16-11-2009 [siwy]
Zakończenie sezonu c.d.
Galeria z imprezy została uzupełniona, zapraszamy do oglądania.



11-11-2009 [siwy]
Sezon 2009 uroczyście zakończony
W miłej, przyjacielskiej atmosferze uczciliśmy zakończony, ósmy już w historii istnienia b'Rowersów sezon rowerowy. Obejrzeliśmy fotki, były wspomnienia i plany na przyszłość. Nagrodę najbardziej wytrwałego b'Rowersa sezonu po raz drugi z rzędu odebrał Leon. Narazie w galerii tylko 3 fotki, ale niebawem zostanie uzupełniona.




06-11-2009 [siwy]
Uroczyste zakończenie sezonu rowerowego 2009
Jak co roku spotykamy się w naszej bazie (oczywiście bez rowerów) aby uroczyście i z należytą pompą podsumować kończący się sezon. Zapraszamy uczestników organizowanych przez nas rajdów i wycieczek do gościnnych podwoi KS "Tęcza" we wtorek 10 listopada na godzinę 19:00. W planie spotkania: wręczenie nagrody dla najwytrwalszego berowersa sezonu, oglądanie fotek z tegorocznych wypraw, dyskusje nad pomysłami na następny sezon oraz spontaniczna zabawa. Przewidziane są także atrakcje kulinarne, w postaci smakołyków regionalnej kuchni Sokoła, oraz napoje regenerujące w ilościach..... do wyczerpania funduszy. Wpisowe 20 zł od osoby płatne Łotrzykowi na miejscu. Dyskusja w temacie odbywa się na forum.



27-10-2009 [siwy]
Zmiana godziny cotygodniowej zbiórki na 16:00
W związku ze zmianą czasu na zimowy oraz coraz krótszymi dniami wczesnie robi się ciemno. Ale poniewaz pogoda jeszcze pozwala na jazdę, przesuwamy o pół godziny wstecz godzine zbiórki, co umożliwi nam jeszcze skorzystanie z oststnich dni sezonu rowerowego.



01-10-2009 [leon]
Browersowanie 29 września
W ostatni pochmurny i deszczowy wtorek zjawiło się tylko dwóch browersów: Przemek i ja (Leon). Choć pogoda była typowo jesienna, nie zważając na jej kaprysy ruszyliśmy ul. Partyzantów, Centralną, Piłsudskiego, aż do starego mostu. Potem Góra Puławska i tam skręciliśmy w lewo w kierunku Janowca. Później w prawo drogą asfaltową, lasem przez Trzcianki, Stanisławów, Tomaszów, minęliśmy główną szosę radomską. Zaraz potem postój w sklepie i tam pamiątkowe zdjęcie. Po uzupełnieniu płynów ruszyliśmy dalej przez Bronowice w kierunku nowego mostu. Kiedy już byliśmy pod nowym mostem postanowiliśmy, że do Puław wrócimy właśnie nim. Przemoknięci wróciliśmy ul. Dęblińską, Piaskową, na światłach w prawo w kierunku ogródka jordanowskiego. Liczniki pokazały 26 kbm.



27-09-2009 [łotrzyk]
Zaległa relajca z rajdu 12 września
Na starcie rajdu stanęły trzy panie: Ania, Beata i Basia oraz panowie: Pitras, Sławek, Leon, Piter, Przemek, kolega którego imienia niestety nie pamiętam oraz ja czyli Łotrzyk. Trasa przebiegała przez Końskowolę, Pożóg, Klementowice, Drzewce, Nałęczów, gdzie rozbiliśmy obóz na mały popas (lody - to tradycyjnie domena dziewczyn, drożdżówki, zapiekanki, pizza oraz oczywiście płyny regenerujące). Posileni ruszyliśmy dalej przez Wąwolnicę, Rąblów (gdzie dołączył Pawełłłł), Rzeczycę, aby dotrzeć do Kazimierza Dolnego, gdzie po przedarciu się przez tłumy warszawiaków zainstalowaliśmy się przy studni na rogu rynku. Po krótkotrwałym odpoczynku w żwawym tempie ruszyliśmy w stronę Puław, a w zasadzie w stronę znanej wszystkim klubowej knajpki K.S Tęcza, gdzie znany filantrop Mariusz vel Sokół przygotował strawę dla zgłodniałych rowerzystów. Wycieczka przebiegła w dobrym tempie i miłej atmosferze. 75 kbm.



17-09-2009 [leon]
Browersowanie 15 września
Mimo, że w kalendarzu już połowa września to pogoda bardzo sprzyja browersowym wypadom, co więcej za tydzień ma być podobnie. Na starcie zjawiło się 12 cyklistów i uwaga.........3 cyklistki!!! Skład b'Rowersów: Ja (Leon), Łotrzyk, Krys, Przemek, Pitras, Pawełłłł, Siwy, Guli, Michał, Robert, Wojcio. Zdecydowaliśmy, że celem naszej wyprawy będzie Niebrzegów i Gołąb. Tempo było umiarkowane, aczkolwiek swoją siłę znowu pokazał jeden z Dinozaurów mianowicie Wojcio, który tak nam odjechał, że ani się obejrzeliśmy on już czekał na nas w Gołębiu. Oczywiście znalazła się grupa pościgowa ale i ona nie dała mu rady. My w tym czasie w tempie rekreacyjnym dojeżdżaliśmy do Niebrzegowa i tam zrobiliśmy przerwę na regenerację. Potem udaliśmy się na Gołąb do Piekarni na pyszne wypieki (oczywiście Wojcio już tam był), po czym powrót w kierunku bazy, a tam kto......??? Oczywiście Wojcio ;-). Zegary pokazały 46 kbm.



03-09-2009 [fryta]
Browersowanie 1 września
Choć w kalendarzu już 1 września, to pogoda jeszcze wyborna do wspólnego browersowania. Na start przyjechało 17 chętnych do jazdy na dwóch kółkach. Niestety z uwagi na rozbiezność celów odnośnie jazdy, ekipa podzieliła się na 2 grupy: prawdziwych b'Rowersów chcących podziwiac w rekreacyjnym tempie piękne okoliczności przyrody oraz sprinterów i długodystansowców, którzy być może zakładają nową niezależną grupę rowerową. Dokąd pojechali zawodowcy i ile kilometrów zrobili nie wiemy (i nie będziemy się dowiadywać). My natomiast w składzie 12 osobowym pojechaliśmy spokojną, krajobrazową trasą poprzez Górną Kolejową, Skowieszyn, Zbędowice, Parchatkę i trasą rowerową wzdłuż wału powrót do bazy. Dystans 25 kbm, tempo zgodnie z ideą browersową spokojne. Pierwszy mały przystanek nastąpił już w Skowieszynie, tuż przed ostrym terenowym podjazdem na wyżynę lubelską. Po pokonaniu podjazdu dalej trasa dla odmiany w stosunku do zeszłego tygodnia przebiegała terenem lessowym. Niestety deszcz dawno nie padał i ci co jechali z tyłu wdychali ogromne ilości pyłu i kurzu. Na szczęście już w Zbędowicach dotarliśmy do nowego asfaltu i wszelkie niedogodności ustąpiły. Dalej długim i stromym zjazdem po asfalcie do Parchatki. Liczniki niektórym browersom na zjeździe pokazały nawet 60 km/h - szaleństwo, druga grupa napewno tyle robi po płaskim...;). Średnie tempo jazdy na calej trasie 17 km/h, maksymalna prędkość na równym obszarze nie przekraczała 21-22 km. Po dotarciu do bazy musieliśmy silnie przepłukać aby wymyć less z ust.



