18-07-2008 [andrzej]
Browersowanie 15 lipca
Dystans: 57kbm, 4 pizze, ok.20l płynów różnego rodzaju, wcześniej Bochotnica, przed Kazimierz Dolny i zapiekanki po negocjowanej cenie, przed Mięćmierz, przed Wilków i ok. 6l płynów, przed Dobre, przedtem bicie rekordów prędkości zjazdu z jezdni o nachyleniu -10%, przed zjazdem Kazimierz Dolny, przed Kazimierzem Bochotnica, a przed nią zrezygnował jeden z bardziej zapracowanych b’Rowersów po 12 godzinnym dźwiganiu taboru kolejowego i dowiedziawszy się, jaki jest planowany dystans do pokonania, przedtem jak zwykle problem gdzie pojechać i czy utrzyma się kapryśna pogoda?


10-07-2008 [fryta]
Tour The Puławy
W dniu 19 lipca planujemy zorganizować rajd rowerowy wokół Puław. Trasa generalnie będzie uzależniona od warunków atmosferycznych. Jeśli pogoda dopisze trasa będzie przebiegać: Puławy – Rudy – Sielce – Kozi Bór – Kurów – Płonki – Nałęczów – Barłomiejowice – Kazimierz – Janowiec – Janowice – Łagów – Czarnolas – Gniewoszów – Borek – Dęblin, Niebrzegów – Puławy. Tempo będzie rekreacyjne, nastawiamy się na przyjemne browersowanie. W każdej chwili możemy skręcić na Puławy, gdyż będziemy w odległości 15 do 30 km od naszej bazy. Zapraszamy wszystkich chętnych. Start o godzinie 8:00 pod halą sportową. Uczestnicy proszeni są o zabranie roweru, gum na zmianę, pompki do dymania, dobrego humoru, strojów kąpielowych i trochę kasy na posiłki. Proszę o wpisywanie się wszystkich chętnych na forum wątek: Tour the Puławy.

Browersowanie 8 lipca
Na 3 dni przed godziną "0" tzn. otwarciem nowej obwodnicy Puław wraz z przeprawą mostową postanowiliśmy przejechać szlakiem dwóch puławskich mostów. Zaczęliśmy od tego starego, następnie wzdłuż wału, Łękę, Opatkowice, dojazd do drogi Puławy-Kozienice i wjechaliśmy na obwodnice. I tu spotkała nas przygoda, jeden z nas złapał gumę. Po szybkiej zmianie, ruszyliśmy na nowy most. Niestety zaraz za mostem dopadła nas chmura, z której lunął spory deszcz. Zmoczeni dojechaliśmy do bazy. Liczniki pokazały 32 kbm.


07-07-2008 [siwy]
Admin wrócił z wczasów i nadrabia zaległości.

Browersowanie 10 czerwca [baka]
wreszcie wtorek... na starcie pojawiło się siedmiu browers'ów: Morda, Krys, Cocacola, Krzysiek C, Sławek, Robert, Baka... oraz sam pan prezes w cywilnym przebraniu. Trasę obraliśmy w kierunku Dęblina (Grande-Fondo) zachodnim brzegiem Wisły wzdłuż wału do Opatkowic przez Zajezierze gdzie zrobiliśmy tradycyjny postój w celu uzupełnienia płynów Następnie do Dęblina, Kleszczówkę, Niebrzegów.. i tu dodać muszę, że nie zajeżdżaliśmy do piekarni, ponieważ kolega spieszył się na występ reprezentacji Rosji... wiec prosto wzdłuż torów do bazy, gdzie czekały na nas napoje chłodzące. Długość trasy 61kbm. Przypominamy kolegom browers'om o darowiźnie na rzecz domeny która niebawem wygasa...

