Janowca do zaprzyjaźnionej Maćkowej Chaty. Po krótkim odpoczynku i uzupełnieniu płynów udaliśmy się na prom. Zjeżdżając z promu udaliśmy do Amfibaru na pyszne zapiekanki. Niestety prezes nie mógł zostać i sam udał się w kierunku Puław (twierdził, że mu się bardzo śpieszyło). Po udanej konsumpcji i ponownym uzupełnieniu płynów dość ostrym tempem pojechaliśmy do Puław w kierunku bazy. W bazie pod koniec kiedy już wszyscy mieliśmy się rozchodzić zjawił się o dziwo prezes, ale już bez roweru i w cywilu. Liczniki pokazały 40 kbm.



25-05-2011 [siwy]
Browersowanie 24 maja
Pogoda idealna, niezbyt gorąco i słonecznie. Na starcie 9 osób. Ruszyliśmy przez Niwę, potem przez park, wzdłuż Łachy i na stary most. Za mostem w prawo przez Jaroszyn wzdłuż wału do Wysokiego Koła. Cały czas towarzyszył nam silny, przeciwny wiatr. W sklepiku w Wysokim Kole postój na zregenerowanie sił. Powrót tą samą trasą (tym razem z wiatrem). Mały incydent w Jaroszynie - upadek Bartka, który zahaczył przednim kołem o tylne koło Andrzeja. Nie zdążył nawet wypiąć butow z pedałów i upadł na lewy bok. Potłukł się solidnie ale na szczęście kask uratował głowe przed być może poważną kontuzją. Porysowany i pęknięty kask nadaję się do wymiany, ale najwazniejsze że spełnił swoje zadanie. Bartek jako twardy facet otrzepał się i pojechał dalej. Podsumowanie wycieczki jak zwykle odbyło się w naszej stałej bazie. Długość trasy 35 kbm.



18-05-2011 [siwy]
Browersowanie 17 maja
Trasa: Puławy - Końskowola - Młynki - Wronów - ZAP - Puławy
Skład: Morda, Goluś, Łotrzyk, Guli, Krzysiek C, Siwy, nowy. Długość trasy: 20 kbm.





starsze newsy