26-08-2009 [siwy]
Browersowanie 25 sierpnia
W ten wtorek frekwencja obrodziła mocno, zarowno pod względem liczby (15) jak i jakości, za sprawą dinozaurów-założycieli, którzy zrównowazyli (a chyba nawet pzewyższyli) królujące ostatnio siły młodości. Założenia przyjęte na wycieczkę były klarowne: trasa niezbyt długa, tempo turystyczno-krajoznawcze czyli ogólnie luz. Czy w rzeczywistości był luz.......? nie jestem pewny. Trasa: Piskory i powrót szlakiem rowerowym przez Bałtów, dla dinozaurów odległość w sam raz. Tempo od początku niezbyt szybkie, niektórzy próbowali się wyrywać, ale nie znajdując kompanów do szybkiej jazdy rezygnowali z ucieczek czekając na resztę. Dojazd do Stacji Gołąb i dalej do łąk przed Niebrzegowem był dość łatwy: pod kołami asfalt i wiatr w plecy. Nieco gorzej było po wjechaniu na polną trasę terenową: przeciwny wiatr, oraz często piaszczyste lub błotniste podłoże. Dalej przez las, a tam jeszcze więcej piachu i ogromne kałuże, których często nie dało się objechać, pozostawało pokonanie ich przez środek. Mimo tych nidogodności trasę pokonaliśmy w komplecie meldując się w bazie w dobrych humorach. Nieco ubłocone rowery napewno wymagają kosmetyki, a kolarskie stroje solidnego prania, ale to już taka kolarska codzienność. 35 kbm.



24-08-2009 [pawełłł]
Browersowanie 18 sierpnia
W ostatni słoneczny wtorek na łąkach stawiło się 10 b'Rowersów i jeden nie zrzeszony. Ustaliliśmy, że tym razem pojedziemy Grande Fondo. Trasa prowadziła przez stary most wzdłuż wału do Gniewoszowa. W Gniewoszowie trzech członków (Łotrzyk, Fryta i Guli) postanowili, że nie pojadą z nami do Dęblina tylko po uzupełnieniu płynów wrócą do bazy gdzie będą na nas czekać. Po krótkiej przerwie ruszyliśmy w dalszą drogę. W Dęblinie zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie i dalej ruszyliśmy do Puław zajeżdżając w Gołębiu do piekarni. Meta połączyła wszystkich. Liczniki pokazały 60 kbm. W dalszą trase pojechali: Kris, Leon, Valdi, Pitras, Rafał strażnik miejski, Krzysztof C, Pawełłł i nowy nie zrzeszony członek.

Oczywiście dłuższa trasa została potraktowana za samowolkę i nie uzyskała homologacji u b'Rowersowej starszyzny. W związku z powyższym do licznika trafia krótsza. Siwy.



21-08-2009 [pawełłł]
Niedzielny wypad do Sandomierza (zaległa relacja)
Drugiego sierpnia obecnego sezonu b'rowersowego na łąkach spotkało się kilku cyklistów. Parę minut po godzinie 7 rano ruszyliśmy w stronę Kazimierza Dolnego. Gdy już przejechaliśmy przez plac budowy w puławskiej dzielnicy Włostowice, na trasie spotkało nas pierwsze utrudnienie: wiatr wiejący nam prosto w twarz. Po godzinie jazdy byliśmy już w powiecie opolskim. Zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie na górze przed miejscowością Dobre i z zawrotną prędkością zjechaliśmy w dół. Następnie trasa naszej wycieczki wiodła przez Wilków, Zagłobę, Łaziska, aż do Piotrawina, miejsca naszego ,,kolejnego dwudniowego rajdu". W Piotrawine w przydrożnych kamieniołomach posililiśmy nasze organizmy i ruszyliśmy do Józefowa nad Wisłą i dalej do Annopola. W Annopolu zrobiliśmy kilka pamiątkowych zdjęć na moście i po przerkoczeniu Wisły wjechaliśmy do województwa świętokrzyskiego. Gdy już przejechaliśmy most rozpoczeła się wspinaczka górska do Sandomierza, oczywiście cały czas pod wiatr. W Sandomierzu zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie przy tablicy i udaliśmy się w stronę starego miasta. Trzeba było trochę pozwiedzać. W drogę powrotną wyjechaliśmy o godzinie 15-tej z Sandomierza i trasa powrotna była tak sama, ale był jeden duży plus wiatr wiał nam w plecy. Gdy przekroczyliśmy granice administracyjna województwa lubelskiego przypomniało nam się, że trzeba nadrobić procedury b'rowersowe. I tak co miejscowość robiliśmy sobie przerwę na nadrabianie zaległości. Podsumowując: spędziliśmy 10,5 godz w siodle, przejechaliśmy 230 kbm, był jeden skurcz łydki, nie było złapanej gumy, nie bylo strat w ludziach, w Puławach bylismy o godz 21:30. W rajdzie uczestniczyli: tytanowa stopa Leon, Pitras, Valdi i paparazi Pawełłł.



17-08-2009 [pitras]
Browersowanie 11 sierpnia
Tym razem wtorek okazał się dniem pełnym rekordów!!! Mimo nieciekawej pogody, na stracie zjawiło się 7 browersów (Łotrzyk, Morda, Fryta, Krys, Sławek, Guli, Pitras) oraz kolega Hamburger na nowym rowerze. Nastroje do jazdy nie były najlepsze, powód.....: dokładnie o 16:35 zaczął pokrapywać deszcz. Mimo to postanowiliśmy, że odwiedzimy plac przebudowy stadionu. Tam po krótkiej naradzie ruszyliśmy w stronę deptaku nad Wisłą. Jednak pogoda szybko zmusiła nas do powrotu do Bazy :-), gdzie szczegółowo i wnikliwie zaczęliśmy omawiać :-) przebytą trasę. Podsumowując: wtorek okazał się dniem rekordowym, kilka danych: dystans 5 kbm, średnia 12 km/h, czas jazdy 30 min.