Browersowanie 17 czerwca [baka]
Na starcie pojawiło się nas pięciu... być może odstraszył kolegów południowy deszczyk... no cóż, w każdym bądź razie stawili się Sławek, Krys, Leon, Robert, Baka... ruszyliśmy dopiero po 15 min. (mając nadzieję, że jeszce ktoś dołączy) w kierunku Końskowoli przez Celejów, Rąblów, Grabówki, Kolonię Rzeczyce do Jeziorszczyzny, gdzie uzupełniliśmy płyny i stamtąd do Kazimierza. W Kazimierzu krótki postój na rynku, gdzie poznaliśmy miłą panią z grupą miłośników zabytków spod Radomia... Powrót szosą do Puław gdzie rozstaliśmy się przy Galerii, liczniki pokazały 50kbm.

Browersowanie 24 czerwca [andrzej]
„Nie”, tym razem „nie”normalna relacja:
Nie było to nowe miejsce zbiórki;
Nie padało;
Nie wiało;
Nie było zimno;
Nie było wszystkich b’Rowersów;
Nie było daleko;
Nie było za szybko;
Nie było kapcia;
Nie było wywrotki;
Nie było pełnych butelek (pozdrowienia dla Prezesa);
Nie było „na głodnego” (pozdrowienia dla piekarni w Gołębiu);
Nie”brzegów”, tylko bezkresna równina.
Nie było admina, dlatego relacja z opóźnieniem.
Nie było mnie długo, ale już jestem.
Nie zapomnieli o jeździe: Krzysiek C., Łotrzyk, Śliwa, Morda, Pawełłłłł, Robert, Tomek, Leon i 1 nowy
Nie przejechaliśmy więcej niż 45kbm.

Browersowanie 1 lipca [fryta]
Znowu upragniony wtorek. Na starcie pojawiło się 12 browersów w składzie: Fryta, Pitras, Łotrzyk, Krzysiek C, Pirania, Andrzej, Krys, Leon, Tomek, Rob (merida), Śliwa. Na trasie dołączył do nas Hamburger. Wybraliśmy się moją ulubioną trasą, na Górę Puławską, Trzcianki, Janowiec. W Janowcu mała przerwa i dalej na prom do Kazimierza. Tu w Amfibarze przerwa na Zapiekanki i powrót do Puław. Liczniki pokazał 45 kbm.


19-06-2008 [siwy]
Admin na urlopie
Do dnia 7 lipca zawieszam aktualizację strony ze wzgledu na wyjazd urlopowy. Oczywiście wszystkie materiały z jazd, które otrzymam na mejla (część już mam) znajdą się na stronie. Póki co zapraszam na forum, tam strona żyje dalej.


05-06-2008 [fryta]
Browersowanie 3 czerwca
Wreszcie nastał wtorek trzeciego czerwca. Nareszcie lato, temperatury powyżej 25. st. Frekwencja na starcie 15 browersów godna pochwały tym niemniej, że większość z nas jeździła w niedzielnym maratonie. Aby spokojnie spędzić wtorek pojechaliśmy trasą imienia Siwego tj do Niebrzegowa. Na powrocie oczywiście zajechaliśmy do Gołębia na pyszne cebularze oraz zapiekanki. Wróciliśmy do bazy, liczniki pokazały 45 kbm.


Scandia maraton Nałeczów
W niedzielę 1 czerwca w Nałęczowie został zorganizowany maraton przez MTB Skandia, a ponieważ Browersi w każdych imprezach biorą udział, oczywiście i w tej imprezie wystartowaliśmy, choć zawodowcami nie jesteśmy. B’rowersi pokazali się w kategori MINI tj 37 kbm. Wyniki dość różne ale ogólnie godne pochwały. Wszystkie nasze wyniki do obejrzenia pod tym linkiem. Ogólnie podsumowując – fajna zabawa, pokazaliśmy się jako team browersi Puławy. Drużynowo zajęliśmy zaszczytne przedostatnie miejsce. Ale to nie ważne, liczy się udział.. Już teraz zapraszamy na maraton Mazowia w Lublinie. W maratonie wystartowali: Fryta, Łotrzyk, Morda, Cola, Pitras, Leon, Krzysiek C, Młody oraz Tomek i Kamil.

