| mapka rajdu | galeria |
Wreszcie nadszedł dawno wyczekiwany 26 maja - dzień rajdu. O ustalonej godzinie 9:30 stawiło się 24 browersów. Na początku leniwo ruszyliśmy dobrze znaną leśną trasą rowerową, następnie wzdłuż torów kolejowych do Niebrzegowa. Tam zasłużony pierwszy z planowanych odpoczynków nad brzegiem rzeki o wdzięcznej nazwie Wieprz. Po uzupełnieniu płynów ruszyliśmy w dalszą drogę. Żar z nieba lejący się niemiłosiernie utrudniał nam jazdę, niemniej jednak peleton choć leniwie to zmierzał do wymarzonego celu. Z Niebrzegowa pojechaliśmy dalej trasą na Dęblin przez Bobrowniki. Kolejny postój na skraju lasu był nagrodą za przebrnięcie piaszczystej leśnej drogi. Trzeba przyznać, że trochę potu na niej zostawiliśmy. Ostatni etap wycieczki wiódł poprzez Brzeziny, Rokitnię, Kletnię, Życzyn i Wolę Życką. Wszyscy cali i zdrowi dotarli do celu tj. do ośrodka wypoczynkowego w Jabłonowcu. Po załatwieniu formalności meldunkowych rozlokowaliśmy się w pokojach. Najbardziej wygłodniali zaczęli pobyt od rozstawienia grilla. Po napełnieniu żołądków zaczęły się gry i zabawy. Do ciekawszych zabaw można zaliczyć zorganizowanie bramy dla Państwa młodych. Choć oczekiwania na parę młodą były długie i już w strugach deszczu opłacało się być wytrwałym. Zostaliśmy wynagrodzeni przez Państwa starszych należytymi podarkami. Po zapadnięciu zmierzchu rozpaliliśmy ognisko. Przy ognisku odbył się tradycyjny chrzest nowych członków naszej rowerowej braci, a Prezes powagą swojego urzędu w imię szprychy, pedałów i pękniętej gumy mianował ich b'Rowesami. Od tej chwili mogą tak o sobie mówić. Po wypaleniu całego drewna udaliśmy się na zasłużony odpoczynek. Następnego dnia po śniadaniu wypoczęci wyruszyliśmy w drogę powrotną tą samą trasą. Łączna długość trasy 102 kbm.
Fryta