06-08-2009 [lolek]
Rekonesans Piotrawina - możliwe że celu przyszłego rajdu
W niedzielę 9 sierpnia wybraliśmy się na rekonesans do Piotrawina. Pojechało nas 4 osoby: Lolek, Łotrzyk, Leon i Czarny, trochę potowarzyszył nam Robert z teamu Merida. Trasa wiodła przez Kazimierz, Męćmierz, Wilków, Las Dębowy, Braciejowice, Kępa Solecka, Kamień, Piotrawin. Stan licznika 54 km, na trasie standardowe procedury browersowe. Sam ośrodek polożony jest jakieś 300 m od Wisły i wygląda jak wielka willa, bardzo dużo zieleni wokoło, świetne zadaszone miejsce na ognisko, trawka przycięta jak w angielskim ogrodzie. Niestety nie mieliśmy możliwości zobaczenia jak wyglądają pokoje od środka, pozostają więc fotki ze strony www oraz zapewnienia naszego kolegi Sławka, że standard jest na wysokim poziomie. Chyba jedyny minus to komary ale przecież gdzie ich nie ma? Drogę powrotną zaplanowaliśmy po drugiej strony Wisły. Jako, że trochę km mieliśmy w nogach to i przystanki były częstsze. Promem przeprawiliśmy się na drugą stronę rzeki, stąd do Chotczy gdzie rozstaliśmy się. Łotrzyk z Leonem pojechali do Puław, a my postanowiliśmy się trochę zintegrować z miejscową społecznością. Kolejny przystanek zaliczyliśmy w Janowicach na potańcówce, gdzie królowała muzyka disco-polo. Następnie obiadek w Maćkowej Chacie, krótka drzemka i powrót do Puław. Z braku licznika szacunkowa długość trasy 115 km.



06-08-2009 [leon]
Browersowanie 4 sierpnia
We wtorek na łąkach stawiło się 11 cyklistów: Ja, Krys, Valdi, Łotrzyk, Fryta, Przemek, Paweł, Morda, Guli, Pitras, i nowy kolega z Dęblina Łukasz. Pogoda sprzyjała dlatego też postanowiliśmy, że pojedziemy do Janowca, do tradycyjnie nam znanego miejsca jakim jest Maćkowa Chata. Tempo umiarkowane. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze pod piekarnią Oblasy na ciasto francuskie, potem udaliśmy się w kierunku Bazy. Liczniki pokazały 35 kbm.



29-07-2009 [siwy]
Browersowanie 28 lipca czyli......... przebudzenie dinozaurów...;)
We wtorek na tradycyjnycm miejscu zbiórki stawiła sie dwunastka cyklistów, a w niej........ niespodzianka: po prawie czterech latach nieobecności na b'Rowersowych szlakach pojawil się Wojcio (ostatnio jeździł z nami 21-09-2005!!!) i wzorem powracającego do kolarskiego sportu L. Armstronga wcale w peletonei nie kucał, a wręcz przeciwnie - prowadzil całą stawkę, najpierw na stary most, potem przez Jaroszyn, Łękę, Kowalę do Opatkowic, gdzie zatrzymaliśmy się na mały pit-stop w miejscowym sklepiku. Tam, prawdopodobnie zawstydzona możliwościami starszych kolegów grupa młodzieży odłaczyła się od peletonu. Pozostała "stara gwardia założycielska" w postaci: Wojcia, Golusia, Guliego, Łotrzyka i Siwego oraz towarzyszącego im Młodego ruszyła w stronę Puław. Po drodze zajechaliśmy na małą inspekcję na budowę terenowej siedziby KS "Tęcza". Po pozytywnej ocenie stanu robót i uściśnięciu dłoni inspektorowi budowlanemu Molowi, już bez przystanków, w iście starobrowersowym tempie osiągnęliśmy cel podróży. Długość trasy 30 kbm (dla całej 12-ki). Trasa pokonana osobno przez młodzież z uwagi na nieotrzymanie homologacji od starszyzny nie zostaje uwzględniona w liczniku... ;)



27-07-2009 [leon]
b'Rowersowanie 21 lipca
Na starcie zjawiło się 9 Browersów: Ja (Leon), Pitras, Krzysiek C, Michał, Łotrzyk, Guli, Krys, Valdi, Przemek. Postanowiliśmy, że pojedziemy na Rudy, Młynki, Wronów, Osiny (tam postój), Wola Osińska, i tam niestety dramat: Valdi złapał gumę, a najlepsze było to, że nikt z nas nie miał pomki. Na szczęście zajechaliśmy do gospodarstwa i sprawa załatwiona. Po tej przygodzie pojechaliśmy dalej przez Kozi Bór, Sielce aż do Końskowoli, gdzie zatrzymaliśmy w Barze Rusałka na pyszne, gigantyczne zapiekanki, hamburgery, tortille. Po tym posiłku powrót przez Rudy do Bazy. Liczniki pokazały 32 kbm.



21-07-2009 [siwy]
Rajd b'Rowersów "Szlakami Puszczy Kozienickiej"
Impreza znowu zakończona sukcesem...;). Pogoda słoneczna i nieco upalna, towarzystwo doborowe, przepiękne trasy, coż więcej trzeba........? Trzynaścioro cyklistów pokonało 65 km trasy w miłej atmosferze. Ci co nie byli niech żałują, na osłodę troche materiału medialnego w dziale imprezy.


16-07-2009 [siwy]
Browersowanie 14 lipca
Cel trasy tym razem znzny był juz od rana - Niebrzegów, nie mogłem więc odpuścić takiej okazji. Naprawdę nie wiem dlaczego trasa do Niebrzegowa została nazwana imieniem Siwego....;-). Zbiórka jak zwykle na łąkach, upał, nie było gdzie skryć się przed słońcem. Po zebraniu ekipy ruszyliśmy tempem turystyczno-krajoznawczym w stronę ścieżki rowerowej gdzie czekał na nas Michał, potem przez las, wzdłuż torów kolejowych do stacji PKP Gołąb. Po niecałej godzinie jazdy dotarliśmy do Niebrzegowa. Ku naszej rozpaczy, nasz ulubiony, zielony sklep zastaliśmy zamknięty na kłódkę. Szybka decyzja: jedziemy dalej do Bobrownik(ów?). Tam krótki postój przy sklepie, małe zamieszanie przy kasie z udziałem Fryty i Mordy. Sprzedawczyni chyba rzadko miewa tylu klientów naraz, do tego uprzejmością i podejściam do klienta bardzo przypominała pana z Jabłonowca. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną. Jeszcze postój na moście na małą sesję fotograficzną i dalej baz przystanków (ciągle tempem rekreacyjnym) prosto do KS Tęcza. 40 kbm.



10-07-2009 [siwy]
Admin wrócił z wczasów i nadrabia zaległości.

Browersowanie 7 lipca [leon]
W końcu kolejny wtorek, pogoda znowu dopisała. Na trasie zjawili się: Ja, Pitras, Łotrzyk, Morda, Cienki, Przemek, Pijan, Fryta, i kolega Łukasz.Postanowiliśmy, że pojedziemy troche terenem: lasem na Rudy, Młynki, Wronów, Bałtów (tam odpoczynek), potem z powrotem ścieżką w kierunku Zakładów Azotowych, aż do Puław. Liczniki pokazały 25 kbm.


Browersowanie 30 czerwca [leon]
Po długiej dwutygodniowej przerwie spowodowanej brakiem dobrej pogody wreszcie nastał kolejny wtorek i w końcu nareszcie pogoda dopisała. Prawdziwe upalne lato z temp. 30 stopni. A to oznaczało, że mogliśmy pojechać tylko w jedno miejsce, oczywiście do Janowca, do dobrze nam znanego miejsca jakim jest Maćkowa Chata. Na trasie zjawiło się 9 Browersów: Ja, Cienki, Krys, Valdi, Piter, Pitras, Łotrzyk, Tomek, Robert. Tempo do Janowca było średnie. W drodze powrotnej obraliśmy kolejny cel naszej wyprawy oczywiście Sokół z racji tego, że mieliśmy kilku solenizantów Imieninowych. Liczniki pokazały 43 kbm.