Fotki z Rajdu na Piskory
Fotki wykonane przez kamila. Relacja z rajdu Pitrasa zamieszczona została wcześniej 2 czerwca.






02-06-2008 [fryta]
Browersowanie 27 maja
Wreszcie upragniony wtorek, pogoda dopisała i od razu frekwencja spora. Na starcie 14 browrsów. Trasę wybraliśmy na Końskowolę, Pożóg, Stok. I tu padł chyba prawdziwy rekord prędkości na jednym ze zjazdów - 72,9 km/h. Naprawdę chylimy czoła. Następnie drogą na Celejów i w prawo na Bohotnicę. Tam zapragnęliśmy delikatnie się sprawdzić przed niedzielnym maratonem Skandia Tour MTB i skręciliśmy na obwodnicę Kazimierza. Dalej przez Wylągi do Kazimierza, gdzie po ciężkich trudach wyczerpującego podjazdu zajechaliśmy na zapiekanki i frytki do miejscowego Amfibaru - naprawdę polecamy choć czasami potrafią do zapiekanek dorzucić odrobinę owadów, czego doświadczył Michał. Ale chyba i tak na tym wygrał bo dostał drugą zapiekankę gratis. Nadmienić należy, że zaszczycił nas dzisiaj pierwszy raz swoją obecnością w tym sezonie. Oby częściej. Po napełnieniu żołądków ruszyliśmy leniwie ku Puławom. Liczniki wskazały 47 kbm


02-06-2008 [pitras]
Rajd Piskory
Dnia 24 maja odbył się już cykliczny rajd na Piskory organizowany przez MOSIR. Na starcie pojawiło się 22 śmiałków, chętnych przeżyć niezapomnianą wyprawę. Browersów reprezentowali: Krysia, Kamil z rodziną, Pawełłłłł, Leon i Pitras. Po krótkiej naradzie ruszyliśmy tempem spacerowym w trasę ku Piskorom. Nie obyło się bez przygód, przed samym rezerwatem żona Kamila złapała przysłowiową gumę". Po dokonaniu naprawy przez wprawioną ekipę serwisową browersów, mogliśmy dalej ruszyć w trasę, rozkoszując się piękną scenerią Rezerwatu Przyrody Piskory. Po przebytej piaszczystej trasie konieczny okazał się przystanek w Bałtowie. Gdy uzupełniliśmy płyny, w żywszym i śmielszym tempie ruszyliśmy ku mecie. Licznik na mecie pokazał 32 kbm. Podsumowując: rajd należy uznać za udany, pogoda dopisała, piękna sceneria przyrody i śpiewu ptaków, tempo spacerowe i atmosfera rodzinna.


21-05-2008 [fryta]
Browersowanie 20 maja
Pogoda znowu bardziej przypominała jesienną aurę. Ciężkie, nisko wiszące chmury i dośc zimne powietrze nie skłaniały do długich tras. Dlatego też wybraliśmy jako trasę pętlę browersową. Na Młynkach krótki postój w oczekiwaniu na kolegę Kamila, który miał małe problemy techniczne przed wyjazdem. Trzy razy łatał dziurawą dętkę. To się nazywa poświęcenie. Po dołączeniu Kamila ruszyliśmy dalej. Pogoda niestety miała się ku gorszemu i zaczął padać deszcz. Zatem skróciliśmy pętle skręcając w lewo na Puławy i dalej drogą relacji: Żyrzyn - Puławy dojechaliśmy do bazy. Liczniki pokazały 15 kbm. Wyrazy uznania dla kolegi Golusia, który po raz pierwszy w tym sezonie zaszczycił nas swoją obecnością. Zapraszamy częściej.






starsze newsy