19-06-2009 [siwy]
Admin na urlopie
Do dnia 6 lipca zawieszam aktualizację strony ze wzgledu na wyjazd urlopowy. Oczywiście wszystkie materiały z jazd, które otrzymam na mejla znajdą się na stronie. Póki co zapraszam na forum, tam strona żyje dalej.


15-06-2009 [leon]
Browersowanie 9 czerwca
Wreszcie nastał wtorek dziewiątego czerwca. Nareszcie lato - temperatura powyżej 25 stopni. Frekwencja na starcie 9 browersów: ja, Valdi, Krys, Puti, Morda, Michał, Piter, Fryta, Zbynio. Ruszyliśmy w kierunku Góry Puławskiej przez Trzcianki, Wojszyn, Nasiłów, gdzie uzupełniliśmy płyny i stamtąd udaliśmy się na prom. Na promie oczywiście pamiątkowa fota (kolega przyjezdny ze Szczecina był tak miły, że nam zrobił zdjęcie). Po przeprawie promowej udaliśmy się do Parchatki potem na drogę rowerową wzdłuż wału do bazy gdzie czekały na nas napoje chłodzące. Liczniki pokazały 35 kbm.



08-06-2009 [leon]
Browersowanie 2 czerwca
2 Czerwca na starcie zjawiło się 9 browersów: ja, Przemek, Robert, Fryta, Śliwa, Morda, Pawełłł, Krys, Valdi. Pogoda była taka sobie, umiarkowanie ciepło. Trasa: Puławy (łąki), Rudy, Końskowola, Stary Pożóg, Klementowice, Buchałowice, Drzewce, Wąwolnica, Mareczki, Bartłomiejowie, Rzeczyca Kolonia, Skowieszynek, Bochotnica, Parchatka, Puławy. Liczniki pokazały 55 kbm.






29-05-2009 [siwy]
Cenna inicjatywa naszego championa z 2005 roku
Kolega Lolek pełen niezapomnianych wspomnień i wrażeń po ostatnim rajdzie nie spoczął na laurach. Odrobił pracę domową i ma naprawdę super propozycje na następne imprezy b'Rowersowe. Zapraszam do zapoznania się z pomysłami kolegi w dziale imprezy oraz do wymiany zdań na forum.


28-05-2009 [-]
Browersowanie 26 maja







17-05-2009 [siwy]
VI Rajd Browersów do Europy
Rajd jak co roku bardzo udany. Pogoda idealna, towarzystwo doborowe. Fotki są już dostępne w galerii, natomiast relacja pojawi się niebawem.






13-05-2009 [leon]
Browersowanie 12 maja
Pogoda: chłodno ale słonecznie, dość silny wiatr. Frekwencja: 8 cyklistów (Ja, Pawełłł, Pitras, Łotrzyk, Morda, Krys, Michał, Puti).Trasa: Puławy (Łąki), Końskowola, Witowice, Chrząchów, Chrząchówek, Opoka, Koskowola, Puławy (Baza). Liczniki pokazały 25kbm.






08-05-2009 [-]
Browersowanie 5 maja







29-04-2009 [siwy]
Browersowanie 28 kwietnia
Pogoda: słonecznie, ciepło i troche wiatru. Frekwencja: 13 sztuk. Trasa: Puławy (Łąki) - Jaroszyn - Opatkowice - Wysokie Koło - Gniewoszów - Wysokie Koło - Opatkowice - Jaroszyn - Puławy (Tęcza). Długość trasy: 40 kbm. Przygody: guma Michała w Opatkowicach.





23-04-2009 [siwy]
Browersowanie 21 kwietnia
Pogoda: słonecznie, wietrznie, sucho i troche chłodno. Frekwencja: 19(!!!) sztuk. Trasa: Puławy (Łąki) - Końskowola - Pożóg - Celejów - Bochotnica - Włostowice - Puławy (Tęcza). Długość trasy: 35 kbm. Przygody: guma Andrzeja na starcie.





23-04-2009 [leon]
Browersowanie 14 kwietnia
14 kwietnia zjawiło się na starcie 15 cyklistów. Pogoda dopisała i tak pojechaliśmy dobrze znaną traską do Niebrzegowa. Tam oczywiście przystanek na regenerację w celu uzupełnienia płynów, a później udaliśmy się do Gołębia posilić naszymi pysznymi zapiekankami.Powrót do Puław główną trasą od Dęblina przez Wólkę. Liczniki pokazały 40 kbm.




17-04-2009 [pawełłł]
Browersowanie 7 kwietnia
7 kwietnia na łąki przyjechało 11 śmiałków. Pogoda była zachęcająca do jazdy. Postanowiliśmy, że pojedziemy do Janowca. Na trasie tuż za Górą Puławską kolega Sławek złapał kapcia i dalej z nami nie pojechał. Tempo do Janowca było leniwe, czyli tzw. powrót do korzeni. Liczniki pokazały 37 kbm.



16-04-2009 [siwy]
Rajd b'Rowersów do Europy - 9/10 maja 2009
To już szósty organizowany przez nas rajd rowerowy z serii Rajdów do Europy. Po raz trzeci naszym celem będzie Jabłonowiec. Informacja na temat rajdu znajduje się w dziale imprezy.


04-04-2009 [-]
Browersowanie 31 marca







25-03-2009 [krzysiek c]
SEZON 2009 ROZPOCZĘTY!!! Browersowanie 25 marca
Po falstarcie we wtorek 17 marca nie miałem zbyt dużej nadziei na jazdę 24-ego. Od rana pogoda fatalna. Całe szczęście po południu jest nieco lepiej, zza chmur wychodzi nawet słońce. Zrywam się więc z pracy (L2), aby zdążyć na miejsce zbiórki o 16. Jadę z myślą, że mogę być jedynym amatorem rowerowania tego dnia. Dojeżdżając, widzę w oddali samotną postać z rowerem. Oddycham z ulgą, nie będę sam. Na ławeczce czeka Przemek. Po paru minutach zjawia się Pitras. Czekamy dalej i nagle coś wściekle czerwonego szybko zbliża się do miejsca zbiórki. To Leon, nasz lider z poprzedniego sezonu, mknie na swoim nowym rowerze. Czekamy jeszcze kilka minut, lecz nikt się już nie pojawia. Przez chwilę jeszcze dyskutujemy o powodach słabej frekwencji (oj dostało się starszyźnie), fota i ruszamy. Jako, że to pierwsza jazda, a tradycja to rzecz święta, oczywiście pętla browersów. Jedziemy spokojnie w stronę Skowieszyna, gdy nagle droga staje się nieprzejezdna. No cóż, rowery na ramię i z kopytka przez las. Dalej już jedziemy bez przeszkód. Oczywiście zgodnie z tradycją przerwa w sklepie na Młynkach, gdzie uzupełniamy płyny i oglądamy zdjęcia z targów rowerowych, na których był Przemek. Później Azoty i tradycyjne zakończenie w bazie. Bardzo fajna wycieczka. Wszystkie leniuchy niech żałują. Licznik pokazał 21 kilometrów.


22-03-2009 [pawełłł]
3... 2... 1... START!!!
W piątkowy wieczór 13 marca w naszej bazie zjawiło się kilku b'rowersów. Nie było strat w ludziach, nie było pierwszej jazdy. Po posileniu naszych organizmów nektarem i ambrozją postanowiliśmy, że terminem pierwszej jazdy będzie najbliższy wtorek o godz. 16. Gdy już zostanie zmieniony czas na letni wrócimy do godz. 16.30. oczywiście też we wtorek. Zapraszamy wszystkich b'rowersów, a w szczególności założycieli tej elitarnej grupy.


08-12-2008 [łotrzyk]
Zakończenie sezonu 2008
Dnia 14.11.2008 odbyło się długo oczekiwane zakończenie sezonu b’Rowersowego 2008. Tradycyjnie spotkaliśmy się w zaprzyjaźnionej knajpie u Sokoła. Gospodarz ugościł nas swoim słynnym kociołkiem, który jak zwykle smakował wybornie. Przy piwku i innych trunkach wspominaliśmy ubiegły i snuliśmy plany na następny sezon. Z częścią oficjalną czekaliśmy na członków KS „Tęcza”, z których duże grono stanowią b’Rowersi. Przyjaciele z KS „Tęcza” zaskoczyli nas pięknym prezentem – kalendarzem na rok 2009 ze zdjęciami z b’Rowersowych wyjazdów. Następnie odbyło się wręczenie statuetki dla Najwytrwalszego b’Rowersa sezonu 2008 – Leona. Jako, że nie był on mianowanym b’Rowersem musiał przejść chrzest. Na ojca chrzestnego wybrał oczywiście Prezesa;) Nikt nie szczędził siły na dawanie mu tradycyjnych klapsów. Leon zniósł to nienajgorzej;) Po części oficjalnej, dzięki jak zwykle niezawodnemu Siwemu, obejrzeliśmy na zdjęciach historię b’Rowersów. Impreza zakończyła się w przyjaznej atmosferze, bez strat w ludziach i sprzęcie. Dziękuję wszystkim uczestnikom naszych wypadów za udany sezon i zapraszam do czynnego uczestnictwa w sezonie 2009 (szczególnie „starych” b’Rowersów), gdzie planowany jest powrót do korzeni.



05-11-2008 [siwy]
Ostatnie wspólne Browersowanie w sezonie 2008
Jak co roku chcemy wziąć udział w organizowanym przez MOSiR Puławy Rajdzie Niepodległościowym. Będzie to pożegnanie sezonu na rowerach, czyli na sportowo. Pożegnanie uroczyste (w garniturach....hehe) 3 dni póżniej w KS "Tęcza".


20-10-2008 [pawełłł]
Browersowanie 14 października
We wtorek 14.10.2008 roku o godzinie 16.30 na łąkach spotkało się ośmiu cyklistów. Była to grupa mieszana, w skład której wchodzili: Pawełłł, Tomek, Robert team Merida, Arek team Merida, Rafał team Merida - strażnik miejski (obecny pierwszy raz w tym sezonie), niemianowani na browersów Sławek2, Przemek i kolega Zbyszek. Niestety nie było nikogo ze starej ekipy browersów. Postanowiliśmy, że pojedziemy pośmigać w pięknych wąwozach Kazimierskiego Parku Krajobrazowego. Trasę rozpoczeliśmy od czarnego szlaku. Na początku było kilka przeszkód w postaci ściętych drzew, ale co to dla nas. Gdy dojechaliśmy do drogi, która prowadzi z Włostowic do Skowieszyna dwóch kolegów Robert i Tomek odłączyli się od nas i pojechali w lewo do Skowieszyna. My postanowiliśmy, że jedziemy dalej czarnym szlakiem. Przy wyciągu narciarskim w Parchatce skręciliśmy w lewo i pięknym wąwozem pojechaliśmy dalej pod górkę. Mineliśmy starą ambonę myśliwską, skręciliśmy w lewo i po chwili zobaczyliśmy zabudowania wsi Pożóg Stary. Następnie skręciliśmy w prawo do lasu i leśną ścieżką dojechaliśmy z jedną wpadką (kolega Arek pomylił drogi) do kapliczki w miejscowości Stok. Kapliczka została po naszej prawej ręce, a my ruszyliśmy prosto gruntową drogą, przez pola i wąwozy. Zanim dojechaliśmy do Wierzchoniowa było jeszcze kilka zjazdów i podjazdów. W Wierzchoniowie skręciliśmy w prawo do Bochotnicy i dalej już prosto asfaltem do Puław, do bazy sokołowej. Liczniki pokazały 33kbm.


13-10-2008 [krzysiek c]
Browersowanie 7 października
Pomimo, że pogoda była zdecydowanie lepsza niż tydzień wcześniej na starcie zjawiło się tylko 8 miłośników rowerowania. Dodatkowo, co bardziej niepokojące, praktyczny brak „starej gwardii browersowej”. Jako, że dawno tam nie byliśmy (he, he) padł pomysł – NIEBRZEGÓW. Tradycyjnie, ruszyliśmy więc ścieżką rowerową do ZA „Puławy”. Dalej, dobrze nam znaną drogą, lasem przy torach kolejowych, obok stacji PKP Azoty Chemia, do przejazdu kolejowego. I tu mała niespodzianka. Prowadzący nas Robert nie pojechał asfaltem w kierunku Niebrzegowa, lecz skręcił w polną drogę tuż za przejazdem. Trasa okazała się bardzo fajna. Było trochę piachu, trochę błota, ze dwa podjazdy, jedna gleba i wyjechaliśmy w Niecieczy. Tam krótka przerwa, kilka fotek i pojechaliśmy w kierunku dobrze nam znanego sklepu w Niebrzegowie. Po uzupełnieniu ubytków wody ruszyliśmy w drogę powrotną do Puław, gdzie dotarliśmy już po zapadnięciu zmroku. Jechali: Krzysiek C, Robert (Merida), Tomek, Sławek2, Leon, Krys, Przemek, Pitras. Kilometry: 48.


07-10-2008 [krzysiek c]
Browersowanie 30 września
O 16.30 na miejscu zbiórki zjawiło się tylko czterech rowerzystów: Ja, Leon, Sławek 2, Przemek. Cóż zrobić, jesień nie rozpieszcza nas dobrą pogodą. Ustaliliśmy, że pojedziemy do Końskowoli, na hamburgery, które od dłuższego czasu reklamował nam kolega Leon. Ruszyliśmy zatem, ścieżką rowerową obok obwodnicy, w kierunku ZA „Puławy”. Następnie skierowaliśmy się w stronę Żyrzyna. Tam przymusowa chwila odpoczynku abym doszedł do siebie po tempie narzuconym przez młodszych kolegów. Następnie po przypomnieniu, że są żółte i czerwone kartki, już spacerowo w kierunku Sielc. W okolicy Końskowoli zaczął padać deszcz, ale zdążyliśmy dojechać do lokalu z hamburgerami. Po wypiciu wody mineralnej i zjedzeniu hamburgera, wielkości małego bochenka chleba, ruszyliśmy w kierunku bazy. Liczniki pokazały 33 kilometry.


19-09-2008 [fryta]
Browersowanie 9 września
9 września na łąki przyjechało 9 browersów. Zachęceni ostatnimi jazdami zdala od zgiełku ulicznego postanowiliśmy i tym razem kontynuować dobra passę. Wybraliśmy się drogą rowerową wzdłuż wału do Parchatki, dalej do Zbędowic dobrze nam znanym podjazdem, długim i zaostrzającym się im bliżej końca. W Zbędowicach zajechaliśmy na tutejszą górę trzech krzyży. Tu postój i pamiątkowe zdjęcie. Przerwa niestety nie mogła potrwać długo, gdyż wygłodniałe komary zaczęły nas ciąć niemiłosiernie. Do bazy wróciliśmy "górkami" przez Skowieszyn i Górną Kolejową. Liczniki wskazały 28 kbm.


15-09-2008 [siwy]
Rajd z ciuchcią
Pomimo niesprzyjającej rowerowym, rodzinnym wycieczkom pogody, planowany rajd doszedł do skutku. Relacja Pawła oraz fotki w dzale imprezy.


05-09-2008 [fryta]
Browersowanie 2 września
Nastał nowy rok szkolny, do końca sezonu zostało już tylko 8 wtorków i jeden rajd z ciufcią, patrz forum. Mimo to dość spora frekwencja 14 browersów w tym kilka nowych twarzy i co najważniejsze jedna browersica Ola. Zapraszamy częściej. Inicjatorem dzisiejeszej trasy był niestety oczekiwany i znowu nieobecny kolega Siwy. Obiecał jednak, że za tydzień się pojawi. Cóż drugi raz najwyżej przejedziemy sięjego trasą. Punkt 16:30 ruszyliśmy lasem na Rudy, Młynki, Wronów, poprzez leśniczówkę do Bałtowa. Tam mała i z uwagi na szybko zapadający zmrok krótka przerwa regeneracyjna. Z Bałtowa ruszyliśmy na komendę spod sklepu na piskory. I tu niewiedzieć czemu kolega Michał, mimo iż wszyscy ruszyli on postanowił zostać w miejscowym sklepie. Dobrze, że teraz technika rozwinięta i pozwolił sobie na telefon do nas. Okazało się, że zaczął bajerować sprzedawczynię, aby wręczyła mu promocyjny gadżet. Ci co byli wiedzą o co chodzi. Na piskorach tradycyjna fotka i chyba już tradycyjnie znana nam dobrze piekarnia w Gołębiu. Po zjedzeniu pizzy i zapiekanek ruszyliśmy do bazy w Puławach poprzez azoty do Sokoła. Podsumowując: po zeszłotygodniowych żółtych kartkach grupa trzymała się razem jadąc normalnym tempem. Na mecie liczniki pokazały 47 kbm.


31-08-2008 [fryta]
Browersowanie 26 sierpnia
26 sierpnia dzień pełen wrażeń, mimo iż na starcie stanęło 10 browersów było aż 6 żółtych kartek, ale o tym później. Jak zwykle 16:30 start na łąkach, jak było mówione na ostatnim spotkaniu, dziasiaj jazda delikatnie po terenie, i tak też się stało. Z Puław ruszyliśmy na Końskowolę, Pożóg, nastepnie zdala od zgiełku samochodowego na las stocki na dawno zapomniane szlaki. Po prostu bajka, śpiew ptaków, urok polnych dróg i delikatne zjazdy i podjazdy po wyżynie lessowej. Na jednym z takich zjazdów kolega Kuba pedząc niczym strzała zaliczył salto oraz podwójny tulup i wylądował plecami na lessie. Generalnie wyglądało to całkiem zabawnie i na całe szczęście koledze poza brudną koszulką oraz złamanym siodełkiem nic się nie stało. Dalej pojechaliśmy na Wierzchoniów i w górę na obwodniecę Kazimierza tj na Skowieszyn. Tam po krótkiej przerwie i uzupełnieniu płynów ruszyliśmy przez Wylągi na Kazimierz. Tu, aby tradycji stała się zadość zajechaliśmy do Amfibaru na pyszne zapiekanki. Wracaliśmy oczywiście standardową trasą z Kazika do Puław. I tu kilku niesfornych browersów zachowało się niczym byliby sami na trasie i niestety zgodnie ze statutem browersów musieli dostać zółte kartki, gdyż nie może być tak że dwóch browersów zostaje w tyle poprzez dystans dłuższy niż 2 kbm. Zółte kartki dostali, Tomek, Leon, Pawełłłł, Sławek, Krzysiek C, ROB. Zgodnie ze statutem browersów, jeżeli inni browersi zostają w tyle należy na nich czekać. Dwie żółte kartki oznaczają czerwoną. Czerwona oznacza na liczniku minus liczbę kilometów przejachaną w dany wtorek. Liczniki na mecie pokazłay 50 kbm.


24-08-2008 [fryta]
Browersowanie 19 sierpnia
Nie ma co tu się rozpisywać po prostu znowu Janowiec. Na trasie nic się nie działo, żar z nieba, leniwe tempo, w grupie: ja czyli Fryta, Łotrzyk, Morda, Pirania kultywowaliśmy powrót do korzeni, reszta musiała czekać. Z Janowca wróciliśmy poprzez Wojszyn do bazy. Liczniki pokazały 45 kbm.




15-08-2008 [fryta]
Browersowanie 12 sierpnia
Już po raz piąty w tym roku ruszamy trasą imienia Siwego, niejako zapraszając Siwego na wspólne browersowanie i przejechanie choć raz w tym roku razem do Niebrzegowa - Zapraszamy. Na powrocie oczywiście jak zwykle Gołąb i dobrze nam znana już piekarnia. Generalnie to nic się nie działo na trasie, nie było żadnej gumy, łańcuch się nikomu nie skończył. Meta jak zawsze w znanym wszystkim miejscu. Wspólnie przejechaliśmy 48 kbm.



08-08-2008 [krzysiek c]
Browersowanie 5 sierpnia
O 16:30 na łąkach Browersów ani widu, za to wiatr i owszem był silny. Jakby nie zaprzyjaźnieni kolarze, to by była klapa z jazdy. Jak widać na zdjęciu zebrało się nas jednak sześciu. Postanowiliśmy pojechać do Rąblowa. Po drodze niestety jedna guma w okolicy Zakieszek. Dalej już bez przeszkód Rąblów , Kazimierz i Puławy. W Kazimierzu oczywiście uzupełnienie wypoconych płynów. Wyszło około 50 kilometrów. Jechali: Leon, Sławek, Robert, Tomek, Krys, Krzysiek C.


02-08-2008 [fryta]
Browersowanie 29 lipca
Sezon urlopowy musi być w pełni, gdyż na start przyjechało tylko 5 browersów: Fryta, Morda, Łotrzyk, Pawełłł i Leon oraz jeden jeszcze nie zrzeszony – ale nic straconego. Tempem prawdziwie leniwym pojechaliśmy do Janowca. Prędkość rzadko kiedy dochodziła do 24 km/h. Po krótkiej przerwie w Maćkowej Chacie pojechaliśmy przeprowadzić wizję lokalną, aby zobaczyć przechodzącą falę kulminacyjną na Wiśle. Poziom wody był na tyle wysoki, iż droga oraz most prowadzący do promu praktycznie były nieprzejezdne, choć niektórzy spróbowali swoich rowerów jako pojazdów wodnych. Do Puław wróciliśmy przez Nasiłów. Liczniki pokazały 48 kbm.


01-08-2008 [andrzej]
Browersowanie 22 lipca
W związku ze zmęczeniem uczestników prywatnej inicjatywy przejechania 150kbm, przybyłych na wtorkowe B'Rowersowanie, nastąpił wybór prostej trasy: bez górek, zjazdów i podjazdów. Wybór był oczywiście "trudny" i z listy tras spełniających pożądane warunki została wybrana trasa "niejeżdżona w tym roku" na "F...ing Niebrzegow", który był szerzej opisywany na łamach magazynu "People" z 11 czerwca 2004r. (patrz dział humor) :) Oczywiście odwiedziny w piekarni i baza. Dystans - 45kbm.


29-07-2008 [łotrzyk]
Tour de Puławy
W dniu 19 lipca odbył się długo oczekiwany rajd „Tour de Puławy”. Na starcie pod halą MOSiR stawiło się 11 kolarzy (Pirania dogonił nas za Sielcami). W rajdzie uczestniczyli: Michał, Pirania, Wojtas, Morda, Fryta, Coca-cola, Krzysiek C, Leon, Sławek, Pijan, Cienki i piszący te słowa Łotrzyk. Trasa przebiegała przez: Końskowolę, Sielce, Wole Osińską, Choszczów, Barłogi, Kurów, Buchałowice, Drzewce, Nałęczów, Wojciechów, Niezabitów, Karczmiska, Wilków, Kazimierz, Janowiec, Baryczkę, Przyłęk, Łagów, Wygodę, Gniewoszów, Wysokie Koło, Puławy. Długość trasy wyniosła 162kbm. Pierwszą dłuższą przerwę zaliczyliśmy w Nałęczowie. Po lodach, zapiekankach, drożdżówkach i płynach regeneracyjnych ruszyliśmy w dalszą drogę. W czasie jazdy, po krótkotrwałych opadach deszczu, Coca-cola sprawdził śliskość torów wąskotorówki w Karczmiskach sprawdzając jednocześnie twardość asfaltu (był twardszy niż jego dwa żebra). Następny dłuższy postój odbył się w Janowcu, w zaprzyjaźnionej „Maćkowej Chacie”, gdzie zjedliśmy smaczny i obfity obiad popity wyrobem z Pilzna. Po wyjeździe z Janowca bez postojów dojechaliśmy do sokołowej bazy około godziny 19:30


18-07-2008 [andrzej]
Browersowanie 15 lipca
Dystans: 57kbm, 4 pizze, ok.20l płynów różnego rodzaju, wcześniej Bochotnica, przed Kazimierz Dolny i zapiekanki po negocjowanej cenie, przed Mięćmierz, przed Wilków i ok. 6l płynów, przed Dobre, przedtem bicie rekordów prędkości zjazdu z jezdni o nachyleniu -10%, przed zjazdem Kazimierz Dolny, przed Kazimierzem Bochotnica, a przed nią zrezygnował jeden z bardziej zapracowanych b’Rowersów po 12 godzinnym dźwiganiu taboru kolejowego i dowiedziawszy się, jaki jest planowany dystans do pokonania, przedtem jak zwykle problem gdzie pojechać i czy utrzyma się kapryśna pogoda?


10-07-2008 [fryta]
Tour de Puławy
W dniu 19 lipca planujemy zorganizować rajd rowerowy wokół Puław. Trasa generalnie będzie uzależniona od warunków atmosferycznych. Jeśli pogoda dopisze trasa będzie przebiegać: Puławy – Rudy – Sielce – Kozi Bór – Kurów – Płonki – Nałęczów – Barłomiejowice – Kazimierz – Janowiec – Janowice – Łagów – Czarnolas – Gniewoszów – Borek – Dęblin, Niebrzegów – Puławy. Tempo będzie rekreacyjne, nastawiamy się na przyjemne browersowanie. W każdej chwili możemy skręcić na Puławy, gdyż będziemy w odległości 15 do 30 km od naszej bazy. Zapraszamy wszystkich chętnych. Start o godzinie 8:00 pod halą sportową. Uczestnicy proszeni są o zabranie roweru, gum na zmianę, pompki do dymania, dobrego humoru, strojów kąpielowych i trochę kasy na posiłki. Proszę o wpisywanie się wszystkich chętnych na forum wątek: Tour the Puławy.

Browersowanie 8 lipca
Na 3 dni przed godziną "0" tzn. otwarciem nowej obwodnicy Puław wraz z przeprawą mostową postanowiliśmy przejechać szlakiem dwóch puławskich mostów. Zaczęliśmy od tego starego, następnie wzdłuż wału, Łękę, Opatkowice, dojazd do drogi Puławy-Kozienice i wjechaliśmy na obwodnice. I tu spotkała nas przygoda, jeden z nas złapał gumę. Po szybkiej zmianie, ruszyliśmy na nowy most. Niestety zaraz za mostem dopadła nas chmura, z której lunął spory deszcz. Zmoczeni dojechaliśmy do bazy. Liczniki pokazały 32 kbm.


07-07-2008 [siwy]
Admin wrócił z wczasów i nadrabia zaległości.

Browersowanie 10 czerwca [baka]
wreszcie wtorek... na starcie pojawiło się siedmiu browers'ów: Morda, Krys, Cocacola, Krzysiek C, Sławek, Robert, Baka... oraz sam pan prezes w cywilnym przebraniu. Trasę obraliśmy w kierunku Dęblina (Grande-Fondo) zachodnim brzegiem Wisły wzdłuż wału do Opatkowic przez Zajezierze gdzie zrobiliśmy tradycyjny postój w celu uzupełnienia płynów Następnie do Dęblina, Kleszczówkę, Niebrzegów.. i tu dodać muszę, że nie zajeżdżaliśmy do piekarni, ponieważ kolega spieszył się na występ reprezentacji Rosji... wiec prosto wzdłuż torów do bazy, gdzie czekały na nas napoje chłodzące. Długość trasy 61kbm. Przypominamy kolegom browers'om o darowiźnie na rzecz domeny która niebawem wygasa...

Browersowanie 17 czerwca [baka]
Na starcie pojawiło się nas pięciu... być może odstraszył kolegów południowy deszczyk... no cóż, w każdym bądź razie stawili się Sławek, Krys, Leon, Robert, Baka... ruszyliśmy dopiero po 15 min. (mając nadzieję, że jeszce ktoś dołączy) w kierunku Końskowoli przez Celejów, Rąblów, Grabówki, Kolonię Rzeczyce do Jeziorszczyzny, gdzie uzupełniliśmy płyny i stamtąd do Kazimierza. W Kazimierzu krótki postój na rynku, gdzie poznaliśmy miłą panią z grupą miłośników zabytków spod Radomia... Powrót szosą do Puław gdzie rozstaliśmy się przy Galerii, liczniki pokazały 50kbm.

Browersowanie 24 czerwca [andrzej]
„Nie”, tym razem „nie”normalna relacja:
Nie było to nowe miejsce zbiórki;
Nie padało;
Nie wiało;
Nie było zimno;
Nie było wszystkich b’Rowersów;
Nie było daleko;
Nie było za szybko;
Nie było kapcia;
Nie było wywrotki;
Nie było pełnych butelek (pozdrowienia dla Prezesa);
Nie było „na głodnego” (pozdrowienia dla piekarni w Gołębiu);
Nie”brzegów”, tylko bezkresna równina.
Nie było admina, dlatego relacja z opóźnieniem.
Nie było mnie długo, ale już jestem.
Nie zapomnieli o jeździe: Krzysiek C., Łotrzyk, Śliwa, Morda, Pawełłłłł, Robert, Tomek, Leon i 1 nowy
Nie przejechaliśmy więcej niż 45kbm.

Browersowanie 1 lipca [fryta]
Znowu upragniony wtorek. Na starcie pojawiło się 12 browersów w składzie: Fryta, Pitras, Łotrzyk, Krzysiek C, Pirania, Andrzej, Krys, Leon, Tomek, Rob (merida), Śliwa. Na trasie dołączył do nas Hamburger. Wybraliśmy się moją ulubioną trasą, na Górę Puławską, Trzcianki, Janowiec. W Janowcu mała przerwa i dalej na prom do Kazimierza. Tu w Amfibarze przerwa na Zapiekanki i powrót do Puław. Liczniki pokazał 45 kbm.


19-06-2008 [siwy]
Admin na urlopie
Do dnia 7 lipca zawieszam aktualizację strony ze wzgledu na wyjazd urlopowy. Oczywiście wszystkie materiały z jazd, które otrzymam na mejla (część już mam) znajdą się na stronie. Póki co zapraszam na forum, tam strona żyje dalej.


05-06-2008 [fryta]
Browersowanie 3 czerwca
Wreszcie nastał wtorek trzeciego czerwca. Nareszcie lato, temperatury powyżej 25. st. Frekwencja na starcie 15 browersów godna pochwały tym niemniej, że większość z nas jeździła w niedzielnym maratonie. Aby spokojnie spędzić wtorek pojechaliśmy trasą imienia Siwego tj do Niebrzegowa. Na powrocie oczywiście zajechaliśmy do Gołębia na pyszne cebularze oraz zapiekanki. Wróciliśmy do bazy, liczniki pokazały 45 kbm.


Scandia maraton Nałeczów
W niedzielę 1 czerwca w Nałęczowie został zorganizowany maraton przez MTB Skandia, a ponieważ Browersi w każdych imprezach biorą udział, oczywiście i w tej imprezie wystartowaliśmy, choć zawodowcami nie jesteśmy. B’rowersi pokazali się w kategori MINI tj 37 kbm. Wyniki dość różne ale ogólnie godne pochwały. Wszystkie nasze wyniki do obejrzenia pod tym linkiem. Ogólnie podsumowując – fajna zabawa, pokazaliśmy się jako team browersi Puławy. Drużynowo zajęliśmy zaszczytne przedostatnie miejsce. Ale to nie ważne, liczy się udział.. Już teraz zapraszamy na maraton Mazowia w Lublinie. W maratonie wystartowali: Fryta, Łotrzyk, Morda, Cola, Pitras, Leon, Krzysiek C, Młody oraz Tomek i Kamil.

Fotki z Rajdu na Piskory
Fotki wykonane przez kamila. Relacja z rajdu Pitrasa zamieszczona została wcześniej 2 czerwca.






02-06-2008 [fryta]
Browersowanie 27 maja
Wreszcie upragniony wtorek, pogoda dopisała i od razu frekwencja spora. Na starcie 14 browrsów. Trasę wybraliśmy na Końskowolę, Pożóg, Stok. I tu padł chyba prawdziwy rekord prędkości na jednym ze zjazdów - 72,9 km/h. Naprawdę chylimy czoła. Następnie drogą na Celejów i w prawo na Bohotnicę. Tam zapragnęliśmy delikatnie się sprawdzić przed niedzielnym maratonem Skandia Tour MTB i skręciliśmy na obwodnicę Kazimierza. Dalej przez Wylągi do Kazimierza, gdzie po ciężkich trudach wyczerpującego podjazdu zajechaliśmy na zapiekanki i frytki do miejscowego Amfibaru - naprawdę polecamy choć czasami potrafią do zapiekanek dorzucić odrobinę owadów, czego doświadczył Michał. Ale chyba i tak na tym wygrał bo dostał drugą zapiekankę gratis. Nadmienić należy, że zaszczycił nas dzisiaj pierwszy raz swoją obecnością w tym sezonie. Oby częściej. Po napełnieniu żołądków ruszyliśmy leniwie ku Puławom. Liczniki wskazały 47 kbm


02-06-2008 [pitras]
Rajd Piskory
Dnia 24 maja odbył się już cykliczny rajd na Piskory organizowany przez MOSIR. Na starcie pojawiło się 22 śmiałków, chętnych przeżyć niezapomnianą wyprawę. Browersów reprezentowali: Krysia, Kamil z rodziną, Pawełłłłł, Leon i Pitras. Po krótkiej naradzie ruszyliśmy tempem spacerowym w trasę ku Piskorom. Nie obyło się bez przygód, przed samym rezerwatem żona Kamila złapała przysłowiową gumę". Po dokonaniu naprawy przez wprawioną ekipę serwisową browersów, mogliśmy dalej ruszyć w trasę, rozkoszując się piękną scenerią Rezerwatu Przyrody Piskory. Po przebytej piaszczystej trasie konieczny okazał się przystanek w Bałtowie. Gdy uzupełniliśmy płyny, w żywszym i śmielszym tempie ruszyliśmy ku mecie. Licznik na mecie pokazał 32 kbm. Podsumowując: rajd należy uznać za udany, pogoda dopisała, piękna sceneria przyrody i śpiewu ptaków, tempo spacerowe i atmosfera rodzinna.


21-05-2008 [fryta]
Browersowanie 20 maja
Pogoda znowu bardziej przypominała jesienną aurę. Ciężkie, nisko wiszące chmury i dośc zimne powietrze nie skłaniały do długich tras. Dlatego też wybraliśmy jako trasę pętlę browersową. Na Młynkach krótki postój w oczekiwaniu na kolegę Kamila, który miał małe problemy techniczne przed wyjazdem. Trzy razy łatał dziurawą dętkę. To się nazywa poświęcenie. Po dołączeniu Kamila ruszyliśmy dalej. Pogoda niestety miała się ku gorszemu i zaczął padać deszcz. Zatem skróciliśmy pętle skręcając w lewo na Puławy i dalej drogą relacji: Żyrzyn - Puławy dojechaliśmy do bazy. Liczniki pokazały 15 kbm. Wyrazy uznania dla kolegi Golusia, który po raz pierwszy w tym sezonie zaszczycił nas swoją obecnością. Zapraszamy częściej.






starsze newsy